PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że wyciągnęły wnioski z błędów, jakie popełniano w przeszłości przy realizowaniu inwestycji na torach i wprowadzą procedury, które usprawnią proces inwestycyjny i będą też korzystne dla przedsiębiorstw budowlanych.
Takie zapewnienia padły z ust prezesa PKP PLK Andrzeja F. Wojciechowskiego, który na spotkaniu z dziennikarzami przedstawił nowe zasady prowadzenia inwestycji na liniach kolejowych. W tym roku ich wartość ma wynieść 11 mld zł i znaczna część tych pieniędzy to fundusze unijne. W kolejnych latach nowej unijnej perspektywy finansowej (2014-2020) ma to być ponad 55 mld zł. I zarządca infrastruktury kolejowej zapewnia, że będzie te pieniądze lepiej wydał niż w ramach budżetu na lata 2007-2013. Prezes Wojciechowski tłumaczy, że błędy, jakie wtedy popełniono wynikały w dużej mierze z tego, że PKP PLK nie miała doświadczenia w prowadzeniu dużych inwestycji budowy lub modernizacji linii kolejowych.
Aby to zmienić, spółka przygotowała program pod nazwą Wielka Ofensywa Inwestycji Kolejowych (WOIK), który zawiera 12 punktów. – Jedenaście z nich dotyczy zasad współpracy z wykonawcami, dwunasty – poprawy stanu infrastruktury dla przewoźników towarowych. To nasz strategiczny cel. Dzięki WOIK będziemy mogli sprawnie zrealizować stawiane przed zarządcą infrastruktury zadanie: do 2023 r. efektywnie wydać 67 mld zł na polskie tory tak, aby przez kolejne dziesięciolecia kolej była konkurencyjnym i dochodowym środkiem transportu – tłumaczył Andrzej F. Wojciechowski.
Prezes PKP PLK precyzuje, że wprowadzone zostaną przetargi dwustopniowe i dodatkowe kryteria oceny ofert – cena wykonania usługi nie będzie miała decydującego wpływu na wynik przetargu, ale liczyć się będzie też termin zakończenia prac. Ponadto spółka ma wprowadzić inne rozwiązania poprawiające sytuację wykonawców robót kolejowych: będą wypłaty zaliczkowe, zapłaty za materiały, płatności częściowe za wykonane prace.
PKP PLK ma też skuteczniej prowadzić monitoring swoich inwestycji, aby ograniczyć opóźnienia w ich realizacji. I zadbać o ich jakość. W tym celu PLK kupi 12 mobilnych laboratoriów do kontroli jakości prac oraz zbuduje Centralne Laboratorium Badawczo – Rozwojowe. W tej chwili takie testy są zlecane laboratoriom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – w pierwszym półroczu 2015 roku wykonały one 1,5 tys. badań jakości, ale wkrótce ma ich być 10 razy więcej i dlatego zasadne jest tworzenie laboratoriów kolejowych.
Prezes Wojciechowski zapowiada też szybkie rozwiązanie problemu związanego z roszczeniami wykonawców części inwestycji z lat 2007-2013. Przedsiębiorcy domagają się od PKP PLK zapłaty ponad 1 mld zł.

