Dnia 26 marca o godzinie 9:30 równo 113 lat temu ruszył pierwszy elektryczny tramwaj przez Warszawę. Pomimo, że otwarcie nie miało uroczystej oprawy, na pierwszy przejazd pojawiło się wielu gapiów. A to wszystko dzięki dzisiaj już zabytkowej Elektrowni Tramwajów Miejskich w Warszawie.
Historia pierwszego tramwaju sięga aż 1804 roku, kiedy to powstała pierwsza linia kolejowa określana mianem „tramwaju”. Nitka zbudowana przez Swansea and Mumbles Railway w Wielkiej Brytanii służyła do transportu węgla oraz rudy żelaza. Warto jednak nadmienić, że w owym czasie słowo „tram” oznaczało wagoniki kopalniane, zaś sama linia zaliczana jest w brytyjskich publikacjach zarówno do linii kolejowych, jak i tramwajowych.
Pierwszy „prawdziwy” tramwaj miejski pojawił się dopiero w 1832 roku za sprawą inżyniera Johna Stephensona w Nowym Jorku. Wagoniki były ciągnięte przez konie po szynach zabudowanych w jezdni. Ten wynalazek rozpoczął wiele lat później swoistą „rewolucję”. Od lat 60. XIX w. tramwaje rozpowszechniły się w Europie. Poszczególne kraje tworzyły swoje „wersje” tramwajów. We Francji pojawiły się pierwsze tramwaje parowe, których wagony tramwajowe ciągnął parowóz o całkowicie obudowanym, przystosowanym do ruchu w mieście nadwoziu. W 1879 r. w Nantes Ludwik Mękarski, inżynier polskiego pochodzenia, zbudował system tramwajowy oparty na systemie napędu pneumatycznego. Wagony były wyposażone w zbiorniki sprężonego powietrza, które były uzupełniane na stacjach końcowych.
Elektryczne tramwaje, które dzisiaj są normą w wielu polskich, ale też europejskich miastach powstały dopiero pod koniec XIX wieku. Pierwszy eksperymentalny tramwaj elektryczny skonstruowany przez Wernera Siemensa uruchomiono w Groß-Lichterfelde (dzisiaj dzielnica Berlina) w 1881. W 1891 r. uruchomiono liniowy ruch tramwajów elektrycznych na pierwszej sieci w Halle (Saale). Na terenie dzisiejszej Polski tramwaje elektryczne po raz pierwszy pojawiły się na ulicach Wrocławia w 1893, następnie w 1894 we Lwowie, który notabene był pierwszym tramwajem w monarchii austro-węgierskiej, uruchomionym z okazji Powszechnej Wystawy Krajowej. Warszawa musiała jeszcze trochę poczekać na swój pierwszy zelektryfikowany tramwaj.
W 1903 podjęto pierwsze prace nad elektryfikacją tramwajów w Warszawie na napięciu 600 V prądu stałego. Kwestię ich zasilania planowano rozwiązać przez przekształcanie prądu zmiennego pobieranego z Elektrowni Powiśle. Ostatecznie w latach 1905-1908 została zbudowana własna elektrownia tramwajowa przy ulicy Przyokopowej. Lokalizacja ta miała związek z bliskością stacji towarowej Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, skąd dostarczane miało być paliwo do wytwarzania energii elektrycznej. W zespole budynków elektrowni znalazło się 6 kotłów parowych produkcji Fitzner-Gamper, hala maszyn z 3 turbinami parowymi i generatorami prądu stałego produkcji Siemens-Schuckert o łącznej mocy 3600 kW. Oprócz tego znalazły się tu skraplacze pary, zespoły pomp, warsztaty oraz akumulatornia – służącą do wyrównania wahań napięcia oraz jako rezerwa mocy w godzinach zwiększonego zapotrzebowania. Wraz z elektrownią powstała też bocznica kolejowa.
Po wybudowaniu elektrowni 7 lutego 1908 zaczęły się próbne jazdy tramwajów elektrycznych w Warszawie. 26 marca 1908 roku po przedłużającej się elektryfikacji tramwajów konnych ruszyły pierwsze czerwone elektryczne wozy. Około godziny 9:30 równocześnie z dwóch krańców – z pl. Krasińskich i z pl. Keksholmskiego, czyli obecnego placu Unii Lubelskiej ruszyły tramwaje bez koni. Otwarcie nie miało uroczystej oprawy, ponieważ termin otwarcia był wielokrotnie przesuwany. Zmiana tramwajów z konnych na elektryczne odbywała się stopniowo. Co kilka, kilkanaście dni tramwajarze kierowali na kolejną linię tramwaje elektryczne.
Ostatnia linia konna zniknęła pod koniec sierpnia 1908 roku, chociaż tramwaje konne jeszcze nie raz pojawiły się na ulicach Warszawy. Elektryczne tramwaje warszawskie były zamawiane w fabryce Siemensa. Od 1906 roku łącznie zbudowano 180 wagonów. Pierwsze wagony nie miały zabudowanych pomostów, co było niewygodne dla motorniczych latem, gdyż skarżyli się na wpadający w oczy piach i pył, a zimą, gdy musieli zakładać bardzo grube kożuchy.
Wczoraj, 25.03 z okazji 113-lecia elektrycznych tramwajów w Warszawie Tramwaje Warszawskie opublikowały filmik, na którym możemy zobaczyć przejazd takim zabytkowym tramwajem…

