Litwini zaostrzyli kontrolę pociągów towarowych, które przejeżdżają tranzytem przez terytorium Litwy do obwodu kaliningradzkiego. Uruchomili nowy skaner przy granicy z Białorusią.
Litwini już rok temu przygotowywali się do instalacji skanera do prześwietlania pociągów. Wtedy decyzje zapadały w związku z zaostrzaniem się sytuacji na granicy litewsko-białoruskiej, która była okupowana przez imigrantów. W październiku zeszłego roku LTG Infra (litewski zarządca infrastruktury kolejowej) ogłosił przetarg na instalację skanera w miejscowości Kiena, niedaleko granicy z Białorusią. Litwini już wtedy podkreślali, że skaner musi powstać jak najszybciej, a same przyśpieszenie inwestycji okazało się trafne biorąc pod uwagę obecnie zaostrzoną sytuację w Europie.
Litwini od początku wojny starali się w miarę możliwości blokować przewóz konkretnych towarów przez terytorium Litwy do Kaliningradu. Na liście towarów, które nie mogły przejechać przez Litwę znalazł się chociażby alkohol, jednak blokady te długo nie obowiązywały bo w lipcu Komisja Europejska przedstawiła wytyczne, które obligowały państwa członkowskie do wznowienia tranzytu towarów do obwodu.
Teraz Litwini uruchomili skaner pociągów, tak aby mieć kontrolę nad tym co przejeżdża przez terytorium Litwy i trafia do obwodu kaliningradzkiego. Skaner zainstalowano na stacji Kiena, przez którą przejeżdża średnio 8-9 pociągów towarowych. Jak wskazuje Minister Finansów Litwy Gintarė Skaistė głównym celem nowego systemu kontroli jest zapobieganie przemytowi, a także ochrona interesów bezpieczeństwa narodowego.
Do końca roku podobny system powinien zostać zainstalowany także na stacji Kibartai na granicy rosyjsko-litewskiej.

