Tytuł „Dworca Roku 2022” przyznany centrum przesiadkowemu w Cieszynie to ukoronowanie wielu starań i wysiłków mających na celu poprawę dostępności transportu zbiorowego w tym mieście. To również wyróżnienie dla wielkiej, zbiorowej pracy która pozwoliła po wieloletniej zapaści stworzyć nad Olzą nowoczesne miejsce obsługi podróżnych.
Dziesięć lat temu rozpadający się budynek dworca, zdegradowana infrastruktura oraz znikoma liczba połączeń kolejowych sprawiały, że turyści przyjeżdżający do Cieszyna i wyjeżdżający mieszkańcy tego miasta omijali z daleka wszystko co związane z koleją. Niechętnie zaglądali tu również pasażerowie autobusów, którzy po likwidacji cieszyńskiego PKS-u w na pobliskim placu pokrytym spękanymi płytami czekali na swoje połączenia.
Pierwszą, nieudaną niestety próbę zatrzymania degradacji kolei w okolicach Cieszyna podjęto w 2012 r. Dzięki skomunikowaniu linii S–58 z Cieszyna, z kursami Katowice – Wisła zaczęło przybywać pasażerów. Ale dobrą passę przerwał grudniowy kryzys w Kolejach Śląskich. Skończyło się „planem naprawczym” i drastycznym cięciem połączeń na ostatniej czynnej jeszcze linii do Czechowic i Zebrzydowic. Wtedy wydawało się, że Cieszyn podzieli los Jastrzębia-Zdroju i zniknie z kolejowej mapy Polski.
Przez kolejne kilka lat wytrwałych pasażerów, którzy docierali pociągiem do Cieszyna i wysiadali przy ulicy Hajduka witały rozpadające się perony, zamknięty i opuszczony dworzec i zdegradowana okolica. Był to obraz, stanowiący zaprzeczenie sprawnej kolei, którą można było wtedy obejrzeć po kilkunastu minutach spaceru na drugi brzeg Olzy. Bo z czeskiej części miasta odjeżdżały pociągi do całej Europy. Na drugim cieszyńskim dworcu można było kupić bilety i poczekać na bezpośrednie kursy do Pragi, Bratysławy, Budapesztu czy Wiednia. A czysty, schludny budynek otwierał co rano restaurację z piwem z lokalnego browaru.
Ten jaskrawy kontrast stał się jedną z głównych przyczyn mobilizacji lokalnej cieszyńskiej społeczności. Władze samorządowe zarówno gminne, jak i powiatowe, wspierane przez mieszkańców, społeczników, miłośników kolei i organizacje pozarządowe zdecydowały że czas na zmiany. I dzięki temu dziś, w listopadzie 2022 r. cieszyńskie centrum przesiadkowe zostało uhonorowane tytułem „Dworca Roku”.
Na początku ruszyły negocjacje w sprawie przejęcia przez miasto dwóch kluczowych działek kolejowych przy ulicy Hajduka. Przy okazji zapadła również decyzja o odbudowie popadającego w ruinę dworca. Miasto ogłosiło konkurs na projekt przyszłego centrum przesiadkowego, a po jego rozstrzygnięciu ruszyły prace budowlane. Ostatecznie cały kompleks dworcowy został oddany do użytku końcem kwietnia 2018 r.
Stopniowo zaczęła się również zmieniać część kolejowa. PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczęły remont linii nr 90 na odcinku Zebrzydowice – Cieszyn. Po dwóch latach prac podniesiono prędkość z 30 do 60 km/h i odnowiono wszystkie przystanki i stacje wraz z peronami. Po latach przerwy Koleje Śląskie znów uruchomiły bezpośrednie połączenia do Katowic. Na początku tylko w weekendy, a od grudnia 2017 r. już codziennie. Dodatkowo, pociągi kursujące do Czechowic-Dziedzic zostały skomunikowane z połączeniami Katowice – Bielsko-Biała umożliwiając przesiadki do starej i nowej stolicy województwa. W tym samym czasie wróciły też połączenia z Czechami, a Cieszyn stała się docelowym przystankiem linii S7 ze stacji Frydek-Mistek. I tak na ulicę Hajduka zaczęło wracać kolejowe życie.
Do odzyskania dawnej świetności nadal brakowało przywrócenia ruchu w kierunku Goleszowa i Bielska Białej. I znów ruszył cykl spotkań samorządowców, kolejarzy i aktywistów. Kilkadziesiąt razy dyskutowano w Bielsku-Białej, Skoczowie czy Cieszynie. Zorganizowano nawet przejazdy specjalne po rozkradanej linii. Aż wreszcie się udało. Odcinek z Goleszowa do Cieszyna dopisano do rewitalizacji „Wiślanki”, czyli modernizowanej z udziałem środków unijnych linii do Wisły.
W harmonogramie i budżecie potężnej inwestycji uwzględniono przebudowę układu torowego oraz peronów stacji Cieszyn. Dzięki tym pracom po raz kolejny wzrósł komfort i bezpieczeństwo obsługi pasażerów. I tym samym zatarła się ostatnia różnica pomiędzy tym co należy do miasta, a tym co do kolei. Można śmiało powiedzieć, że centrum przesiadkowe w Cieszynie z perspektywy pasażerów jest w spójnym, estetycznym, nowoczesnym i funkcjonalnym węzłem przesiadkowym.
Kończy się rok 2022. Rewitalizacja „Wiślanki” dobiega jeszcze końca, ale pociągi do Cieszyna kursują już z obu stron. Cieszyński dworzec to piękne i sympatyczne miejsce z ciekawą ofertą usługową. Coraz częściej zaglądają tu podróżni i mieszkańcy, którzy wcale nie wyjeżdżają z Cieszyna. Odżył też plac przy ulicy Hajduka stając się nawet kolejną atrakcją pięknego miasta nad Olzą.
Tak kończy się pozytywny rozdział burzliwej historii o zaangażowaniu społecznym i renesansie kolei. I choć nie sposób wymienić wszystkich nazwisk, nazw organizacji i spółek, tytułów i redakcji dzięki którym się to wszystko udało. Ale na pewno można uznać, że praca grupowa została wykonana celująco.
autor: Jerzy Gościński

