Strona główna » Wiadomości » Ekonomia i rynek » Polskie słodycze i nabiał pojadą pociągiem do Chin – czy kolejowy jedwabny szlak zacznie przynosić zyski polskim producentom?

Polskie słodycze i nabiał pojadą pociągiem do Chin – czy kolejowy jedwabny szlak zacznie przynosić zyski polskim producentom?

Sylwia

Polskie wyroby cukiernicze i mleczarskie mają znaleźć się w pierwszym „eksportowym” pociągu, który wkrótce wyruszy z Łodzi do chińskiego Chengdu. W ramach działającego od 2013 r. połączenia cargo do Polski przewieziono już około miliona ton towarów z Chin. Czy w końcu i polscy producenci zaczną zarabiać na Chińczykach?

Jak podkreślił Tomasz Grzelak, prezes spółki Hatrans Logistic, która jest operatorem logistycznym połączenia Łódź – Chengdu, Chiny do niedawna zainteresowane przede wszystkim eksportem swoich wyrobów są obecnie otwarte na import dóbr konsumpcyjnych wysokiej jakości.

– Żywność najwyższej jakości to produkt, który w tej chwili bardzo dobrze tam się sprzedaje. Duży udział w chińskim rynku spożywczym mają już Stany Zjednoczone czy Nowa Zelandia ze względu na dobry dostęp do Chin Wschodnich drogą morską. Dzięki połączeniu Łódź – Chengdu Polska ma szansę na zdobycie rynków w Chinach Zachodnich – wyjaśnił.

Grzelak przyznał, że w ciągu ostatniego roku funkcjonowania połączenia łatwiej było zorganizować wypełnienie kontenerów towarem po stronie chińskiej – dlatego w rzeczywistości był to „pociąg w jedną stronę”.

Z Chin przywożone były m.in. wyroby tekstylne, obuwie, sprzęt elektroniczny i AGD, gadżety reklamowe, elementy wyposażenia wnętrz i ogrodów czy sprzęt poligraficzny. Około 90 proc. produktów trafiało na rynek polski, reszta była transportowana do innych krajów UE. Z Polski do Chin trafiały jedynie pojedyncze kontenery z towarami. W najbliższym czasie do Chengdu pojedzie pierwszy pociąg „eksportowy” z polskimi produktami rolno-spożywczymi.

– Po blisko rocznych staraniach udało nam się pozyskać kilku partnerów, którzy wypełnili pociąg w drugą stronę. Organizujemy eksport polskich produktów rolno-spożywczych, m.in. wyrobów cukierniczych i przetworów mlecznych najwyższej jakości. Obecnie producenci polscy ustalają, jakie to będą produkty, niektóre kontrakty dopiero są zawierane, na przygotowanie szczegółów mamy czas do końca czerwca – zaznaczył Grzelak.

Zdaniem prezesa Hatrans Logistic embargo rosyjskie oparte na zakazie wwozu produktów rolnych do Rosji i ich dalszej tam sprzedaży nie stanowi obecnie przeszkody w wysyłaniu polskich produktów do Chin. – Oczywiście interpretacje zakazu „po drodze” mogą być różne, ale mamy zapewnienie ze strony naszych partnerów, że ten pociąg odpowiednio zabezpieczony – elektronicznie, nie tylko gwarancjami – będzie nienaruszony przejeżdżał przez Rosję – dodał.

Grzelak przyznał, że eksporterzy oczekują też na zmianę chińskiej polityki ograniczającej eksport polskiego mięsa na Wschód. Przypomniał, że w latach 2012-13 wzrost eksportu wołowiny i wieprzowiny do Chin sięgnął aż 1500 proc. Niestety, embargo zamknęło nam dostęp.

– Mamy nadzieję, że do końca roku jakoś się to rozwiąże. Mamy przygotowane rozwiązania logistyczne przewozu mięsa w niezależnych kontenerach chłodniczych dla głęboko mrożonej żywności. Będziemy mogli przewozić także tzw. fresh meat, ponieważ 11 dni transportu na to pozwala. Jest to mięso przechowywane w temperaturze -3 stopni C. Nie jest ono rozmrażane, lecz trafia od razu na półki. To wielki rynek w Chinach i widzę tu wielką niszę dla polskiego eksportu – powiedział.

Regularne, cotygodniowe połączenie kolejowe cargo z Chengdu do Łodzi nazywane przez Chińczyków „Nowym Jedwabnym Szlakiem” ruszyło w kwietniu 2013 roku. Do dziś odbyło się sto regularnych połączeń oraz 50 przejazdów czarterowych.

źródło:gazeta.pl

Podobne artykuły