Strona główna » Wiadomości » Kolej jest dla ludzi » Czy za 200 mln zł da się zmodernizować dwie trasy kolejowe? – czyli być albo nie być Kolei Nadzalewowej

Czy za 200 mln zł da się zmodernizować dwie trasy kolejowe? – czyli być albo nie być Kolei Nadzalewowej

Sylwia

W ubiegłym roku Centrum Zrównoważonego Transportu na stronie kolej2020 przeprowadziło głosowanie, w którym internauci wybierali trasy kolejowe do modernizacji. Na Warmii i Mazurach na 3 800 oddanych głosów aż 2 700 zebrała Kolej Nadzalewowa. Jednak władze województwa w pierwszej kolejności wyremontują za unijne pieniądze trasę Olsztyn-Braniewo, która w głosowaniu internautów zdobyła jedynie 99 głósów.

Kolej Nadzalewowa jest jedną z najpiękniejszych linii kolejowych w naszym kraju. Jej trasa przebiega nad samym Zalewem Wiślanym. Linia łączy wiele ciekawych miejsc i miejscowości nad Zalewem takich jak: Suchacz, Kadyny, Tolkmicko czy Frombork. Kolejka kursowała przez cztery lata (2009-2013) dzięki współpracy Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych oraz przewoźnika Arriva. Niestety w ubiegłym roku gminy nie doszły do porozumienia w sprawie uruchomienia kolejki i zawieszono jej działalność.

Mało prawdopodobne by w najbliższym okresie wakacyjnym kursowanie zabytkowej Kolei Nadzalewowej zostało wznowione. Samorząd Elbląga zapowiada starania o wznowienie jej kursów, jednak samorząd województwa planuje, z unijnym wsparciem, modernizację innej linii Olsztyn – Braniewo. Ma to kosztować 200 milionów złotych.

Tę kwotę można podzielić na dwie inwestycje – uważa Krzysztof Rytel z Centrum Zrównoważonego Transportu, który już rozmawiał o tym w Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie. Jak wyjaśnia, nie ma sensu wykonywać tak kosztownej modernizacji, bo to jakby drogę powiatową zrobić w standardzie autostrady:

Rozmawiałem w tej sprawie z dyrektorem departamentu infrastruktury panem Wiktorem Wójcikiem. Jestem zadowolony ze spotkania, pomimo że nie padły konkretne deklaracje. Jako fundacja wiedzieliśmy o tym projekcie linii Olsztyn-Braniewo ponieważ śledziliśmy korespondencje pomiędzy PLK, a Urzędem Marszałkowskim. Wiedzieliśmy, że kwota przeznaczona na tę linię to 200 milionów złotych. Umawiając się na spotkanie mieliśmy na celu przekonanie samorządu, że to jest zbyt duża kwota, że musi być jakieś przeszacowanie – powiedział Rytel w rozmowie z portalem elbląg.pl

Czy zatem uda się za 200 mln unijnych pieniędzy zmodernizować dwie linie? Czas pokaże…

Podobne artykuły