Na Białorusi w dalszym ciągu trwa walka partyzantów, którzy starają się paraliżować ruch kolejowy, aby uniemożliwić transport rosyjskiego sprzętu wojskowego.
Na Białorusi cały czas trwa cicha walka kolejarzy i partyzantów sprzeciwiających się działaniom Łukaszenki, który wspiera zbrodnicze działania Rosji na Ukrainie. Przez terytorium Białorusi realizowany jest transport sprzętu wojskowego, który trafia na front.
Dzisiaj, około 2 w nocy białoruscy sabotażyści spalili dwie szafy sterownicze (СЦБ) na odcinku Osipowicze – Vyeraytsy. Tym samym zablokowano ruch na linii kolejowej między Mińskiem a Bobrujsk.
To nie pierwsze działania kolejowych partyzantów. Nieco wcześniej w nocy z 24 na 25 marca spalili dwie inne szafy sterownicze na linii Borysów-Nowosady. Stale partyzanci sabotują różne szlaki kolejowe, pierwsze działania podjęli już pod koniec lutego. Początkowo organizacja BYPOL poinformowała, że pierwsze akcje sabotażowe przeprowadzono na terenie Baranowicz i Homel. Wtedy to zostały zniszczone dwie szafy sterownicze białoruskich kolei, które odpowiadały za rozjazdy, sygnalizację świetlną. Efektem było zablokowanie ruchu kolejowego na tych odcinkach. Dodatkowo kolejarze białoruscy przeprowadzili zwarcie obwodów torowych na terenie miasta Mohylew.
Na skutek tych sabotaży Rosjanie mieli zakazać ruch nocnych przejazdów przez Białoruś. Tutaj warto również wspomnieć o oporze białoruskich kolejarzy, którzy odmawiając prowadzenia lokomotyw nie chcą uczestniczyć w wojnie.
Po raz kolejny jestem przekonany, że wśród Białorusinów są jeszcze ludzie uczciwi, zwłaszcza wśród kolejarzy – skomentował Oleksandr Kamyszyn, Prezes Kolei Ukraińskich.
Belarus is a land of partisans. Our heroes stop Russian trains, damage Russian equipment, hand out leaflets to prevent Belarus troops from entering Ukraine. 🇺🇦Ukraine will prevail, ️⬜️🟥️⬜️ Belarus will be liberated as well pic.twitter.com/w0Y2semvEj
— Franak Viačorka (@franakviacorka) March 20, 2022


