Strona główna » Wiadomości » Infrastruktura » Czy inwestycje kolejowe są odporne na koronawirusa?

Czy inwestycje kolejowe są odporne na koronawirusa?

Adrian Izydorek
Fot. Budimex

Końcówka roku 2020 zapowiada się jako niezmiernie istotna z punktu widzenia budownictwa infrastrukturalnego. Pomimo pandemii koronawirusa rynek działa prężnie, a kontaktów – szczególnie w sektorze kolejowym – nie brakuje. Pozytywnym skutkiem rozwoju tego segmentu jest również pojawienie się wielu ciekawych ofert na rynku pracy. Gdzie można się spodziewać wzrostu zatrudnienia i jakie zmiany są zaplanowane w kolejnictwie?

Niedawno polski rząd zapowiedział uruchomienie nowego programu, w ramach którego w ciągu pięciu najbliższych lat powstanie lub zostanie zmodernizowanych 200 przystanków kolejowych w całej Polsce. Projekt obejmuje m.in. wybudowanie 104 nowych stacji, odbudowę 14 przystanków oraz wydłużenie lub przebudowę 51 peronów. Wartość kontraktów będzie wynosić około 1 mld złotych.

Na ogłoszenie przetargów czekają już najwięksi gracze na rynku. Jednym z nich jest lider w branży budowlanej – Budimex, który realizuje w tej chwili kilka kontaktów kolejowych o kluczowym znaczeniu dla transportu. Generalny wykonawca jest aktualnie w czołówce wykonawców na rynku budowy i modernizacji tego typu infrastruktury w Polsce. W portfelu inwestycji znajduje się między innymi węzeł kolejowy Port Gdynia, Warszawa Zachodnia, LK7 Otwock – Lublin i LK139 Czechowice-Dziedzice.

Fot. Budimex

Większą wagę, niż do rankingów, spółka przywiązuje do tego, żeby realizowane kontrakty finalizować w terminie.

Zawsze chcemy dotrzymywać podjętych zobowiązań i wykonywać prace z najlepszymi inżynierami i zespołami ludzi jacy są dostępni na rynku. Doświadczenie pracowników oraz własny sprzęt do prac torowych i sieciowych umożliwia prowadzenie najbardziej wymagających projektów. W ostatnich miesiącach wspólnie z KZA Lublin zakończyliśmy przed terminem modernizację LCS Idzikowice na Centralnej Magistrali Kolejowej – pierwszy odcinek CMK, którego konstrukcja umożliwia prędkość maksymalną pociągów 250 km/h. W tym roku zakończymy również realizację naszego zakresu prac dla odcinka E-30 Trzebinia-Krzeszowice i odcinka LK7 Dęblin – Nałęczów przejętego po poprzednim wykonawcy. Zaczęliśmy też prace na stacji Warszawa Zachodnia, najpopularniejszym pod względem ruchu pasażerskiego przystanku kolejowym w Polsce – mówi Dariusz Blocher – Prezes Zarządu, dyrektor generalny Budimeksu SA.

Budowa infrastruktury kolejowej od początku pandemii działa poprawnie, co zdecydowanie wpłynęło na brak opóźnień wielu inwestycji. Wynika to z faktu, że branża ta jest aktualnie jedną z najbezpieczniejszych pod względem odporności na koronawirusa. Lockdown nie przyczynił się do opóźnień w łańcuchu dostaw, ponieważ wszystkie potrzebne materiały były przez cały czas wytwarzane głównie na terytorium naszego kraju.

95% naszych budów pracowała i pracuje normalnie z zachowaniem wszystkich zasad sanitarnych. Problemy są tam, gdzie część pracowników pochodzi zza granicy lub mamy duży udział zagranicznych podwykonawców. Dotyczy to głównie budów energetycznych i niektórych kontraktów kubaturowych. Przez cały okres od marca do lipca nie mieliśmy wśród ponad 7 tysięcy pracowników ani jednego potwierdzonego badaniami przypadku z COVID-19. Obecnie mamy cztery zdiagnozowane zachorowania na jednym z kontraktów kolejowych na południu Polski, ale dzięki dobrze działającym procedurom na żadnej z budów nie wprowadzono przestojów w pracy. Zarówno te osoby jak i pozostałe kilkanaście, które miały z nimi kontakt na budowie były na kwarantannie, natomiast dzięki odpowiedzialności i zaangażowaniu naszych inżynierów budowa ta pomimo trudności pracowała normalnie – mówi Cezary Mączka, Członek Zarządu, Dyr. Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Budimeksie.

Fot. Budimex

Spółka realizuje wiele kontraktów i ma zabezpieczony portfel prac na kolejne trzy lata. Generalny wykonawca stale inwestuje w nowy sprzęt kolejowy: podbijarki, profilarki, pociągi sieciowe. Kolejne dwie najnowocześniejsze na rynku maszyny firmy Plasser Theurer są już produkowane i trafią na place budowy w przyszłym roku. Tego typu wyposażenie w połączeniu ze stosowanymi przez Budimex  innowacyjnymi rozwiązaniami geodezyjnymi, umożliwia wykonanie prac związanych z nawierzchnią kolejową według standardów technicznych dla prędkości do 250 km/h.

Do obsługi tych maszyn konieczna jest wykwalifikowana i doświadczona kadra operatorów i pracowników nadzoru. Dlatego Budimex, mimo pandemii, stale poszukuje nowych specjalistów. Obecnie trwa rekrutacja m.in. do Dywizji Budownictwa Kolejowego, gdzie poszukiwani się inżynierowie, majstrzy, kierownicy robót, energetycy i torowcy. Pracownicy Budimeksu zyskują dostęp do szerokiego wachlarza szkoleń i mają szansę na długofalowy rozwój swojej kariery, o czym świadczy m.in. fakt, że wśród kolejarzy zatrudnionych w spółce znajdują się osoby z 20 i 30-letnim stażem pracy przy realizacji kontraktów kolejowych w całej Polsce.

Podobne artykuły