Inspektorzy Urzędu Transportu Kolejowego stwierdzają podczas kontroli bocznic kolejowych różne nieprawidłowości dotyczące ich funkcjonowania, w tym uchybienia związane z prowadzeniem ruchu kolejowego. Jednym z istotnych problemów jest dopuszczenie do wykonywania pracy manewrowej podmiotu, który nie posiada do tego wymaganych uprawnień.
W trakcie jednej z ostatnich kontroli inspektorzy UTK przeanalizowali dokumentację dotyczącą zdarzeń, do których doszło na jednej z bocznic. I ustalili, że manewry wykonywał tam podmiot, który nie posiadał świadectwa bezpieczeństwa albo jednolitego certyfikatu bezpieczeństwa. Mimo to przedsiębiorstwo to zatrudniało pracowników na stanowiskach bezpośrednio związanych z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego oraz prowadzeniem pojazdów kolejowych. Otrzymali oni upoważnienia do wykonywania pracy na stanowiskach kolejowych, mimo że pracodawca nie miał uprawnień, by je wydać.
Inspektorzy UTK stwierdzili też, że komisja kolejowa powołana do zbadania jednego ze zdarzeń nie uwzględniła w Protokole ustaleń końcowych, że manewry prowadził podmiot nieuprawniony. Świadczy to – zdaniem UTK – o nieprawidłowym wykonywaniu jej obowiązków.
Prezes UTK przypomina, że jazdy manewrowe na terenie bocznic kolejowych mogą być wykonywane wyłącznie przez uprawnionych pracowników użytkownika bocznicy, certyfikowanych przewoźników kolejowych lub przedsiębiorców wykonujących przewozy kolejowe wyłącznie w obrębie bocznicy na podstawie świadectwa bezpieczeństwa. Spełnienie tych wymogów ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpiecznego prowadzenia ruchu kolejowego.
Przedsiębiorca, który prowadzi działalność bez wymaganego dokumentu, o którym mowa w art. 17e ustawy o transporcie kolejowym, podlega karze pieniężnej. Wysokość tej kary może wynieść do 2% rocznego przychodu osiągniętego w poprzednim roku obrotowym.

