Rada Dyrektorów powołała nowego prezesa Grupy Stadler. Od 1 stycznia 2027 roku stanowisko to obejmie Philippa Brunner. Kieruje on obecnie dywizjami Europy Środkowej i Niemiec i zastąpi Markusa Bernsteinera, który kieruje Grupą Stadler od 2023 roku. Bernsteiner, po osiągnięciu wieku 60 lat, zamierza skupić się na swoich obowiązkach w Radzie Dyrektorów.
Obecny prezes Grupy, Markus Bernsteiner, dołączył do firmy Stadler w 1999 roku. Zaczynał jako monter maszyn i uzyskał kwalifikacje inżyniera produkcji (HF). Następnie kontynuował naukę na Uniwersytecie w St. Gallen, gdzie ukończył program KMU-HSG oraz studia Executive MBA.
W latach 2006-2011 pełnił funkcję prezesa Stadler Bussnang AG. Później kierował oddziałem w Szwajcarii oraz szwajcarskimi zakładami w Bussnang (TG) i St. Margrethen (SG). Markus Bernsteiner skonsolidował również osiem międzynarodowych zakładów dostawców w Dywizję Komponentów i z powodzeniem kierował nią przez siedem lat. Ponadto pełnił funkcję zastępcy prezesa Grupy. 1 stycznia 2023 roku Markus Bernsteiner przejął zarządzanie operacyjne Grupą Stadler.
Spółka podkreśla, że był to trudna i wymagająca kadencja. Skutki pandemii, wojny na Ukrainie, powodzie w 2024 roku i zakłócenia w łańcuchach dostaw wystawiły Stadlera na ciężką próbę. Prezes Markus Bernsteiner przeprowadził Stadlera przez ten trudny okres, wzmacniając jego odporność i kładąc podwaliny pod większą rentowność. W pierwszej połowie 2026 roku obroty wzrosły o 40% do 2 mld franków szwajcarskich. W roku obrotowym 2026 Stadler spodziewa się, po raz pierwszy, że obroty znacznie przekroczą 5 mld franków szwajcarskich, a marża EBIT przekroczy 5%.
Chciałbym podziękować Peterowi Spuhlerowi i firmie Stadler za 27 lat znakomitej współpracy. Stadler zawsze będzie częścią mnie. Teraz chcę przekazać dalej moje doświadczenie operacyjne jako członek zarządu w innych firmach – mówi Markus Bernsteiner.

Nasza współpraca z Markusem Bernsteinerem trwająca ponad ćwierć wieku układa się znakomicie. Z powodzeniem stawiał czoła wyzwaniom operacyjnym, nawet gdy sytuacja stawała się trudna. Pandemia, wojna na Ukrainie z zakłóconymi łańcuchami dostaw oraz trzy powodzie w 2024 roku mocno uderzyły w Stadlera. Teraz jesteśmy z powrotem na dobrej drodze do sukcesu, po części dzięki ogromnemu zaangażowaniu prezesa Grupy Markusa Bernsteinera. W imieniu całej Rady Dyrektorów chciałbym mu z całego serca podziękować za jego roztropne przywództwo i głębokie zaangażowanie w Stadlera – podkreślił Peter Spuhler, przewodniczący Rady Dyrektorów Stadlera.
Nowy prezes z doświadczeniem
42-letni Philipp Brunner to doświadczony i odnoszący sukcesy prezes dywizji Europy Środkowej. Od stycznia 2026 roku pełni również obowiązki prezesa dywizji niemieckiej. I zasiada w Radzie Wykonawczej Grupy od 2021 roku.
Philipp Brunner pracuje w firmie Stadler od ponad 16 lat i dysponuje dogłębną wiedzą na temat procesu produkcji pojazdów szynowych, globalnej branży dostawczej oraz rynków w Europie, Azji i Afryce Północnej.
Brunner studiował zarządzanie biznesem na Uniwersytecie w St. Gallen i uzupełnił je tytułem MBA na Politechnice Federalnej w Zurychu. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w UBS oraz w sektorze dóbr konsumpcyjnych. Do Stadlera dołączył w 2010 roku, początkowo jako kierownik projektu w Indiach.
W 2011 roku przejął trudną sytuację w Algierii i utworzył tam zakład utrzymania ruchu Stadlera. W 2012 roku, jako kierownik projektu, nadzorował budowę zakładu w Mińsku na Białorusi i nim kierował. Rozwój zakładu zahamowało jednak nałożenie sankcji na Białoruś przez UE po agresji Rosji na Ukrainę.
Z niecierpliwością czekam na nową rolę dyrektora generalnego Grupy, na współpracę z Peterem Spuhlerem i całym zarządem, a także z moimi kolegami z zarządu Grupy i naszymi 18 000 pracowników. Stadler to dla mnie praca tworzona z pasją i to wielki zaszczyt i przyjemność móc prowadzić firmę w zrównoważony sposób drogą do sukcesu – powiedział Philipp Brunner, przyszły prezes Stadlera.


