Uruchamianie przez naszego narodowego przewoźnika połączeń komercyjnych nie spowoduje likwidacji kursów pociągów realizowanych w ramach umowy o świadczenie usług przewozów publicznych (PSC) – zapewnia Ministerstwo Infrastruktury. Te działania nie wpłyną także na podwyżkę cen biletów na połączeniach dotowanych przez państwo.
PKP Intercity jest w tym roku aktywne w składaniu wniosków do Urzędu Transportu Kolejowego w sprawie uruchamiania połączeń w procedurze otwartego dostępu. Kryją się pod tym pociągi komercyjne, które przewoźnik organizuje na własne ryzyko, ale też ma większą swobodę w ustalaniu cen biletów.
W maju UTK poinformował o tym, że PKP Intercity uzyskało prawo do uruchamiania komercyjnych pociągów na trasie Warszawa Wschodnia – Zakopane. Będą one jeździły przez pięć lat od najbliższego rozkładu jazdy 2026/2027. PKP IC wypuści na trasę cztery pary pociągów w relacji Warszawa Wschodnia – Zakopane – Warszawa Wschodnia oraz jedną parę w skróconej relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny – Warszawa Wschodnia. I będą one jeździły codziennie.
Natomiast kilka miesięcy później spółka złożyła do UTK wnioski o uruchomienie kolejnych komercyjnych połączeń, tym razem aż na 11 trasach. Dotyczy to m.in. takich relacji jak Warszawa – Wrocław, Warszawa – Świnoujście, Kraków – Warszawa, Gdynia – Gliwice oraz Kraków – Hel.
Pasażer zapłaci więcej?
Część pasażerów i ekspertów wyraża obawy, że w ten sposób PKP Intercity poszerza ofertę komercyjnych połączeń. Zamiast uruchamiać na wspomnianych trasach większej ilości składów do których dopłaca rząd w ramach umowy PSC. Ponadto obawiają się, że polityka PKP IC oznaczać będzie dla pasażerów podwyżki cen biletów.
Te problemy poruszyła również poseł Paulina Matysiak (niezrzeszona) w interpelacji do ministra infrastruktury.
W tej sytuacji potrzebne jest jednoznaczne określenie skutków planowanych zmian dla pasażerów. Szczególne znaczenie ma zapewnienie, że ewentualne przejście danego połączenia z finansowania w ramach PSC na finansowanie komercyjne nie spowoduje wzrostu ceny biletu wyłącznie z powodu zmiany modelu finansowania. Dotyczy to również podróży z przesiadką pomiędzy pociągami PKP Intercity finansowanymi w różny sposób. Pasażer nie powinien tracić możliwości zakupu biletu na całą podróż ani ponosić wyższych kosztów wyłącznie dlatego, że jeden z jej odcinków wykonywany jest w ramach PSC, a drugi w formule otwartego dostępu – stwierdziła poseł Paulina Matysiak w interpelacji do ministra infrastruktury.
Dlatego parlamentarzystka zapytała o to, czy resort może zagwarantować, że zmiana sposobu finansowania połączenia PKP Intercity z PSC na komercyjny nie będzie skutkowała podwyższeniem ceny biletu ani zmianą na droższą kategorię lub taryfę. Chciała się też dowiedzieć, które z połączeń komercyjnych zastąpią istniejące połączenia realizowane w ramach PSC. I czy w takim przypadku przewoźnik zachowa dotychczasowe oferty taryfowe i ulgi. Poseł Matysiak pytała także o to, w jaki Ministerstwo Infrastruktury zamierza zapewnić i monitorować, aby przenoszenie połączeń z modelu PSC do przewozów komercyjnych nie prowadziło do pogorszenia warunków cenowych dla pasażerów.
Umowa PSC nie będzie ograniczona
Ministerstwo Infrastruktury nie widzi jednak tych zagrożeń. Wiceminister Piotr Malepszak zapewnił w odpowiedzi na interpelację, że PKP Intercity nie ograniczy oferty połączeń w ramach PSC.
Należy podkreślić, że nie zostało przeniesione do segmentu przewozów komercyjnych żadne z połączeń dotowanych przez ministra właściwego do spraw transportu w ramach umowy o świadczenie usług publicznych, których trasy i rozkład jazdy pokrywają się lub są zbliżone do tych objętych wnioskami o przyznanie otwartego dostępu. Dodatkowo informuję, że nie istnieją plany wyłączenia z umowy o świadczenie usług publicznych jakichkolwiek pociągów, których trasy i rozkład jazdy pokrywają się lub są zbliżone do połączeń objętych ww. wnioskami o otwarty dostęp – stwierdził Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
Malepszak przypomniał też swoje wcześniejsze na temat komercyjnej sfery działalności PKP Intercity. Wskazywał w nich, że przewoźnik nie likwiduje połączeń dotowanych w ramach PSC i nie wprowadza w ich miejsce pociągów komercyjnych. Otwarty dostęp umożliwia zaś poszerzenie dotychczasowej oferty. Wiceminister zapewniał też, że nie istnieją plany wyłączenia z umowy o świadczenie usług publicznych jakichkolwiek pociągów, których trasy i rozkład jazdy pokrywają się lub są zbliżone do połączeń objętych wnioskami o otwarty dostęp.

