Infrastruktura Wywiady
Partnerzy działu
partner-dzialu-logo-blueocean

Marcin Horała – Fakty i Mity o Centralnym Porcie Komunikacyjnym

Marcin Horała – Fakty i Mity o Centralnym Porcie Komunikacyjnym

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, wraz z komponentem kolejowym budzi wiele emocji. Na temat CPK znajdziemy wiele informacji, które mogą społeczność wzburzać. Do naszego studia NaKolei.TV zaprosiliśmy Ministra Marcina Horałę i pytaliśmy o wiele kwestii, które przebijają się w opinii publicznej.

Wśród opinii publicznej o Centralnym Porcie Komunikacyjnym pojawia się nie tylko stwierdzenie, że jest to “gigantomania”, ale również inwestycji wiąże się z problemami społecznymi. Między innymi budżetem, który według wielu opinii powinien zostać przeznaczony na służbę zdrowia, szczególnie w tak trudnym okresie, jakim jest pandemia.

CPK to gigantomania i dziesiątki miliardów wyrzucone w błoto – po co w Polsce największe lotnisko na świecie?

Już ten mit o największym lotnisku na świecie to już sam jest właśnie fałszywy. Największe lotniska na świecie obsługiwały przed kryzysem pandemicznym ponad 100 milionów pasażerów rocznie. CPK w pierwszej fazie jest planowane na techniczną maksymalną przepustowość około 45 milionów pasażerów, więc znacząco mniej. Mało które lotnisko też funkcjonuje na swojej pełnej technicznej przepustowości, bo to by znaczyło, że jest równo obłożone przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu, tak oczywiście porty lotnicze nie funkcjonują. 100 milionów pasażerów, które pojawiało się w kontekście CPK mówi o tym, że budując ten pierwszy etap, przewidujemy, że gdyby kiedyś zaszła taka potrzeba to, żeby nie wybudować ograniczeń infrastrukturalnych, które by przeszkodziły ewentualnie w przyszłości do 100 milionów rozbudować. […] To jest powiedziałbym naturalne, następny krok w rozwoju portu lotniczego Chopin Warszawa, tylko tego kroku sam Chopin wykonać nie może, bo jest ograniczony miastem, bo przecież nikt nie wyburzy Ursynowa, nikt też nie zniesie ciszy nocnej w Warszawie i nie wprowadzi nagle stu operacji lotniczych między godziną 24 a 6 rano. Stąd to jedna z przyczyn, że budujemy nowe lotnisko przesiadkowe, kawałek dalej od Warszawy, chociaż nadal blisko.

Pieniądze na służbę zdrowia, a nie na CPK – trwa epidemia, Polska bardzo szybko się zadłuża

„Przekażmy to na służbę zdrowia” to przede wszystkim muszę takie osoby zmartwić, koszt CPK dla budżetu państwa, w roku na przykład 2020, pandemicznym, to zero złotych, więc nie ma czego przenieść, w przyszłym roku też zero. Źródła finansowanie tego programu będą trojakie. Po pierwsze w komponencie lotniskowym będą to przede wszystkim środki prywatne, instrumenty dłużne, obligacje komercyjne, linie kredytowe. […] Drugi komponent, ważny przede wszystkim w inwestycjach kolejowych, to będą środki unijne na rozwój infrastruktury kolejowej, no i znów, wystartujemy w jakimś konkursie. Na przykład CEF, pozyskamy środki z programu unijnego na budowę kolei i zdefraudujemy je. No nie można przeznaczać ich na inne cele. Trzeci komponent, to jest komponent budżetowy, ponieważ tutaj założenie jest takie, że tą strategiczną infrastrukturę, stanowiącą nowy system transportowy Polski, zatrzymujemy w polskich rękach. Przy budowie inwestycji kolejowych, wiadomo, że nie są to 100% środki unijne, zawsze trzeba od siebie też dołożyć, ale tu przyjęliśmy mechanizm finansowania, który nie polega na przekazywaniu tych środków bezpośrednio z budżetu, tylko na tym, że spółka CPK zwiększa swój kapitał, otrzymując obligacje skarbu państwa. To powoduje, że teraz jeszcze przez najbliższe lata, realny koszt dla budżetu tego programu inwestycyjnego będzie zero.

Lepszy duoport – trwa kryzys na rynku lotniczym, po co budować nowe lotnisko, skoro Lotnisko Chopina i Modlin jeszcze długo się nie zapełnią

To tak jakby ktoś powiedział: nie siejmy zboża na przyszły rok, bo dzisiaj, jutro i pojutrze jeszcze się najedliśmy. Pandemia nie będzie wieczna, no i nikt tak nie twierdzi, że będzie wieczna. Są różne spory, kiedy wrócimy do wysokości ruchu lotniczego sprzed niej, ale prędzej czy później wrócimy – to jest rzecz oczywista. Teraz wyobraźmy sobie, że następuje rok 2026, 2027, stwierdzamy, że ruch lotniczy wrócił, że znów jest brak tej przepustowości i wtedy podejmujemy decyzję, że zaczynamy proces inwestycyjny, żeby ten problem rozwiązać. Wtedy będzie rozwiązany 5, 7, 10 lat później, kto wie, może w sam raz na kolejny kryzys na rynku lotniczym, bo one się przecież raz na jakiś czas zdarzają, a to wulkan wybuchnie, a to coś innego się stanie. Infrastrukturę buduje się na dziesięciolecia, na pokolenia.

Więcej faktów i mitów o Centralnym Porcie Komunikacyjnym w wywiadzie z Ministrem Marcinem Horałą, pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP poniżej: