Strona główna » Wiadomości » Kolej jest dla ludzi » PKP Intercity na cenzurowanym UTK – kary za przepełnione pociągi, awarie ogrzewania oraz zepsute drzwi.

PKP Intercity na cenzurowanym UTK – kary za przepełnione pociągi, awarie ogrzewania oraz zepsute drzwi.

Sylwia

Przepełnione wagony, awarie ogrzewania i drzwi — takie zarzuty postawił przewoźnikowi w ostatnim miesiącu Urząd Transportu Kolejowego. Po przeprowadzeniu kontroli, nakazał wyłączyć z ruchu 50 wagonów PKP IC, ze względu na ich użytkowanie niezgodne z zasadami bezpieczeństwa. 

Liczba pasażerów korzystających z usług PKP IC, od 2009 r. do 2014 r. spadła z blisko 52 mln do 25,5 mln. Nowoczesne składy Pendolino cieszą się popularnością jedynie na linii Warszawa — Kraków i to głównie w weekendy. Większość podróżnych wybiera tańsze pociągi TLK, których jednak standard jest niski. Efektem są skargi do Urzędu Transportu Kolejowego…

Tylko w ostatnim miesiącu UTK trzykrotnie pokazał PKP Intercity żółtą kartkę. Otrzymawszy wiele skarg, skontrolował pociągi TLK Mazury kursujące na trasie Olsztyn Główny — Kraków Płaszów. Zarzucił Intercity, że były przepełnione, co powodowało „zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów”.

Składy zostały wydłużone, a UTK nakazał skontrolowanie innych pojazdów przewoźnika. Właśnie poinformował o efektach kolejnych kontroli. Przedstawił listę firm, które naruszyły przepisy dotyczące „eksploatacji i utrzymania pojazdów kolejowych”. Otwiera ją PKP Intercity, której przedstawiciele obiecują, że zastrzeżenia, wraz z wprowadzaniem na tory nowego taboru, będą pojawiać się coraz rzadziej.

Urząd Transportu Kolejowego – po kontroli – wyłączył także z ruchu 50 wagonów PKP Intercity. Wyłączone wagony były użytkowane niezgodnie z przepisami bezpieczeństwa.

PKP Intercity uspokaja, że uwagi Urzędu dotyczyły usterek ogrzewania i drzwi. Przewoźnik zapewnia, że priorytetem jest bezpieczeństwo, dlatego przy każdej usterce wagon jest wyłączany z ruchu.

Ale już tydzień temu były minister transportu, Jerzy Polaczek, w rozmowie z Radiem ZET podkreślał obawy, że PKP Intercity może zacząć oszczędzać na bezpieczeństwie, a już latem b.r. może zabraknąć w taborze 250 wagonów. Zdaniem Polaczka przewoźnik może wydłużać okresy między koniecznymi przeglądami wagonów, tak zwanymi naprawami rewizyjnymi.

PKP Intercity odpowiada, że ma odpowiednią rezerwę wagonów, a w razie czego może je zawsze wypożyczyć. Dziennie przewoźnik posyła na tory 1200 wagonów. I przekonuje, że do końca b.r. wyda na inwestycje w wagony 5,6 miliarda złotych.

Podobne artykuły