,,Od momentu, kiedy polski rząd ogłosił plan budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Stanisławowie w gminie Baranów, zaczął on mocno pobudzać wyobraźnię całego społeczeństwa”. – Czesław Warsewicz o polskim hubie komunikacyjnym.
Czesław Warsewicz, Przewodniczący Rady Klastra Luxtorpeda 2.0, prezes Blue Ocean Business Consulting o CPK:
Uprawnione pewnie jest porównywanie tego projektu do przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego czy budowy portu w Gdyni. Patrząc na to wieloaspektowo można uznać wskazaną tezę za zasadną. We współczesnym świecie tak naprawdę nie konkurują ze sobą przedsiębiorstwa, a gospodarki zarówno w obszarze regulacyjnym czy podatkowym. Te dwa przedwojenne projekty zdynamizowały rozwój gospodarczy kraju po okresach rozbiorów i wielkiego kryzysu gospodarczego 1929 roku. Do dziś widzimy pozytywny efekt gospodarczy tych inwestycji szczególnie w obszarze rozwoju regionów, na których te inwestycje były ulokowane. Każde pokolenie ma swoje wyzwanie. Polska ma przed sobą ogromny potencjał wzrostu, a transport jest jednym z kluczowych elementów konkurencyjności gospodarek. Jak ocenia się w literaturze przedmiotu, w każdym produkcie jest około 13% kosztu logistyki.
Ponadto obecnie w czasie czwartej rewolucji przemysłowej, mobilność w obszarze komunikacji osób staje się kluczowym elementem sukcesu każdej organizacji na globalizującym się rynku. Z tego tytułu budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego wychodzi naprzeciw tendencjom światowym. Ulokowanie w sercu polski tego portu pozwoli po pierwsze zintegrować różne środki transportu, aby optymalnie skomunikować oraz zwiększyć dostępność transportową Polski.
W obszarze globalnym CPK może stać się bramą do Azji – kontynentu o największym potencjale ludzkim w świecie. Jednym z kluczowych elementów sukcesu projektu CPK będzie przekierowanie strumieni pasażerów i towarów, szczególnie azjatyckich przez polski hub komunikacyjny. Z pewnością jest to duże wyzwanie, które toczyć powinno się przy silnym współudziale polskiego przewoźnika lotniczego, jakim jest LOT. Polski przewoźnik powinien zapewnić możliwie, jak największą siatkę połączeń lotniczych, a docelowo obsługiwać nawet około 50% wszystkich lotów z nowopowstałego lotniska. Interdyscyplinarność tego projektu powoduje, że kluczowym elementem sukcesu będzie centralne zarządzanie wszystkimi interesariuszami łańcucha wartości.
Szacowana wielkość inwestycji określana jest na poziomie około 31-35 mld zł, gdzie około 2/3 tego kosztu stanowi komponent lotniczy, a pozostałe 1/3 stanowi komponent kolejowy. Taki strumień środków finansowych, również poprzez mnożnik inwestycyjny będzie stanowił ogromny impuls rozwojowy, zarówno dla lokalnego rynku, ale również krajowego. To z pewnością stworzy zapotrzebowanie na produkty o zaawansowanej technologii, co pozwoli zwiększyć innowacyjność krajowych dostawców. Ten transfer technologii otworzy możliwość wyjścia krajowych producentów na rynki globalne. Bez tego impulsu inwestycyjnego nie da się podnieść innowacyjności oraz konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
To zapotrzebowanie również wzmocni krajowe ośrodki badawcze i naukowe, które z pewnością będą uczestniczyły w realizacji tego projektu bezpośrednio, czy też pośrednio. Nowe rozdanie z pewnością podniesie znaczenie Polski w konkurencyjnym świecie, w którym siłę określa się wielkością gospodarki. A co chyba przy tej okazji najważniejsze, realizacja projektu CPK pozwoli Polsce wyrwać się z tzw. pułapki średniego wzrostu i przejść na wyższy poziom rozwoju gospodarczego, co finalnie może skutkować wejściem do elitarnego klubu G20 – gospodarek o największym znaczeniu w świecie.

