Koleje Mazowieckie podpisały umowę z firmą Stadler na zakup 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych FLIRT. To ostatnia część największego w historii przewoźnika projektu obejmującego zakup łącznie 75 pociągów. Wartość dzisiejszej umowy przekracza 711 mln zł, a całego programu – 4,8 mld zł.
Zamówienie, poza dostawą pojazdów, obejmuje także – jak i przy poprzednich kontraktach – usługę utrzymanie EZT-ów oraz szkolenia dla pracowników z obsługi technicznej. Poprzednią umowę ramową – numer pięć – KM i Stadler podpisały w marcu br. Teraz przyszła pora na ostatni, siódmy dokument. Tym samym Koleje Mazowieckie zamówiły wszystkie FLIRTY. Ostatnie EZT-y z całej puli 75 składów Koleje Mazowieckie odbiorą do końca 2027 roku.
Koleje Mazowieckie to najbardziej dynamicznie rozwijająca się spółka samorządowa w Polsce. W 2024 roku spółka przewiozła 65 mln pasażerów. stała się wzorem do tego, aby inne samorządy powoływały swoje spółki samorządowe. Ci przewoźnicy dominują w przewozach pasażerskich – powiedział Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.
Marszałek zwrócił też uwagę na to, że samorząd wojewódzki co roku przekazuje swoim przewoźnikom – WKD i KM – spore środki finansowe. W przyszłym roku te dotacje wyniosą 1,1 mld zł. spora część tych pieniędzy idzie każdego roku na unowocześnianie taboru. Region korzysta przy tym zarówno ze środków własnych, jak i funduszy europejskich (krajowych oraz wojewódzkich).
Koleje Mazowieckie zamówiły wszystkie FLIRTY. Robert Stępień, prezes Kolei Mazowieckich wskazał, że pierwsze pociągi (z tej ogólnej puli 75 pojazdów) pojawią się na torach w kwietniu. Zaś do końca czerwca będzie ich swe flocie KM już 35. Po dostarczeniu wszystkich zamówionych pociągów przewoźnik będzie posiadał 146 EZT z fabryki Stadlera w Siedlcach. Będzie to także największa flota tego typu pociągów w Polsce.
W taborze Kolei Mazowieckich jest 330 pojazdów, więc prawie połowa to będzie nowoczesny tabor marki Stadler. W większości to będą FLIRTY trzeciej generacji. To jest największy kontrakt w historii Kolei Mazowieckich, gdy idzie o liczbę pojazdów i kwoty, które będą wydatkowane – stwierdził Robert Stępień, prezes Kolei Mazowieckich.
Prezes dodał, że przewoźnik do tej pory uzyskał 2 mld zł unijnych dotacji na zakup pociągów FLIRT, ale będzie się starał także o dotację na wspomniane 11 EZT. Pieniądze może pozyskać z programu FEnIKS.

Produkcja to nowe miejsca pracy
Radosław Banach, prezes Stadler Polska, poinformował, że obecnie w różnych fazach produkcji jest 25 pociągów FLIRT dla KM. Jedne np. jeszcze pozostają w rękach pracowników Stadlera w Siedlcach, a inne odbywają testy na torze w Żmigrodzie W chwili, gdy producent i przewoźnik podpisywali dzisiaj umowę na 11 EZT, ekipy techniczne obu stron realizowały procedurę skierowania do produkcji kolejnych dwóch pojazdów. Banach zapewnił, że spółka dotrzyma zobowiązania i statystycznie jeden Flirt będzie co tydzień schodził z taśmy produkcyjnej.
Szef Stadlera podkreślił również, że realizacja dostaw taboru dla Kolei Mazowieckich bardzo pozytywnie wpływa zarówno na rozwój firmy, jak i rynek pracy.
Możemy się dzięki temu kontraktowi rozwijać. W tym roku zatrudniliśmy 400 osób. W kolejnym roku zwiększymy zatrudnienie o kolejnych 200 pracowników. Tak więc zatrudnienie wzrośnie przez półtora roku o 60% – podkreślił Radosław Banach, prezes Stadler Polska.
Elektryczne zespoły trakcyjne typu ER160 FLIRT3 to pięcioczłonowe pociągi. Każdy pomieści 600 pasażerów, w tym 279 na miejscach siedzących. Składy rozwijają prędkość maksymalną 160 km/h. Stadnardowe wyposażenie pociągów marki Stadler stanowią: klimatyzacja, system informacji pasażerskiej, sieć wi-fi, gniazdka do ładowania urządzeń elektronicznych oraz monitoring zewnętrzny i wewnętrzny. Każdy EZT zapewnia także wygodne warunki jazdy dla pasażerów z niepełnoprawnościami oraz o ograniczonej mobilności.

