Strona główna » Wiadomości » Bez dotacji na wąskotorówki

Bez dotacji na wąskotorówki

Krzysztof Losz
Fot. Koleje Wielkopolskie

Prawie 600 mln zł zapisano w tegorocznym budżecie województwa wielkopolskiego na kolejowe przewozy pasażerskie. Sejmik wojewódzki odrzucił jednocześnie wnioski, aby przekazać dodatkowe pieniądze na koleje wąskotorowe w regionie. Zdaniem większości radnych utrzymanie wąskotorówek nie jest zadaniem samorządu wojewódzkiego, ale gmin i powiatów.

 

Wydatki samorządu wojewódzkiego w Wielkopolsce wyniosą w tym roku około 4,2 mld zł, co oznacza deficyt na poziomie mniej więcej 937,5 mln zł. Najwięcej (1,5 mld zł) samorząd województwa zaplanował na wydatki związane z transportem. Przy czym na pasażerskie przewozy kolejowe województwo wyda prawie 576 mln zł.

Najwyższą pozycję wydatkową stanowią dotacje dla przewoźników kolejowych, których usługi zamawia województwo wielkopolskie. W 2026 roku samorząd wypłaci na ten cel 435,7 mln zł. Przy czym 405 mln zł pochłonie dofinansowanie regionalnych przewozów pasażerskich, a 28,5 mln zł samorząd Wielkopolski przeznaczył dodatkowo na Poznańską Kolej Metropolitarną. Natomiast 2,2 mln zł radni wojewódzcy zapisali po stronie wydatków na funkcjonowanie Kalisko–Ostrowskiej Kolei Aglomeracyjnej. To nowa inicjatywa, efekt porozumienia zawartego w tamtym roku przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego z gmina z i powiatami z subregionu Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego. Koleje Wielkopolskie obsłużą w tym roku więcej połączeń w kierunku obu miast z dofinansowaniem gmin i powiatów oraz samorządu wojewódzkiego.

Budżet na kolej zakłada również wydatki na zakupy i modernizację, naprawy taboru (ponad 138,6 mln zł) oraz na Infrastrukturę kolejową (11,7 mln zł). W tym drugim przypadku chodzi głównie o wkład własny samorządu wojewódzkiego do inwestycji realizowanych np. w ramach Programu Kolej +.

Wąskotorówki to zadanie lokalne

Podczas prac sejmikowych komisji nad projektem budżetu Wielkopolski na 2026 roku radni zgłaszali szereg poprawek lub postulatów do władz regionu, a niektóre z nich dotyczyły kolei. Opozycja, czyli radni PiS, podnosili np. brak środków w budżecie na zakup taboru spalinowego do obsługi połączeń na niezelektryfikowanych liniach kolejowych.

Dwie z poprawek podnosiły zaś postulat zwiększenia finansowania kolei wąskotorowych, które działają w Wielkopolsce. Jedna poprawka zakładała przeznaczenie na wąskotorówki 1 mln zł. A druga dotyczyła dotacji na konkretną placówkę –450 tys. zł na wsparcie Śmigielskiej Kolei Wąskotorowej (miasto Śmigiel, powiat kościański).

Przeciwko przyjmowaniu tych poprawek wypowiedział się Marek Woźniak (PO), marszałek województwa wielkopolskiego. Woźniak argumentował, że utrzymanie kolei wąskotorowych leży po stronie samorządów lokalnych. I nie jest wskazane przejmowanie przez województwo tych obowiązków. Zwiększanie przez sejmik wydatków na ten cel byłoby zbytnim obciążeniem budżetu województwa.

Oczywiście, że zdajemy sobie sprawę z tego, że są potrzeby po stronie samorządów lokalnych. Ale koleje wąskotorowe nie odgrywają roli codziennego transportu zbiorowego, raczej jest to transport incydentalny, turystyczny – stwierdził Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego.

Radni opozycji odpowiadali, że trzeba zmienić podejście do kolei wąskotorowych. Mogą one bowiem spełniać rolę jako środek dowozu pasażerów do głównych linii kolejowych i tak może działać kolej śmigielska. Apelowali oni o przygotowanie przez władze województwa czegoś na kształt programu „Kolejki Wąskotorowe +”, aby wspierać ten segment transportu szynowego. Głosy koalicji PO-PSL-Polska 2050 jednak przeważyły i sejmik nie zaakceptował dotacji na wąskotorówki.

Śmigielska Kolej Wąskotorowa, choć nie jest może tak znana w Polsce, jak inni podobni operatorzy z Wielkopolski, to jednak również cieszy się długą historią. Jej początki sięgają samego końca XIX wieku, gdyż pierwszy odcinek powstał w 1900 roku. Potem sieć była rozbudowywana. Śmigielska kolej przechodziła różne koleje losu. W 1992 roku została wpisana do rejestru zabytków, ale to nie uchroniło jej przed likwidacją w 2001 roku. Warto zauważyć, że kolej śmigielska była najdłużej funkcjonującą linią wąskotorową pod szyldem PKP.

Kolejkę uratowali społecznicy i przez kilka lat ruch pociągów prowadziło Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych z Kalisza. W 2011 roku nowym operatorem został Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Śmiglu. Obecnie kolej prowadzi przewozy turystyczne, będą jedna z atrakcji regionu. Turyści korzystają z przejazdów na linii Stare Bojanowo – Śmigiel – Nowa Wieś, jak również z pociągów tematycznych, np. wielkanocnych.

Podobne artykuły