Strona główna » bezpieczeństwo na kolei » Diagnostyka stanu linii kolejowych ma być lepsza

Diagnostyka stanu linii kolejowych ma być lepsza

Krzysztof Losz
Fot. PKP PLK/Andrzej Puzewicz

PKP PLK zmieniają zasady nadzoru nad infrastrukturą kolejową, ale nie spowodują one – zdaniem zarządcy infrastruktury – pogorszenia stanu bezpieczeństwa na kolei. Innego zdania są związki zawodowe.

 

Sprawa pojawiła się w tamtym tygodniu, gdy Krajowa Sekcja Kolejarzy NSZZ „Solidarność” – Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej skrytykowała dwie zmiany w regulaminach PKP Polskich Linii Kolejowych. Pierwsza polega na wydłużenie okresów oględzin rozjazdów do 7, 14 oraz 30 dni – w zależności od obciążenia torów. Zamiast obowiązujących teraz codziennych objazdów. Druga zmiana polega na zlikwidowaniu instrukcji Id-7, która zastępuje tradycyjne obchody torów objazdami w ostatnim wagonie pociągów pasażerskich.

„Solidarność” uznała, że zmiany są nieprzemyślane i znacznie zwiększają ryzyko wypadków kolejowych. Gdyż nowe regulacje spowodują, że trudniej będzie wykryć potencjalną usterkę na torach. Związek oskarżał wręcz szefów PKP PLK o robienie oszczędności kosztem bezpieczeństwa na kolei.

W podobnie krytycznym tonie wypowiedział się także Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP. Zmiany zaproponowane przez spółkę ZZDR nazywa „rewolucją nie do końca przemyślaną”.

Jak można twierdzić, że zmniejszenie częstotliwości obchodów wpłynie na poprawę bezpieczeństwa? Jak można twierdzić, że realizacja oględzin rozjazdów AOT może zostać uznana w poczet oględzin rozjazdów realizowanych w trybie oględzin pieszych? Takich pytań można zadać setki i nie uzyskać merytorycznych odpowiedzi – uważa Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP.

Związkowcy obawiają się, że spółka zwolni część pracowników, którzy teraz zajmują się kontrolą torów i rozjazdów.

PKP PLK: tylko zmiana metody

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. nie zgadzają się z zarzutami stawianymi przez stronę związkową. Biuro prasowe PKP PLK w odpowiedzi na pytania naszego portalu wyjaśnia, iż spółka wprowadza zmiany do zasad diagnostyki i dozorowania infrastruktury kolejowej i są one poprzedzone dokładnymi badaniami.

Nowe regulacje są efektem 1,5-rocznego projektu naukowo-badawczego przeprowadzonego wspólnie z ekspertami z Instytutu Kolejnictwa. Innowacyjną zmianą jest uruchomienie dodatkowych objazdów linii przez specjalnie wyszkolonych toromistrzów-diagnostów, co pozwoli na dokładniejsze rozpoznawanie wadliwości związanych z oddziaływaniami dynamicznymi pomiędzy taborem a nawierzchnią. Zaplanowana na początek 2026 roku faza wdrożenia spowoduje również zwiększenie częstotliwości skutecznego diagnozowania stanu infrastruktury kolejowej – przekonują PKP Polskie Linie Kolejowe.

Zarządca infrastruktury jest przekonany, że system przyniesie poprawę nadzoru nad stanem sieci kolejowej.

Nowe zasady diagnostyki mają zapewnić lepsze i wcześniejsze identyfikowanie usterek w nawierzchni kolejowej, co pozwoli na podniesienie efektywności operacyjnej zarządcy infrastruktury przez możliwość reagowania prewencyjnego. Przy równocześnie zaplanowanym wdrożeniu nowoczesnych narzędzi informatycznych, możliwe będzie zarządzanie wadliwościami stwierdzonymi w trakcie działań diagnostycznych poprzez możliwość tworzenia i monitorowania planów pracy zespołów utrzymaniowych – wyjaśniają PKP PLK.

Związkowcy czekają na reakcję i stanowisko Ministerstwa Infrastruktury w tej sprawie.

Podobne artykuły