Wiadomości

Wjechali samochodem w Pendolino. Kierowca oraz jego pasażerowie byli pijani [AKTUALIZACJA]

Wjechali samochodem w Pendolino. Kierowca oraz jego pasażerowie byli pijani [AKTUALIZACJA] Fot. Miastokolobrzeg.pl

Samochód marki Volkswagen wjechał w akurat przejeżdżające Pendolino relacji Kraków – Kołobrzeg, około 20 minut od stacji w Kołobrzegu. Kierowca samochodu miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nikomu nic się nie stało.

Do wypadku doszło w sobotę (22 01 2020 r.) około godziny 22, w gminie Będzino (wo. zachodniopomorskie). Samochodem osobowym podróżowały 3 osoby, w wieku 21, 28 i 56 lat. Wszyscy byli nietrzeźwi. Kierujący pojazdem zignorował znak “stop” przed przejazdem kolejowo-drogowym i wjechał w skład EIP, który akurat przejeżdżał przez przejazd.

Każda osoba znajdująca się w samochodzie miała około dwóch promili w wydychanym powietrzu. Początkowo nikt z nich nie przyznawał się do kierowania pojazdem. Ostatecznie ustalono, że kierowcą był 28 latek (92′), Wszyscy zostali zatrzymani, dalsze czynności związane z zatrzymanymi będą kontynuowane od poniedziałku. Mogą usłyszeć zarzut możliwości spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

Pasażerom pociągu Pendolino zapewniono transport zastępczy do Kołobrzegu, ze względu na konieczność oględzin uszkodzonego składu.

Skład ED250 został lekko uszkodzony, przez co będzie w najbliższym czasie wycofany z ruchu.

Aktualizacja 25.02.2020 r.

28-letni kierowca, Krzysztof G. usłyszał zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości w poniedziałek w Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie. Sprawca tłumaczył się przed prokuraturom, że wjechał na przejazd kolejowy, bo był przekonany, że zdąży go przejechać przed nadjeżdżającym pociągiem. Krzysztof G. po wypadku udał się do domu. Tam został zatrzymany przez policję. Krzysztof G. usłyszał zarzuty o czyn z art. 174 par. 1 w zbiegu z art. 178, pozwalającym na zaostrzenie kary wobec nietrzeźwego sprawcy, który zbiegł z miejsca zdarzenia. W tych okolicznościach 28 letniemu Krzysztofowi G. grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o trzymiesięczny areszt na czas prowadzenia dalszych postępowań.

Zobacz również: Naprawa Pendolino uszkodzonego pod Ozimkiem potrwa do połowy 2021 roku