Niektórzy posiadacze akcji PKP CARGO zgłaszają wątpliwości do transakcji sprzedaży na rzecz PKP PLK spółki zależnej Cargotor. Ich zdaniem Cargotor został sprzedany znacznie poniżej wartości.
Operacja sprzedaży Cargotoru miała finalizację w połowie stycznia. Wtedy PKP Polskie Linie Kolejowe oraz PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji podpisały wtedy umowę nabycia przez PKP PLK 100% udziałów w Cargotorze za 28,8 mln zł. Był to finał kilkuletnich rozmów i negocjacji między obiema spółkami. Ta sprawa wzbudziła spore zainteresowanie, ale i wątpliwości części akcjonariuszy. I teraz akcjonariusze PKP CARGO pytają o sprzedaż Cargotoru.
Pojawiły się twierdzenia, że kwota uzyskana za Cargotor jest znacznie (wielokrotnie) poniżej jej wartości rynkowej. Chodzi m.in. o to, że krótko po informacji o sprzedaży Cargotoru, pojawiło się doniesienie, że spółka otrzyma rządową dotację na utrzymanie infrastruktury kolejowej. Co więcej, ta dotacja będzie wyższa niż kwota jaką PKP CARGO dostało za swoją zależną spółkę. Akcjonariusz uważa, że jest to działanie na szkodę spółki. Ale chciałby się dowiedzieć kto podjął decyzję i kto wynegocjował taką cenę. Jego zdaniem, sprawa – bez poznania szczegółów – nadaje się do sądu.
Inny z akcjonariuszy podejrzewał, że sprzedaż Cargotoru „za tak śmieszną kwotę” może wynikać z tego, że transakcja jest powiązana z innymi rozliczeniami między PKP CARGO a PKP PLK. Chodzić może np. o redukcję zadłużenia PKP CARGO wobec zarządcy infrastruktury, czy obniżenie płatności, jakie przewoźnik poniesie w przyszłości. Pojawiły się też pytania o to, czy w rozmowy między spółkami ingerowali przedstawiciele skarbu państwa lub PKP S.A., głównego udziałowca towarowego operatora.
PKP CARGO utrzymuje, że transakcja była prowadzona w sposób prawidłowy i zgodny z wewnętrznymi regulacjami spółki.
Były negocjacje i wyceny
PKP CARGO wyjaśniła w komunikacie giełdowym, że transakcja ta była zapowiadana od 2021 roku, gdy spółka podpisała z PKP PLK pierwszy list intencyjny w tej sprawie. Wtedy to obie strony zadeklarowały wstępne zainteresowanie podjęciem działań zmierzających do przeprowadzenia transakcji nabycia przez PKP PLK wszystkich udziałów w Cargotorze.
Dodatkowo zwracamy uwagę, iż ww. transakcja sprzedaży była również przewidziana w złożonym w dniu 30 czerwca 2025 roku Planie Restrukturyzacyjnym Spółki – w ramach działań restrukturyzacyjnych nakierowanych na optymalizację struktury organizacyjnej, w tym uproszczeniu struktury Grupy Spółki – wyjaśniają władze PKP CARGO.
Zarząd PKP CARGO oraz zarządca masy sanacyjnej odnieśli się też do ceny transakcji – 28,8 mln zł. Była ona ustalona w drodze bezpośrednich negocjacji prowadzonych przez członków zarządów PKP CARGO i PKP PLK na podstawie wycen sporządzonych na zlecenie stron umowy.
Wycena, którą posiada Spółka została wykonana przez biegłego sądowego. Wskazujemy również, iż transakcja dokonana zgodnie z przepisami ustawy z dnia 15 maja 2015 roku Prawo Restrukturyzacyjne tj. po uzyskaniu zgody stosownej zgody Sędziego – Komisarza oraz z udziałem Zarządcy masy sanacyjnej, na podstawie decyzji Prezesa UOKiK, w której wyrażono zgodę na przejęcie przez PKP PLK kontroli nad CARGOTOR – argumentuje PKP CARGO.
Jednocześnie przewoźnik przyznaje, że podczas negocjacji nie można było uwzględnić rządowych dotacji dla Cargotoru, gdyż spółka nie miała żadnego wpływu na tę decyzję. I dotyczył ona już spółki, która wówczas nie należała już do Grupy PKP CARGO.
Przypomnijmy, że chodzi o uchwałę Rady Ministrów ws. rozszerzenia wieloletniego „Rządowego programu wsparcia zadań zarządców infrastruktury kolejowej, w tym w zakresie utrzymania i remontów do 2028 roku”. Uchwała spowodowała, że dotacje rządowe trafią do Cargotor i Pomorskiej Kolei Metropolitarnej. I była podjęta ledwie kilka dni po tym, jak PKP CARGO i PKP PLK.
Dotacja a wycena
Choć trzeba z drugiej strony też zauważyć, że projekt wspomnianej uchwały Rady Ministrów trafił do kancelarii premiera jeszcze w październiku 2025 roku. I był poddany uzgodnieniom międzyresortowym zanim trafił pod głosowanie ministrów. Decyzja rządu nie zapadła więc z zaskoczenia. Co więcej, projekt uchwały powstał w Ministerstwie Infrastruktury, które sprawuje nadzór właścicielski nad PKP PLK, czyli nad jedną ze stron umowy. Osobą odpowiedzialną za opracowanie projektu był Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, który nadzoruje w MI sektor kolejowy.
Kwota rządowego wsparcia dla Cargotoru jest niebagatelna, gdyż w latach 2026-2028 wyniesie 116,8 mln zł. Spółka otrzyma wszak potężny zastrzyk finansowy w twardej gotówce. A z odpowiedzi PKP CARGO nie wynika, czy ta sprawa była brana pod uwagę przy dokonywaniu wyceny udziałów Cargotoru. Ponadto wykonanie prac utrzymaniowych za rządowe dotacje spowoduje podniesienie poziomu zdolności operacyjnych Cargotoru. Czyli da podstawy do zwiększenia obrotów i wzrostu wartości spółki.

