Opozycyjna Partia Ludowa domaga się od hiszpańskiego rządu opublikowania raportów na temat wejścia kapitałowego państwowego funduszu SEPI do baskijskiego konsorcjum, które wspiera finansowo Talgo. Widzi w trym bowiem decyzję polityczną, a nie ekonomiczną.
Dlaczego rząd ratuje Talgo? Państwowa Spółka Inwestycji Przemysłowych (Sociedad Estatal de Participaciones Industriales – SEPI) otrzymała od rządu w Madrycie „zielone światło” na nabycie udziałów w spółce Talgo, znanym producencie taboru kolejowego. Transakcję uzgodnili wcześniej premier hiszpańskiego rządu Pedro Sánchez i prezydent Kraju Basków Imanol Pradales. SEPI tym samym włączy się w finansowe ratowanie Talgo.
Operacja ma wsparcie baskijskich władz, które w tym celu zorganizowały konsorcjum prywatnych spółek i rządu. Zainwestuje ono 75 mln euro w Talgo. Ponadto w ratowanie baskijskiego producenta zaangażowały się państwowe koleje Renfe, które odroczyły naliczanie kar za opóźnienia w dostawach taboru lub jego awarie.
Partia Ludowa wskazuje jednak, że przez długi czas SEPI odmawiała zaangażowania pieniędzy w Talgo. Eksperci spółki kwestionowali bowiem ekonomiczną zasadność takiego kroku. Dlatego opozycja obawia się, że premier Pedro Sánchez wymusił na SEPI działania w sprawie Talgo w zamian za polityczne poparcie dla swojego rządu ze strony Basków. I chodzi nie tylko o wsparcie rządu przez deputowanych z tego regionu w głosowaniach w Kortezach, ale i o bieżącą współpracę Madrytu z rządem baskijskim.
Autonomiczny rząd Kraju Basków od dawna zabiegał o uczynienie z Talgo firmy baskijskiej. Dlatego Baskowie odrzucili także ofertę przejęcia Talgo przez węgierską Grupę Ganz Mavag. Przypomnijmy, że o zakup większościowego pakietu akcji spółki starała się również Polska. Ostatecznie jednak Polski Fundusz Rozwoju zrezygnował z zakupu Talgo, nieoficjalnie dlatego, że Hiszpanie i tak zapowiedzieli, że Polaka nie ma szans na przejecie ich firmy. Rząd w Madrycie i władze baskijskie mają bowiem socjalistyczną proweniencję i dla nich Polska jako „kraj prawicowy” nie powinna być właścicielem Talgo.

