W niedzielę w Indiach doszło do wykolejenia dwóch wagonów pociągu relacji Visakhapatnam – Rayagada. Co najmniej 13 osób zginęło, a około 50 zostało rannych.
Jak podaje BBC, władze za wstępną przyczynę wypadku wskazały „błąd ludzki” jednego z maszynistów. Na miejsce wysłano setki karetek pogotowia, lekarzy, pielęgniarek i ratowników, którzy ratowali pasażerów i wyciągali ciała. W wyniku wypadku 33 pociągi zostały odwołane, a 22 inne przekierowano na inne trasy. Władze kolei oczekują, że uszkodzony tor zostanie oczyszczony i ruch zostanie wznowiony w poniedziałek wieczorem.
Wypadek miał miejsce w momencie, kiedy pociąg przewożący pasażerów zatrzymał się z powodu „przerwania się linii napowietrznej” wtedy pociąg jadący po tym samym torze uderzył w jego tył. Na miejsce wysłano setki karetek pogotowia, lekarzy, pielęgniarek i ratowników, którzy ratowali pasażerów i wyciągali ciała.
Do tragicznego wypadku doszło zaledwie kilka miesięcy po tym, jak na początku czerwca we wschodnich Indiach zderzyły się trzy pociągi. Wówczas zginęły 292 osoby, a ponad 900 zostało rannych.

