Pod koniec zeszłego roku Koleje Śląskie podpisały umowę z PTS na wykonanie napraw P4 przy dziewięciu jednostkach EN76. Oprócz standardowych prac zgodnie z DSU, przewoźnik zdecydował się na prace dodatkowe.
W lipcu 2021 roku Koleje Śląskie otworzyły oferty w przetargu na wykonanie napraw P4 przy dziewięciu jednostkach EN76 (wersja 22WE). Jako najkorzystniejszą ofertę wybrano tą złożoną przez Public Transport Service. Ostatecznie umowę z wykonawcą podpisano 10 grudnia 2021 roku.
Są to najstarsze EZT-y z rodziny Elf. Jednostka EN76-001 dla KŚ została zaprezentowana jeszcze w 2010 podczas targów InnoTrans w Berlinie. Dlatego też to będzie ich druga naprawa P4, jednak tym razem rozszerzona. Umowa obejmuje zarówno szereg napraw i wymian podzespołów pojazdu, zgodnie z zapisami Dokumentacji Systemu Utrzymania, ale także prace dodatkowe. Do nich zaliczamy m.in. montaż systemu zliczania pasażerów, zabudowa gniazdek na 230 V, dodanie nowych funkcji sterowania układem klimatyzacji, a także wymianę foteli maszynisty, tak aby poprawić ergonomię stanowiska pracy.
Jak podały Koleje Śląskie, EN76-007 który jako pierwszy wrócił z naprawy P4 został doposażony w fotele poprawiające komfort maszynistów. Firma Damiro odpowiedzialna za dostawę poinformowała, że w pojeździe został zamontowany fotel 6830KM/885. A więc są to fotele, jakie możemy spotkać w niektórych pojazdach Kolei Dolnośląskich (w najnowszych Elfach, które w zeszłym tygodniu miały premierę na torach – więcej informacji) Kolei Mazowieckich, Kolei Wielkopolskich, a także w nowych tramwajach Hyundaia dla Warszawy.
Ten model fotela zamontowano także w lokomotywie EP09-047 należącej do PKP Intercity. Przetestowali go maszyniści, którzy przedstawili swoją opinię – więcej informacji.
Jak wskazuje firma Damiro, zaletami takiego fotela jest m. in. sterowany manualnie kompresor, regulacja z lewej strony, mechanizm obrotowy odblokowywany bezwładnościowo, fotel wyposażony jest także w adaptację konturu bocznego oraz zintegrowany zagłówek.

