Wciąż nie ma konkretnego terminu rozpoczęcia modernizacji linii kolejowej nr 33 na odcinku z Płocka do Sierpca. Miał on się odbyć już w tym roku, ale remont przesunięto na 2027 rok. Wiadomo już, że w 2028 roku zarządca infrastruktury wykona na tym odcinku wymiany urządzeń sterowania ruchem kolejowym i dopiero wtedy będzie można mówić o finale prac.
Taki harmonogram realizacji przebudowy lk 33 Płock – Sierpc wynika z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację posła Macieja Małeckiego (PiS). Parlamentarzysta przypomniał, że PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zapowiadały, że jeszcze w 2026 roku wykonają ten remont. Ale przesunęły termin o rok. To 35 km trasy, na której znajduje się sześć przystanków. Poseł nie kryje jednak zaniepokojenia tym, że PKP PLK nie przedstawiły dotąd ostatecznego zakresu inwestycji ani jej kosztu. Wciąż bowiem trwa szacowanie wartości robót do wykonania na wspomnianym odcinku.
Sytuacja ta budzi uzasadnione obawy mieszkańców Płocka, Sierpca oraz miejscowości położonych wzdłuż linii kolejowej nr 33. Dla północnego Mazowsza nie jest to inwestycja o drugorzędnym znaczeniu. Stan techniczny infrastruktury bezpośrednio przekłada się na czas podróży, atrakcyjność kolei jako alternatywy dla transportu samochodowego, a także możliwości uruchamiania dodatkowych połączeń pasażerskich – podkreśla poseł Maciej Małecki (PiS) w swojej interpelacji.
I dlatego pytał ministra infrastruktury o termin wykonania modernizacji lk 33 od Płocka do Sierpca i jej koszt. A także o zakres prowadzonych robót i jaki one przyniosą efekt. Przede wszystkim, czy resort infrastruktury potwierdza założenia, że po modernizacji prędkość pociągów pasażerskich wzrośnie z obecnych 70-80 km/h do 120 km/h.
Tym bardziej niepokoi fakt, że inwestycja nie tylko została przesunięta, ale nadal brak jest jednoznacznej informacji o jej ostatecznym zakresie, kosztach i zabezpieczeniu finansowym. Rodzi to uzasadnione pytanie, czy rok 2027 jest rzeczywistym i wiążącym terminem rozpoczęcia prac – stwierdził Maciej Małecki.
Rok 2026 był nie do utrzymania
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wyjaśnił, że PKP PLK mają wstępnie zarezerwowane 100 mln zł na tę inwestycję. Nie wiadomo jednak, czy to wystarczające środki. Konieczne stało się przesunięcie terminu rozpoczęcia prac na lk 33. Takie zadanie trzeba bowiem kompleksowo przygotować. A istotne jest zwłaszcza skoordynowanie robót torowych z pracami drogowymi oraz remontem, czy wymianą urządzeń sterowania ruchem kolejowym. PKP PLK przekonują, że pozwoli to na sprawniejszą realizację robót i skrócenie czasu ich prowadzenia.
Piotr Malepszak nie podał więc konkretnego terminu rozpoczęcia i zakończenia modernizacji trasy z Płocka do Sierpca. Wskazał natomiast na okoliczności, które każą przypuszczać, że realizacja projektu może ruszyć w przyszłym roku, ale zakończy się w 2028 roku.
Z tego powodu, że prace drogowe w sąsiedztwie lk 33 planowane są w okresie od połowy do końca 2027 roku. Natomiast w 2028 roku PKP PLK planują realizację zadania w branży sterowania ruchem kolejowym. Dzięki tym pracom możliwa stanie się dalsza poprawa parametrów eksploatacyjnych infrastruktury oraz podnoszenie poziomu bezpieczeństwa prowadzenia ruchu kolejowego. Zadanie na odcinku Płock – Sierpc ma więc szeroki zakres.
Niemniej jego realizacja będzie ściśle powiązana z realizacją prac utrzymaniowych oraz uzależniona od możliwości zapewnienia niezbędnych środków finansowych. Zakres prac zakłada przede wszystkim kompleksową wymianę ciągłą nawierzchni (szyn i podkładów) oraz zabudowę niezbędnych urządzeń sterowania ruchem kolejowym w celu zapewnienia bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągów przy zwiększonych parametrach eksploatacyjnych. Planowane mają być również prace na przejazdach kolejowo-drogowych (wymiana nawierzchni drogowej i kolejowej oraz w wybranych lokalizacjach prace z zakresu sterowania ruchem kolejowym) – wyjaśnił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
Malepszak dodał, że w ramach tego projektu dojdzie do odtworzenia mijanek w Gozdowie oraz Proboszczewicach Płockich, co pozwoli na zwiększenie przepustowości. Ten postulat zgłaszały m.in. Koleje Mazowieckie, które realizują połączenia na tej trasie. Brak mijanek ogranicza przewoźnikowi prowadzenie ruchu pociągów.

