Atak wandali na pociąg nastąpił w nocy ze środy na czwartek na odcinku między stacją Gdańsk Główny a przystankiem Stadion Expo. – W piątek zgłosiliśmy sprawę na policję – mówi Zuzanna Szopowska, rzeczniczka PKP InterCity.
Pierwszy z 20 zakupionych przez PKP InterCity pociągów ED250 z rodziny Pendolino nie ma w Polsce łatwego życia. Od kilku dni krążyła informacja, że ktoś może chcieć zaczaić się na superszybki pociąg i go pomalować.
Nowe Szkoty
Szczególnie że na razie Pendolino nie porusza się o własnych siłach, tylko ciągnięte jest przez lokomotywę nierozwijającą zbyt dużej prędkości. Nieoficjalnie mówiło się, że w środowisku wandali lubujących się w zamalowywaniu pociągów wyznaczona została nagroda 10 tys. zł za oszpecenie pociągu.
Do ataku doszło w nocy ze środy na czwartek, gdy Pendolino było transportowane na targi Trako, których miało być największą atrakcją.
Sprawcy, prawdopodobnie trzech mężczyzn, ukrywali się za nasypem na wysokości przystanku Gdańsk Nowe Szkoty (wcześniej błędnie podaliśmy, że wydarzyło się to w bazie SKM w Gdyni Cisowej). Gdy nadjechał pociąg, jeden z nich ubrany w ciemną kurtkę i czapkę czarną farbą w spreju zamazał pięć członów boku pociągu. Po całym zdarzeniu sprawcy uciekli czerwonym fiatem punto.
Powłoka antygraffiti
– Wiedzieliśmy, że ktoś może planować taką akcję. W kabinach z tyłu i z przodu pociągu jechali funkcjonariusze SOK i ochroniarze, ale akcja odbyła się błyskawicznie i nie było szans, żeby kogokolwiek złapać – przekonuje Szopowska.
– Na szczęście każdy nowy lub wyremontowany skład ma specjalną powłokę antygraffiti, więc takie malunki usuwa się w prosty sposób. W tym przypadku zajęło to ok. godziny, ale jest nam przykro, że ktoś dopuścił się takiego czynu – mówi rzeczniczka IC. – W piątek wieczorem złożyliśmy wniosek do policji w Gdańsku [komisariat w Nowym Porcie] o wszczęcie postępowania w sprawie aktu wandalizmu.
Pendolino już w Grochowie
Tego samego dnia, tyle że kilka godzin później, Pendolino wyruszyło w drogę powrotną do Żmigrodu. Pociąg wyjechał ze stacji Gdańsk Zaspa Towarowa o godz. 22.40, ciągnięty był przez dwie lokomotywy PKP IC, a na końcu składu doczepiony był zwykły wagon podróżny. Do Grochowa dotarł o 6.33.
Każdy z 20 zamówionych przez PKP InterCity pociągów ED250 z rodziny Pendolino kosztuje ok. 84 mln zł. Ma 187 metrów długości i posiada 402 miejsca dla pasażerów (345 w układzie bezprzedziałowym w II klasie, 45 w klasie I i trzy przedziały po cztery miejsca w części biznesowej).
Źródło: gazeta.pl

