Strona główna » Wiadomości » Koleje Wielkopolskie pojadą do Kcyni i Nakła

Koleje Wielkopolskie pojadą do Kcyni i Nakła

Krzysztof Losz
Fot. PKP PLK S.A.

Sejmik Województwa Kujawsko – Pomorskiego zgodził się na powierzenie Kolejom Wielkopolskim obsługi połączeń kolejowych od granicy Kujaw i Wielkopolski do Kcyni i Nakła nad Notecią. W Nakle pasażerowie będą się przesiadali do pociągów w kierunku Bydgoszczy.

 

Koleje Wielkopolskie pojadą do Kcyni i Nakła, gdyż przewoźnik wydłuży kursowanie swoich pociągów relacji Poznań – Wągrowiec – Gołańcz do tych dwóch kujawsko-pomorskich miast. Pierwsze pociągi pojawią się na torach w grudniu br., gdy wejdzie w życie nowy roczny rozkład jazdy. Do tego czasu PKP Polskie Linie Kolejowe zakończą remont linii kolejowej nr 356 na odcinku od Gołańczy do Kcynii. A także linii nr 281 od Kcyni do Nakład nad Notecią. PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały umowę na prace remontowe latem ub. roku, a zadanie wykonuje konsorcjum Mirbud – Transkol.

Województwo kujawsko – pomorskie zapłaci Wielkopolsce 5,5 mln zł rocznie za obsługę przez KW trasy od granicy obu województw do Nakła nad Notecią. Porozumienie to ma dotyczyć okresu od rozkładu jazdy 2026/2027 do rozkładu 2029/2030. Władze Kujawsko-Pomorskiego wyjaśniają, że województwo wielkopolskie jest organizatorem publicznego transportu zbiorowego na odcinku Wągrowiec – Gołańcz. Dlatego zasadne jest, aby Koleje Wielkopolskie obsłużyły dalszą część trasy do Nakła, gdyż wtedy dojdzie do uruchomienie bezpośrednich połączeń bez konieczności przesiadek na stacji Kcynia lub Gołańcz.

A kiedy bezpośrednie pociągi do Bydgoszczy

W trakcie sesji padały pytania o wydłużenie trasy pociągów, które będą kończyły bieg w Nakle nad Notecią, do Bydgoszczy. Radny Jarosław Wenderlich (PiS) przypomniał apel Rady Miasta Bydgoszczy, która domaga się uruchomienia od grudnia bezpośrednich połączeń kolejowych z Kcyni do Bydgoszczy oraz reaktywacji szlaku kolejowego przez Szubin.

Władze województwa podchodzą do sprawy inaczej. Marszałek Piotr Całbecki podkreślił, że kluczowe jest przywrócenie komunikacji szynowej z Kcyni do Bydgoszczy. A przesiadki na kolei to normalna sytuacja.

Powinniśmy fanfary odtrąbić, gdyż po 36 latach otwieramy połączenia Bydgoszcz – Nakło – Kcynia. Układ jazdy będzie tak skonstruowany, aby przesiadki następowały „drzwi w drzwi” – stwierdził Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko – pomorskiego.

Wiktor Plesiński, dyrektor departamentu transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, dodał, że prace modernizacyjne miały miejsce także na stacji w Nakle nad Notecią, aby przesiadki były jak najmniej uciążliwe dla pasażerów. Wskazał ponadto, że pasażerowie będą mogli w Kcyni wsiąść do pociągów nie tylko do Nakła, ale także w kierunku Poznania, czy Piły.

Dyrektor Plesiński argumentował też, że Koleje Wielkopolskie będą obsługiwały połączenia do Kcyni i Nakła taborem spalinowym. Natomiast w Nakle nad Notecią pasażerowie będą się przesiadali do pociągów elektrycznych, które są bardziej pojemne. Bezsensowne byłoby więc puszczanie na całą trasę do Bydgoszczy spalinowych zespołów trakcyjnych, gdyż od Nakła w pociągach byłoby bardzo ciasno. Kolejną przeszkodą w wydłużeniu tras składów KW do Bydgoszczy są względy operacyjne. Dłuższa trasa oznacza bowiem także dłuższe czasy obrotu pociągów, na co wielkopolski przewoźnik nie może sobie pozwolić, gdyż nie ma tak dużych zasobów taborowych.

Władze regionu kujawsko – pomorskiego przypominają, że ich plany strategiczne zakładają rozwój połączeń kolejowych na linii Kcynia – Nakło nad Notecią – Sępólno Krajeńskie – Chojnice. A jednocześnie dążą do tego, aby doszło do wznowienia bezpośrednich pociągów z Poznania do Bydgoszczy przez Kcynię i Szubin. Odcinek linii kolejowej nr 356 od Kcyni do Bydgoszczy jest od wielu lat nieprzejezdny. Jego rewitalizację planują w kolejnych latach PKP Polskie Linie Kolejowe.

Podobne artykuły