Od końca 2020 roku między Berlinem a Wrocławiem i Krakowem kursować zaczną pociągi Eurocity. Liczba połączeń z Berlina do Warszawy zwiększy się stopniowo z czterech do siedmiu dziennie. Tak ustalono podczas 4 Polsko-Niemieckiego Szczytu Kolejowego- informuje „Deutsche Welle”.
Linia kolejowa, której brak był dotkliwą luką, wreszcie połączy ważne ośrodki gospodarcze- podkreślono w komunikacie wydanym przez rząd Brandenburgii. Obecnie między Berlinem a Krakowem kursuje jedynie pociąg nocny.
Członek zarządu Deutsche Bahn Ronald Pofalla zaznaczył, że celem strony niemieckiej jest rozbudowa transgranicznych połączeń kolejowych.
Chcemy w ten sposób przyczynić się do zrastania się Europy- oświadczył.
Pofalla dodał, że jeśli połączenie Warszawy z Berlinem będzie cieszyło się zainteresowaniem pasażerów, to w przyszłości pociągi na tej trasie będą kursowały co dwie godziny.
Podczas szczytu we Wrocławiu postanowiono, że „Pociąg do kultury” z Berlina do Wrocławia, uruchomiony w 2016 roku, gdy Wrocław był Europejską Stolicą Kultury, będzie kursował jak dotychczas w soboty i niedziele, do końca 2020 roku- pisze „DE”.
Dodano, że strona niemiecka jest zainteresowana budową drugiego toru na linii Berlin-Gorzów Wielkopolski-Kostrzyn oraz elektryfikacją tego połączenia.
Ta linia jest czymś więcej niż tylko regionalnym połączeniem. Nie kończy się na polskiej granicy, lecz łączy Berlin i Brandenburgię z naszym sąsiadem- zauważył Dietmar Woidke – premier Brandenburgii i koordynator rządu RFN ds. niemiecko-polskiej współpracy społecznej i przygranicznej.
Planowana jest ponadto elektryfikacja i budowa drugiego toru na linii Berlin-Szczecin oraz elektryfikacja linii Berlin-Cottbus-Wrocław i Drezno-Wrocław. Przedstawiciele obu krajów opowiedzieli się za włączeniem dworca kolejowego Goerlitz do polskiej sieci elektrycznej.
pc/”DE”

