Nowe tory na wybranych odcinkach, rozjazdy, odnowiona sieć trakcyjna, zmodernizowane stacje i przystanki – takie będą rezultaty przebudowy w Austrii linii między Gmünd przy granicy z Czechami a Wiedniem.
Ta około 163-kilometrowa linia nosi nazwę Kolei Franciszka Józefa (Franz-Josefs – Bahn), jednego z najbardziej znanych cesarzy austriackich. Państwowe koleje austriackie (Österreichische Bundesbahnen – ÖBB) ruszyły z pracami na razie w Allentsteigu i Schwarzenau. Większość robót kolejarze prowadzą w nocy, aby ruch pociągów odbywał się z jak najmniejszymi problemami. Ale i tak perony na kolejnych stacjach i przystankach będą czasowo wyłączane z użytku. Również Fragmenty linii Franciszka Józefa będą okresami nieczynne i wtedy kolejarze uruchomią zastępczą komunikację autobusową.
Kolej Franciszka Józefa do 2028 roku, a w drugim etapie w latach 2029-2033, przejdzie dużą zmianę. Stacje i przystanki wykonawca dostosuje do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Wymiana podbudowy torów, szyn i sieci trakcyjnej, likwidacja przejazdów kolejowo-drogowych spowodują, że pociągi zaczną jeździć z prędkością nawet 160 km/h. To wyraźnie skróci czas podróży z kolejnych stacji do Wiednia. Ponadto miasto Horn zyska bezpośrednie połączenie ze stolicą Austrii, bez przesiadki w Sigmundsherbergu.
Kolej Franciszka Józefa powstała w latach 1867-1872 z funduszy prywatnych i połączyła Wiedeń z Pragą. Państwo szybko wykupiło linię i przeszła proces upaństwowienia. Trasa zaczyna się na wiedeńskim dworcu Franciszka Józefa i biegnie do granicznej stacji Gmünd.