Kolej chce sprzedać zabytkową parowozownię w Gnieźnie, gdyż w budżecie PKP S.A. brakuje funduszy na utrzymanie placówki. Interwencje w obronie parowozowni podejmują lokalne środowiska i politycy, którzy dążą do zachowania kolejowego charakteru tego miejsca.
Polskie Koleje Państwowe planują sprzedaż nieruchomości w Gnieźnie w drodze przetargu nieograniczonego. Próbują temu przeciwdziałać lokalne środowiska. Koalicja gnieźnieńskich organizacji pozarządowych i izb gospodarczych pod koniec maja złożyła na ręce prezydenta Gniezna Michała Powałowskiego oraz przewodniczącego Rady Miasta Zdzisława Kujawy wniosek o podjęcie uchwały o ratowaniu Parowozowni Gniezno. Apel miałby trafić do rządu i jest wezwaniem premiera oraz właściwych ministrów do powołania międzyresortowego zespołu i zabezpieczenia środków na odbudowę parowozowni.
zapytanie poselskie w sprawie placówki w Gnieźnie skierował do ministra infrastruktury także poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica). Poseł pytał o przyszłość parowozowni, wskazując, że część jej obszaru jest wynajęta stowarzyszeniu Parowozownia Gniezno, które zajmuje się ochroną, rewitalizacją i popularyzacją zabytkowego kompleksu parowozowni w Gnieźnie, będącej największym tego typu obiektem w Europie.
Tomaszewski zwraca też uwagę na to, że parowozownia jest objęta ochroną konserwatorską dzięki wpisowi do rejestru zabytków. Główną wartość zabytkową stanowią dwie hale wachlarzowe, a stan techniczny obiektów parowozowni jest różny w zależności od budynku, ale większość z nich wymaga znacznych nakładów na remonty.
Sprzedaż nieunikniona?
Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, w odpowiedzi na zapytanie posła Tadeusza Tomaszewskiego, potwierdził plany sprzedaży nieruchomości w Gnieźnie przez PKP S.A. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego przewiduje dla tego terenu w części zabudowę mieszkalną, w części usługową czyli teoretycznie tego typu obiekty mogą powstać na terenie parowozowni.

Malepszak potwierdził, że powodem wystawienia tego majątku przez PKP na sprzedaż są względy ekonomiczne. Parowozownia i tak od 15 lat jest nieużytkowana na potrzeby ruchu kolejowego, a stan techniczny budynków ulega pogorszeniu.
Jednocześnie roczne koszty ponoszone przez PKP S.A. związane z utrzymaniem nieruchomości trzykrotnie przewyższają przychody uzyskiwane z wynajmu części budynków. Z uwagi na brak środków finansowych na rewitalizację obiektów, PKP S.A. podjęła decyzję, aby teren Parowozowni, wraz z przyległymi gruntami, po wydzieleniu geodezyjnym niewielkich obszarów w północnej części na potrzeby zgłoszone przez zarządcę linii kolejowej, tj. spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (grunt potrzebny do prowadzenia ruchu kolejowego, z uwagi na umieszczenie w nim infrastruktury torowej), został wystawiony do sprzedaży komercyjnej w trybie przetargowym – stwierdził Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
Jest jednak małe światełko w tunelu. Kolej dopuszcza bowiem komunalizację tego majątku.
PKP S.A. wskazała, że nie wyklucza również, w przypadku zainteresowania Miasta Gniezno powyższym terenem, zbycia go na rzecz tej jednostki samorządu terytorialnego w trybach przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe” – wyjaśnił wiceminister Piotr Malepszak.
Jednocześnie wiceminister zaznaczył, że w ocenie PKP, nowy właściciel parowozowni będzie mógł lepiej wykorzystać jej potencjał. Żeby stworzyć przestrzeń, która będzie wpisywała się w historię tego miejsca i podkreśli jej zabytkowy charakter.
Społecznicy obawiają się, że nowy właściciel co prawa nie zburzy zabytkowych obiektów, ale tak je przebuduje wewnątrz i tak zmieni ich otoczenie, że parowozownia bezpowrotnie utraci swój kolejowy charakter.

