Strona główna » Wiadomości » Gdynia scali komunikację miejską z kolejową

Gdynia scali komunikację miejską z kolejową

Krzysztof Losz
Fot. PKP SKM w Trójmieście

Ustawa metropolitarna ułatwi w Gdyni integrację taryfową komunikacji miejskiej z przewozami kolejowymi. I będzie to system korzystniejszy dla mieszkańców niż tylko honorowanie w pociągach biletów okresowych wystawianych przez miasto.

 

Władze Gdyni prowadziły w tym roku rozmowy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego – jako organizatorem kolejowego transportu pasażerskiego w regionie – w sprawie możliwości honorowania imiennych biletów okresowych Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni w pociągach PKP Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście oraz POLREGIO. Chodziło o zastosowanie rozwiązania podobnego do tego, jakie obowiązuje w Gdańsku. Posiadacze miejskich biletów okresowych mogliby na ich podstawie jeździć także lokalnymi pociągami w strefie taryfowej Gdyni. Oznaczałoby to dużą oszczędność dla mieszkańców.

Rozmowy Gdyni z samorządem Pomorza były mocno zaawansowane. Strony dyskutowały o zasadach tego rozwiązania i kosztów, jakie musiałoby ponieść portowe miasto. Wiceprezydent Gdyni Rafał Geremek przyznaje, że wprowadzenie honorowania biletów wydawało się dobrym posunięciem.

Analizy wykazały, że takie rozwiązanie byłoby atrakcyjne dla mieszkańców Gdyni, gdyż umożliwiłoby skrócenie czasu podróży pomiędzy poszczególnymi dzielnicami i uczyniłoby takie przejazdy tańszymi. Honorowanie biletów komunikacji miejskiej – przynajmniej miesięcznych – w pociągach na terenie miasta wprowadzono już m.in. w Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Górnośląsko – Zagłębiowskiej Metropolii, Poznaniu i Kielcach oraz – w ramach odrębnej taryfy, lecz z atrakcyjną ceną – Szczecinie, Krakowie i Rzeszowie. W każdym z tych miast i regionów integracja taryfowa okazała się sukcesem i przyczyniła się do zwiększenia atrakcyjności publicznego transportu zbiorowego – powiedział portalowi nakolei.pl Rafał Geremek, wiceprezydent Gdyni.

Metropolia da lepsze rozwiązanie

Jednak ostatecznie nie doszło do zawarcia stosownego porozumienia między Urzędem Miasta Gdynia a Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego. Ale nie dlatego, że strony nie mogły się porozumieć w sprawie kosztów czy innych zapisów w umowie. Wiceprezydent Geremek podkreśla, że prace na temat honorowania gdyńskich biletów w zostały wstrzymane z powodu wejścia w życie w lipcu br. ustawy metropolitalnej. Stawia ona co prawda znacznie szersze wymogi samorządom w sprawie integracji publicznego transportu, ale jednocześnie stwarza też znacznie większe możliwości w zakresie integracji taryfowej niż samo honorowanie biletów miesięcznych dla mieszkańców.

Miasto Gdynia zamierza więc dążyć do pełnej integracji taryfy opłat w komunikacji miejskiej i kolejowych wojewódzkich (lub metropolitalnych) przewozach pasażerskich – w zakresie wszystkich rodzajów biletów, w tym jednorazowych czasowych i krótkookresowych. Zintegrowana taryfa opłat obowiązywałaby na terenie całej metropolii – z podziałem jedynie na strefy taryfowe, niezależnie od organizatora przewozów i środka transportu – wyjaśnia wiceprezydent Rafał Geremek.

Dworzec podmiejski w Gdyni (Fot. PKP SKM)

Kolej samorządowa to dobry pomysł

Zdaniem władz Gdyni pozytywne efekty dla funkcjonowania komunikacji kolejowej w trójmiejskiej aglomeracji powinno dać przekazanie przez rząd  samorządowi województwa pomorskiego większościowego pakietu udziałów w PKP SKM w Trójmieście. Teraz dominującym udziałowcem są PKP S.A. (70,86%). Własnych przewoźników kolejowych mają już wszak Mazowsze, Małopolska, Śląsk, Dolny Śląsk, Wielkopolska i Łódzkie, nad powołaniem takiego operatora pracują też w Lubuskiem Zachodniopomorskiem. Rafał Geremek wskazuje, że spółki samorządowe bardzo często charakteryzują się niższym kosztem pociągokilometra, co przekłada się na możliwość stworzenia lepszej oferty przewozowej.

Wiceprezydent Gdyni podkreśla, że usamorządowienie PKP SKM jest pożądane też z tego względu, że spółka od grudnia tego roku poszerzy swoją działalność. Będzie ona bowiem nie tylko operatorem na terenie Trójmiasta, ale także obsłuży przewozy w trakcji elektrycznej na obszarze całego Pomorza i połączenia z województwami ościennymi.

Niewykluczone, że przy okazji procesu usamorządowienia PKP SKM miasto Gdynia mogłoby zwiększyć swoje udziały w spółce, które teraz wynoszą 6,51%. Ale tylko w sytuacji, gdyby samorząd Pomorza przestał być organizatorem przewozów kolejowych na obszarze trójmiejskiej metropolii.

Udziały Gdyni w PKP SKM powinny być uzależnione od tego, jaki podmiot ma być organizatorem przewozów kolejowych. Obecnie jest nim Województwo Pomorskie, więc w naszej ocenie to właśnie ono powinno zwiększyć udziały kosztem PKP S.A., przy zachowaniu przez Miasto Gdynia obecnego stanu posiadania. W przypadku przejęcia funkcji organizatora przewozów przez związek metropolitalny np. linii S1 (Gdańsk Kowale/Śródmieście – Gdynia Chylonia – Wejherowo), rozważyć można byłoby inne rozwiązanie – wyjaśnia Rafał Geremek, wiceprezydent Gdyni.

Więcej połączeń

Bez względu na kształt, zakres zmian własnościowych w PKP SKM, gdyński samorząd zgłaszał postulaty dotyczące poprawy funkcjonowania komunikacji kolejowej w rejonie Trójmiasta. Poza integracją taryfową na obszarze metropolii, niezbędne jest także zwiększenie podaży usług przewozów kolejowych.

Chodzi zwłaszcza o zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów na linii kolejowej S1, czyli na tzw. linii „SKM”). Tak, aby w dni powszednie, w godzinach szczytów przewozowych, pociągi jeździły z częstotliwością do 5 minut. Zaś w godzinach międzyszczytowych do 7,5 minuty. Natomiast w weekendy wskazane byłoby, aby składy aglomeracyjne kursowały w odstępach do 10 minut.

Większa część pociągów linii S1 powinna też docierać – po zakończeniu modernizacji linii kolejowej nr 202 – do Wejherowa lub przynajmniej do Rumi. Działanie takie przełożyłoby się na zwiększenie liczby kursów na przystanku Gdynia Cisowa, a także prowadziłoby do zmniejszenia ruchu samochodowego napływającego do Gdyni od strony Małego Trójmiasta Kaszubskiego – dodaje wiceprezydent Rafał Geremek.

Z kolei na linii S2 (Gdynia Główna – Gdańsk Wrzeszcz przez Gdańsk Osowę) władze Gdyni rekomendują zwiększenie częstotliwości do 15 lub 20 minut. Ponadto według miasta atrakcyjność kolei na pewno by wzrosła, gdyby w relacjach z Gdyni do Gdańska operator wprowadził takt pociągów o charakterze regionalnym, charakteryzujących się znacznie krótszym czasem przejazdu niż pociągi miejskie. Z uwzględnieniem realizacji kursów pociągów regionalnych przelotowo, np. ze Słupska i Lęborka do Tczewa lub przynajmniej do/z Gdyni Chyloni, bez kończenia ich relacji w Gdyni Głównej. Choć Rafał Geremek przyznaje, że zmniejszyła się luka w kursowaniu pociągów regionalnych dzięki wprowadzonemu przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego honorowaniu biletów MZKZG i Taryfy Pomorskiej w pociągach PKP Intercity kategorii IC oraz TLK.

Postulaty Gdyni są zbieżne z planami samorządu Pomorza. Co więcej, te założenia znalazły się Horyzontalnego Rozkładu Jazdy pociągów, który opracowały spółki PKP PLK i CPK.

Podobne artykuły