Wybór Pesy na dostawcę 20 pociągów dla PKP Intercity z oczywistych względów bardzo cieszy. „Polskie Pendolino” wyprodukowane przez tę bydgoską firmę, jest nie tylko o połowę tańsze od pociągów Alstomu, lecz także zachwyca pięknym designem oraz komfortem podróżowania. Choć na torach nie będzie mu dane rozpędzić się ponad 160 km/h, to warunki pozwalają mu osiągać prędkości przekraczające 200 km/h.
Luksus w klasie standard
Swój wygląd DART zawdzięcza Bartoszowi Piotrowskiemu (Designer roku 2014), który mówi, że jest to produkt optymalny: „Wygląd to komunikat – pasażer wsiadając do pociągu powinien mieć poczucie bezpieczeństwa, ale też dzięki aerodynamice pojazdu widzieć jego dynamiczność, nowoczesność. Podróż ma się kojarzyć z nowym wyzwaniem, z przeżyciem czegoś pozytywnego, z wizją nowych horyzontów”. Dzięki jazdom testowym na torze w Żmigrodzie mogliśmy sami doświadczyć, że DART budzi emocje – mogą się one nawet kojarzyć z podróżą samolotem czy też morskim okrętem.
Jest to o tyle ważne, że nowy pociąg w barwach PKP IC jest skierowany do tzw. „ segmentu ekonomicznego”, czyli mówiąc wprost, dla klienta mniej zamożnego – który pociągiem dojeżdża codziennie do pracy, szkoły czy na uczelnie. DARTY są bowiem przeznaczone do obsługi relacji międzyregionalnych w kategorii pociągów TLK: Jelenia Góra – Wrocław – Łódź – Warszawa – Białystok/Lublin oraz Białystok/Lublin – Warszawa – Koluszki – Częstochowa – Katowice – Bielsko Biała.
Pasażer dopieszczony
Dzięki takim udogodnieniom, jak chociażby przewijaki w toaletach, gniazdka, wydzielenie przedsionków na rowery i duże bagaże, przestronnym drzwiom wewnętrznym (1250 mm), zastosowaniu podłogi na jednej wysokość ( co zapewnia pełen komfort przemieszczania się nawet z małymi dziećmi, wózkami czy bagażami) czy też dostępowi do internetu (Wi-Fi) – każdy pasażer będzie czuł się potraktowany z należytym szacunkiem i troską o jego potrzeby. Warto także wspomnieć o wyposażeniu pojazdów w część barową i kuchenną, w sali konsumenckiej zlokalizowane są miejsca siedzące ze stolikami. Natomiast system elektronicznych tablic zewnętrznych jak i wewnętrznych umożliwia pasażerom wygodne pozyskiwanie informacji o parametrach podróży.
Z myślą o pasażerach ograniczonych ruchowo ( nie tylko na wózkach inwalidzkich jak to ma miejsce w Pendolino), kobietach w ciąży i z małymi dziećmi, wagon „B” posiada wszystkie potrzebne udogodnienia ( zgodnie z normą TSI PRM).
Jak się jedzie DARTEM
Wejście do pociagu z peronu umożliwia zewnętrzny stopień wysuwany oraz dwa stałe stopnie wewnętrzne. Pierwsze co rzuca się w oczy, to szerokie przejścia pomiędzy wagonami oraz duża przestronność wnętrza.
Pojazd jedzie bardzo płynnie, nie szarpie, na zakrętach lekko się przechyla. Oświetlenie LED delikatnie rozprasza światło po wnętrzu, które jest dość skromne w detale i może sprawiać wrażenie „surowego”, lecz przez to jest bardziej „otwarte” i świeże. Kosze na śmieci są ciekawie wmontowane w stoliki przy fotelach, co tworzy bardzo estetyczny efekt.
Toalet w pociągu jest w sumie 7 – w tym jedna dla obsługi oraz jedna dla osób na wózkach (w tej znajduje się również przewijak). Wagon barowy wyróżnia się kolorystyką, która w przeciwieństwie od dominujących szarości i błekitów – tu jest wzbogacona o czerwień.
Można się przyczepić do zamontowanych w Darcie foteli, które wyprodukowała niestety nie polska, lecz niemiecka firma Kiel. Ten typ siedzeń można spotkać także w pociągach DB. Jednak są naprawdę wygodne, nawet wysoki podróżny ma dużo miejsca, a dzięki rozkładanym stolikom spokojnie może popracować w czasie drogi. Została tu także zachowana dbałość o intymność pasażera, który ma możliwość delikatnego odizolowania się od innych podróżnych.
Pociąg Pesy spokojnie rozpędza się do 160 km/h. Jak pokazały majowe testy na Centralnej Magistrali Kolejowej – może osiagać prędkości nawet powyżej 200 km/h. Jednakże infrastruktura tras, po których będzie jeździł Dart na to nie pozwala.
O kontrakcie
PesaDART to ośmioczłonowe zespoły trakcyjne, przeznaczone do przewożenia 352 pasażerów. Projekt zakupu 20 pojazdów został w 70% sfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (2007-2013).
Jak mówi Robert Świechowicz z Pesy, projekt PesaDART był trudny i wymagający. To w końcu pierwsze tak duże zamówienie polskiego przewoźnika u polskiego producenta. Jednak firmie zależało, by klient – którym przede wszystkim jest każdy pasażer, był zadowolony ze wspólnych wysiłków pracowników Pesy oraz PKP IC.
Wartość kontraktu to 1 mld 320 mln zł. Umowa, poza dostarczeniem pojazdów, obejmuje również ich serwis przez kolejnych 15 lat. Pociąg wyjedzie na tory w grudniu 2015 r. – do tego czasu musi uzyskać wymaganą homologację.
Kolejne zamówienie PKP IC w bydgoskiej Pesie dotyczy zakupu 10 lokomotyw spalinowych typu GAMA.

