Brytyjski Urząd ds. Kolei i Dróg (ORR) zapowiedział, że wkrótce podejmie działania regulacyjne w celu zwiększenie liczby pociągów z Londynu do kontynentalnej Europy przez tunel pod kanałem La Manche.
ORR twierdzi, że można zwiększyć przepustowość pociągów ta tej linii, a kluczowym czynnikiem jest dostęp do stacji serwisowej Temple Mills w Londynie. Stacja należy do Eurostaru, który jest monopolistą na trasie z Londynu na kontynent. Ale Temple Mills ma wolne moce przerobowe, które ORR chce zagospodarować.
Organ regulacyjny rynku kolejowego poinformował, że albo do bazy remontowej przyzna dostęp konkurencji Eurostara, albo wolne moce zagospodaruje obecny operator. Eurostar twierdzi bowiem, że ma plany poszerzania siatki swoich połączeń. Teraz pociągi tej firmy jeżdżą do Paryża, Brukseli i Amsterdamu oraz sezonowo do alpejskich kurortów narciarskich. Eurostar zapewnia, że myśli zarówno o zwiększeniu swojej oferty na dotychczasowych kierunkach, jak i o otwieraniu nowych destynacji. Dlatego planuje choćby zakup 50 nowych pociągów.
Na uruchamianie nowych kierunków naciska spółka, która zarządza stacją St Pancras w Londynie, skąd ruszają pociągi Eurostar. Podobne postulaty zgłasza Getlink – francuski właściciel tunelu pod kanałem La Manche. Konkurencja już rzuca rękawicę monopoliście. Szybkie pociągi z Londynu chce uruchomić m.in. Virgin Group należąca do miliardera Sir Richarda Bransona, a także włoskie koleje Trenitalia oraz Gemini Trains. Operatorzy twierdzą, że chcą jeździć z Londynu np. do Kolonii, Frankfurtu, Genewy, Marsylii, Mediolanu.
Teraz ORR czeka na jasne deklaracje od Eurostar i konkurencji na temat ich planów przewozowych. Od tego uzależnia swoje decyzje o dostępie do wolnych mocy produkcyjnych stacji Temple Mills.

