Strona główna » Wiadomości » Nie będzie zmian w przetargu na Podłęże – Piekiełko

Nie będzie zmian w przetargu na Podłęże – Piekiełko

Krzysztof Losz
Mat. PKP PLK (wizualizacja)

Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła skargę spółki ZUE, która zakwestionowała jeden z istotnych warunków przetargu na wykonanie jednej z inwestycji w ramach projektu „Podłęże – Piekiełko”. Chodzi o budowę linii kolejowej Fornale – Szczyrzyc i łącznicy Porąbka – Stróża.

 

Przedsiębiorstwo ZUE zakwestionowało jeden z zapisów specyfikacji przetargowej w postępowaniu na zaprojektowanie (w zakresie branży srk) i kompleksowe wykonanie robót budowlanych na linii kolejowej nr 623 i nr 628. Czyli budowę nowej trasy kolejowej Fornale – Szczyrzyc oraz łącznicy Porąbka – Stróża w ramach projektu pn. „Budowa nowej linii kolejowej Podłęże – Szczyrzyc – Tymbark / Mszana Dolna oraz modernizacja istniejącej linii kolejowej nr 104 Chabówka – Nowy Sącz – Etap II”. I już wiadomo, że nie będzie zmian w przetargu na Podłęże – Piekiełko.

Krakowska spółka miała zastrzeżenia do tego, że PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zapisały w specyfikacji przetargu, że wykonawca zastosuje technologię nawisową przy budowie tuneli i mostów. Zdaniem ZUE ten warunek był niezgodny z opisem przedmiotu zamówienia. I dlatego 16 lipca br. firma złożyła skargę do Krajowej Izby Odwoławczej, wnioskując o nakazanie PKP PLK wykreślenie tego warunku. Podobne stanowisko miały także spółki Intop oraz Mirbud, które przyłączyły się przed KIO do odwołania.

Technologia nawisowa to w skrócie taki sposób budowy obiektów inżynieryjnych – mostów lub wiaduktów – który pozwala na rezygnację z tradycyjnych rusztowań. Pozwala ona bowiem na to, aby kolejne fragmenty budowli były robione nad wcześniej wykonanym elementem. Nie trzeba wtedy stawiać rusztowań, podpór i dzięki temu budowlańcy nie muszą zajmować przestrzeni (drogi, rzeki) pod stawianym wiaduktem lub mostem.

Tego typu rozwiązania są już od dawna stosowane w Polsce w budownictwie inżynieryjnym tak drogowym, jak i kolejowym. ZUE nie kwestionował zasadności stosowania tej technologii przy inwestycji w okolicach Szczyrzyca. Ale spółka wskazywała właśnie na niespójność kluczowych zapisów w dokumentacji przetargowej.

PKP PLK nie musi zmieniać specyfikacji

Krajowa Izba Odwoławcza, po wysłuchaniu argumentacji odwołujących, jak i stanowiska PKP Polskich Linii Kolejowych, wydała orzeczenie o oddaleniu odwołania.

Agnieszka Trojanowska, rzecznik prasowy Krajowej Izby Odwoławczej, poinformowała portal nakolei.pl, że w ramach ustnych motywów orzeczenia Izba podała, iż technologia nawisowa wskazana w warunku koresponduje z przedmiotem zamówienia opisanym w dokumentacji postępowania.

Odwołujący nie wykazał zasadności twierdzenia, aby pomiędzy opisem przedmiotu zamówienia, a postawionym warunkiem, warunek ten należało uznać za nadmierny. Ponadto Izba przyjęła za uzasadnione wyjaśnienia zamawiającego, że realizacja pełnego cyklu technologicznego wykonania techniką nawisową występuje przy budowie nowego ustroju nośnego, natomiast nie każda przebudowa obejmuje realizację wszystkich tych elementów – stwierdziła Agnieszka Trojanowska, rzecznik prasowy Krajowej Izby Odwoławczej.

Ponadto KIO wskazała, że z kolei wymóg realizacji przedmiotu przy pomocy deskowań ślizgowych wznoszących został przez zamawiającego usunięty oraz obniżono wymaganą wysokość przypory z 20 do 10 m.

Zdaniem Izby istotnego znaczenia dla sprawy nie mają też inne okoliczności wskazywane przez odwołującego. ZUE wskazywał bowiem np. na pierwotny opis dokumentacji zamówienia, czy na warunki stawiane w innych postępowaniach o udzielenie zamówienia także odnoszących się do postępowań PKP PLK. KIO uznała też, że zamawiający ma prawo – pod pewnymi warunkami – do dokonywania zmian warunków udziału w przetargu.

Pierwszorzędne znaczenia ma to, czy zamawiający w danym postępowaniu o udzielenie zamówienia prawidłowo określił warunek uwzględniając zakres przedmiotu zamówienia, który będzie realizował wykonawca. Podkreślić przy tym należy, że zamawiający są uprawnieni do zmiany warunków udziału w postępowaniu w toku prowadzonego postępowania na etapie poprzedzającym termin składania ofert. Z okoliczności, że poprzednia treść warunku miała inne brzmienie nie można wyprowadzić prostego wniosku, że późniejsza modyfikacja jest nieuzasadniona i niezgodna z przepisami ustawy pzp – wyjaśniła Agnieszka Trojanowska.

W PKP PLK czekają na oferty

Tak więc nie będzie zmian w przetargu na Podłęże – Piekiełko. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia PKP PLK wszczęły postępowanie przetargowe na budowę nowej linii kolejowej do Szczyrzyca oraz łącznicy Porąbka–Stróża. To serce całego projektu „Podłęże-Piekiełko”. Na tym odcinku nowa trasa z podkrakowskiego Podłęża na południe, łączyć się będzie z modernizowaną w nowym śladzie linią kolejową nr 104. Dzięki temu powstaną warunki do powstania sprawnego transportu w regionie i szybkie połączenie stolicy Małopolski z Nowym Sączem oraz Zakopanem. PKP PLK przyjmują do 20 sierpnia oferty w tym przetargu od potencjalnych wykonawców. Można się spodziewać, że – tak jak przy innych odcinkach projektu „Podłęże-Piekiełko” – zainteresowanie przetargiem ze strony firm budowlanych będzie duże.

Podobne artykuły