Strona główna » Historia Polskiej Kolei » „Akcja czterech premierów” – polski napad na pociąg

„Akcja czterech premierów” – polski napad na pociąg

Mateusz Marczewski
Fot. wikipedia "Zamach na pociąg pocztowy" na łamach "Nowości Ilustrowanych", Kraków, 17 listopada 1906

Napady na kolej kojarzą się głównie z amerykańskimi westernami, gdzie grupka bandytów na koniach zatrzymuje pociąg w trakcie jazdy i okrada pasażerów. Takie sytuacje miały jednak miejsce nawet w Polsce, a szczególnie interesująca wydaje się Akcja pod Bezdanami, w której brał udział m.in. Józef Piłsudski.

Sytuacja miała miejsce we wrześniu 1908 roku, czyli trzy lata po Rewolucji 1905 roku. Represje carskich żandarmów, policji, kozaków szalały w sposób bezwzględny. Cały aparat ucisku i gwałtów utrzymywany był za pieniądze polskich podatników. Wydział Bojowy PPS-Frakcja Rewolucyjna postanowił skonfiskować carskim urzędnikom pieniądze polskie, by obrócić je na walkę z aparatem carskiego ucisku. Akcja pod Bezdanami była jednym z najbardziej zuchwałych i efektownych ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez OB PPS. Co więcej, była to jedyna tego typu akcja, w której Józef Piłsudski wziął bezpośredni udział.

Jednym z największych problemów działaczy niepodległościowych z OB PPS, był brak pieniędzy. Ścigani przez carską policję, zmuszani do częstej zmiany miejsca zamieszkania, potrzebowali gotówki na broń, łapówki, czy wydawanie materiałów politycznych. W tej sytuacji jedynym sposobem na poszerzenie budżetu były tak zwane „eksy”, czyli akcje ekspropriacyjne, co po prostu było eufemizmem na napady rabunkowe. Niestety, organizowane przez bojowców „eksy” nie przynosiły pożądanych rezultatów. Zdobywane sumy sięgały kilku tysięcy, a czasami tylko kilkuset rubli. Coraz częściej ginęli w nich bojowcy PPS. W napadzie 1906 roku podczas takiej akcji, stracił oko późniejszy premier Walery Sławek.

Józef Piłsudski wziął sprawy w swoje ręce i tym razem planował wziąć czynny udział w akcji. Początkowo Piłsudski chciał obrabować filię kijowskiego Banku Państwa, jednak po spotkaniu z Aleksandrem Prystorem zdecydował się obrabować pociąg pocztowy. Na miejsce akcji wybrano niewielką, oddaloną o 25 kilometrów od Wilna, stację w Bezdanach. Raz w tygodniu przejeżdżał tamtędy pociąg relacji Wilno – Petersburg, którym przewożono gotówkę z carskich urzędów skarbowych. Rozpoczęto przygotowania do akcji. Janina Prystor i Aleksandra Szczerbińska (przyszła żona Piłsudskiego) wynajęły w Wilnie kwaterę i rozpoczęły pilną obserwację dworca wileńskiego. Reszta zaangażowanych w akcję bojowców prowadziła obserwację okolicy i starała się poznać dokładny plan stacji w Bezdanach. Równocześnie gromadzono broń i materiały wybuchowe. Pierwsze podejście miało miejsce 19 września i było kompletnie nieudane. Grupa, która miała przybyć z Warszawy, spóźniła się, a ci, którzy wyruszyli z Wilna, pobłądzili w lesie. Zbyt późno na miejsce akcji dostarczono broń. Piłsudski postanowił odwołać akcję.

Kolejny termin wyznaczony został na 26 września. Około godziny 23:00 pociąg z Wilna, którym jechała grupa zamachowców z Walerym Sławkiem na czele, przybył do Bezdan. Reszta bojowców czekała na stacji. Kiedy pociąg zaczął hamować, Sławek ze swoimi ludźmi rozbroił eskortę. Arciszewski, Balaga i Gibalski po krótkiej strzelaninie z żandarmem wrzucili do przedziału pocztowego dwie bomby i rozpoczęło się pakowanie łupu. Cała akcja trwała około 45 minut i w jej wyniku łupem bojowców padło 200 tysięcy rubli. Po stronie rosyjskiej było kilku zabitych i rannych. W napadzie wzięło udział 17 bojowców PPS – nikt z nich nie ucierpiał. Czterech z nich zostało później schwytanych i otrzymali kary śmierci, lecz zamieniono je na dożywocia, bądź katorgę.

Akcja pod Bezdanami była jedyną akcją w dziejach nowoczesnej Europy i świata, w której wzięło udział kilku bojowników, którzy później zostali premierami państwa, w tym przypadku naszej odrodzonej ojczyzny: Józef Piłsudski, Walery Sławek, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski. Z kolei przyszły prezydent II Rzeczpospolitej Ignacy Mościcki pomagał skonstruować bomby, które zostały użyte w napadzie.

Podobne artykuły