Wiosną na Pomorzu zacznie funkcjonować nowy system FALA, który obowiązywać będzie na całym obszarze województwa. Obejmie wszystkie środki transportu miejskiego. System FALA przyniesie pasażerom także droższe bilety na komunikację miejską.
1 kwietnia br. wejdą w życie zmiany funkcjonowania komunikacji miejskiej na Pomorzu. Pomorzanie zyskają nową aplikację, ale też i nowe ceny biletów. I to nie prima aprillisowy żart, a kolejna już podwyżka. Przypomnijmy, że ostatnia miała miejsce w czerwcu 2022 roku.
Zobacz również: PKP Intercity: Podwyżki cen biletów spowodowane są „putinflacją”
Zacznijmy od początku. Na wiosnę tego roku pilotażowo zostanie uruchomiony system FALA, który ma ujednolicić ceny za bilety komunikacji miejskiej, a dodatkowo ma wprowadzić nowoczesną formę płacenia za przejazdy. Dodatkowo system informacji pasażerskiej ma być bardziej przejrzysty.
W ostatnich dniach głośno było o aplikacjach stworzonych przez kolejarzy. Swój nowy system i aplikację zaprezentowało PKP Intercity, a także swoją aplikację propasażerską przedstawiło PKP SA. Czy system FALA jest czymś innowacyjnym na rynku? Wicemarszałek Bonna twierdzi, że tak. Głównym założeniem pomorskiego systemu jest możliwość zbierania danych, które później mogą pomóc organizatorom przewozów lepiej dostosować ofertę przewozową. Oprócz tego FALA ma przede wszystkim integrować regionalny system transportowy.
Fala jest nowoczesnym systemem informatycznym, który ma służyć przede wszystkim naszym pasażerom. Ma też służyć organizatorom przewozów, którzy na podstawie wybranych danych będą mogli lepiej dostosować swoją ofertę przewozową. To rozwiązanie ma też integrować regionalny system transportowy. Różnica między systemem fala a aplikacjami służącymi do sprzedaży biletów polegają na tym, że jest on powszechny, uniwersalny i że pozwala w jednym narzędziu mieć to, co do tej pory było niemożliwe – mówił Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Co FALA przyniesie?
W systemie znajdą się w nim m.in. konta pasażerów, informacje o cenach biletów, trasach przejazdów autobusów, tramwajów, trolejbusów i pociągów oraz o rozkładach jazdy w całym regionie województwa pomorskiego. Ma on umożliwić pasażerom płacenie za przejazdy transportem publicznym bez konieczności znajomości cen biletów (taryf) obowiązujących na poszczególnych trasach i w określonych miastach. Na kontach pasażerów będą zapisane uprawnienia do ulg i podstawowe dane użytkowników. Każda zarejestrowana w systemie Fala osoba będzie mogła powiązać ze swoim kontem kartę płatniczą, która umożliwi regulowanie należności za przejazdy. Dla osób, które nie posiadają karty płatniczej lub nie chcą dodawać jej do systemu, będzie możliwość zasilenia e-portmonetki.
FALA to również aplikacja mobilna dostępna w systemie Android i iOS oraz walidatory, czyli specjalne czytniki montowane w pojazdach komunikacji miejskiej, na przystankach oraz stacjach kolejowych. W takie czytniki wyposażono już gdańskie autobusy i tramwaje.
Ciekawym rozwiązaniem są wspomniane wyżej walidatory. Mają one pomóc w identyfikacji pasażerów. Identyfikacja pasażera w pojeździe będzie wymagała od niego zameldowania się w pojeździe lub na przystanku kolejowym w specjalnym czytniku (walidatorze). Do wykonania „check in” służyć będzie jeden z czterech nośników: smartfon z aplikacją, karta Fala, karta płatnicza lub papierowy bilet z kodem QR. Pasażer, odbijając się swoim identyfikatorem w pojeździe, da systemowi sygnał, że korzysta z usługi transportowej. Dzięki temu możliwe stanie się automatyczne naliczanie opłat za przejazdy – system rozpozna, kto jedzie, jakim pojazdem się przemieszcza oraz na jakim odcinku odbywa się podróż.
Taryfa przewozowa idzie w górę – kolejny raz
Uruchomienie nowego systemu oraz aplikacji oznaczają także nowe, wyższe ceny dla pasażerów. Ogłoszone zmiany taryfy są zaskoczeniem. Radni opozycji oraz lokalne media przypominają, że włodarze jakiś czas temu zapewniali, że podwyżek w komunikacji miejskiej nie planują. Tym bardziej, że ostatnia podwyżka cen biletów miała miejsce w czerwcu 2022 roku. Samorządowcy przekonywali jednak, że decyzja ta była konieczna z uwagi na rosnącą inflację, ceny energii elektrycznej oraz podwyżkę cen paliw.
Pomysłodawcy systemu chcą bardziej zaangażować swoich pasażerów. Aby zapłacić mniej za bilet będą musieli za każdym razem wsiadając lub wysiadając z pojazdu odbić swoją kartę lub aplikację.
Jakie ceny?
Pasażerowie, którzy będą chcieli skorzystać z biletu 75-minutowego, który uprawnia do poruszania się po całej metropolii, zapłacą za rzeczywistą liczbę przejechanych przystanków:
- 4,80 zł (2,40 zł ulgowy) – od 1 do 5 przystanków,
- 5,40 zł (2,70 zł ulgowy) – od 6 do 10 przystanków,
- 6 zł (3 zł ulgowy) – od 11 i więcej przystanków.
Koszt biletu miesięcznego „po odbiciu się” w systemie ma wynosić 117 zł w Gdańsku, 103 zł w Gdyni a 83 zł w Sopocie. Jeśli pasażer będzie chciał jechać na dotychczasowych zasadach, czyli bez tzw „check in/out”, zapłaci odpowiednio 130 zł, 114 zł i 90 zł.
Udogodnieniem ma być również wprowadzenie biletu hybrydowego dla osób korzystających z komunikacji zbiorowej sporadycznie, a wykorzystać go będzie można w ciągu 90 dni. W tym przypadku będzie możliwość zakupu:
- 20 biletów 75-minutowych – normalny za 96 zł; ulgowy 48 zł.
- 40 takich biletów – normalny 180 zł, ulgowy 90 zł.
FALA za 125 mln zł
Wartość projektu to 125 mln netto. W tej kwocie ok. 90 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Docelowo w pojazdach komunikacji publicznej zainstalowanych będzie 5300 walidatorów. Urządzenia znajdą się również na 205 przystankach kolejowych. Działać będzie 19 punktów obsługi klienta. System obejmuje komunikację miejską oraz transport kolejowy. W projekcie uczestniczą: województwo pomorskie, Gdańsk (komunikacja obejmująca również Pruszcz Gdański, Sopot, Gdynię, Kolbudy, Żukowo), Gdynia (komunikacja obejmująca również Rumię, Sopot, Kosakowo, Wejherowo, Szemud, Żukowo), Słupsk, Lębork, Wejherowo (komunikacja obejmująca również Redę, Rumię, Gowino, Gościcino, Gniewowo, Rekowo), Puck, Tczew, Chojnice, Władysławowo (w trakcie procesu przystępowania do systemu).

