W internecie pojawiło się nagranie przedstawiające kilkadziesiąt armatohaubic, bojowych wozów piechoty, transporterów opancerzonych i innego rosyjskiego sprzętu wojskowego. Można zauważyć także kilka osobowych wagonów z logo Rosyjskich Kolei. Transport został zauważony na platformach kolejowych w pobliżu granicy z Ukrainą.
Według opisu umieszczonego w serwisie YouTube, film powstał w sobotę w pobliżu Taganrogu, miasta znajdującego ok. 50 km od granicy z Ukrainą. Nagranie zostało opublikowane na wielu profilach w mediach społecznościowych, których autorzy zajmują się relacjonowaniem konfliktu na wschodzie Ukrainy. Link do filmu: https://www.youtube.com/watch?t=13&v=vthMoNWRqZY
W transporcie znajdują się m.in. samobieżne armatohaubice 2S3 kalibru 152,4 mm. Wystrzeliwane z nich pociski mają zasięg ok. 20 km, a ponieważ działo umieszczone jest na platformie gąsienicowej, może poruszać się po trudnym terenie.
Od kilku tygodni Ukraińcy donoszą o kolejnych transportach rosyjskiego sprzętu wojskowego, który trafia do separatystów na wschodzie kraju. Po dłuższym okresie względnego spokoju w Donbasie w mijającym tygodniu na nowo rozgorzały walki. Miejscowość Marjinka w pobliżu Doniecka została ostrzelana z moździerzy i wyrzutni rakietowych. Zginęło wówczas kilkanaście osób. Walki toczą się także w innych miejscowościach na linii frontu.
Kijów ostrzega, że w najbliższym czasie może dojść do nowej ofensywy wspieranych przez Rosję separatystów.
– Nasze wojsko powinno być przygotowane na nową ofensywę ze strony wrogów, a także pełną inwazję na całej długości granicy z Federacją Rosyjską – powiedział w zeszłym tygodniu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w ukraińskim parlamencie.
W lutym w Mińsku zawarto porozumienie pokojowe, które przewidywało m.in. zawieszenie walk oraz wycofanie z linii frontu artylerii i wyrzutni rakiet niekierowanych – to właśnie ta mało precyzyjna broń często powodowała śmierć cywilów.
Porozumienie nie jest przestrzegane: niemal natychmiast po jego podpisaniu doszło do szturmu separatystów na miasto Debalcewe, cały czas dochodzi także do ostrzałów. Strona ukraińska oskarża separatystów o to, że nie usunęli oni zabronionej broni poza ustalony w Mińsku obszar, a jedynie ukrywa wyrzutnie przed obserwatorami.
źródło:tvp.pl

