NaKolei.pl WiadomościKonferencje i spotkania Nowy tabor pomoże w odbudowie po-covidowej? POLREGIO chce kupić 200 nowych pociągów

Nowy tabor pomoże w odbudowie po-covidowej? POLREGIO chce kupić 200 nowych pociągów

Redakcja
Fot. Piotr Gilarski

Rozwój czy walka o przetrwanie? Co czeka polskich przewoźników w czasach po pandemicznych w obliczu możliwego kryzysu gospodarczego? O tym dyskutowali uczestnicy VII Kongresu Rozwoju Transportu, podczas ostatniego z paneli.

Nie musimy walczyć o przetrwanie – powiedział Artur Martyniuk, Prezes POLREGIO. Spółka ma podpisane wieloletnie umowy, mamy też zgodę Komisji Europejskiej na notyfikację pomocy publicznej – dodał.

Odnosząc się do pandemii koronawirusa Artur Martyniuk zauważył, że w przewozach regionalnych spadki w wynikach były znacznie niższe, a obecnie spadki te są minimalne. POLREGIO jest największym przewoźnikiem, realizującym misję społeczną, polegającą na przewożeniu pasażerów do szkoły, pracy i realizowaniu ich podstawowych potrzeb życiowych.

Dalej szef przewoźnika wskazał, że ryzyko zakażenia się koronawirusem w pociągach jest minimalne. Potwierdzają to badania, które wykazały, że na kilkaset tysięcy osób w pojazdach transportu publicznego zakaziło się około 50 osób. POLREGIO informowało o tym pasażerów.

Kolejnym elementem, który ma zapewnić nam rozwój są inwestycje. W mojej ocenie krokiem milowym na polskiej kolei było wprowadzenie do ruchu Pendolino, podobnie będzie w kolejach regionalnych. Nasze składy nie są tak drogie, bo kosztują około 20 mln zł, ale będą tym, co przyciągnie pasażerów do kolei regionalnych, zarówno do POLREGIO, jak i przewoźników samorządowych – wyjaśniał Artur Martyniuk.

Artur Martyniuk VII Kongres Rozwoju Transportu

Artur Martyniuk, Prezes Zarządu POLREGIO. Fot. Piotr Gilarski

Jestem optymistą, zwłaszcza patrząc na liczbę przewożonych pasażerów. Ostatnim elementem, który będzie determinował nasz rozwój jest oferta. Staramy się przygotowywać ofertę wspólną z innymi przewoźnikami czy to kolejowymi czy autobusowymi, także komunikacją miejską – stwierdził Prezes POLREGIO.

Zdaniem Artura Martyniuka są to proste elementy, które zadziałają i przyciągną do kolei pasażerów.

Łódzka Kolej Aglomeracyjna jako jeden z nielicznych przewoźników w czasie pandemii zwiększył liczbę swoich połączeń. Jak można się domyślać okazało się to trafnym posunięciem przewoźnika.

Przeprowadziliśmy badania satysfakcji klienta. Okazało się, że nawet pandemia nie jest w stanie zmienić przyzwyczajeń naszych pasażerów – powiedziała Elżbieta Nowak, Naczelnik Wydziału Zarządzania Produktem w Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.  W 90% struktura pasażerów jest taka sama jak w maju 2019 roku. Mamy nieznaczny odpływ studentów. Optymistyczne dane mówią, że aż 30% ankietowanych zadeklarowało, iż zwiększy liczbę podróży koleją, a tylko 10% stwierdziła, że będzie rzadziej korzystać z kolei – dodała.

Elżbieta Nowak VII Kongres Rozwoju Transportu

Elżbieta Nowak, Naczelnik Wydziału Zarządzania Produktem w Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej

Te dane pokazują zatem, że potoki pasażerskie zostaną odbudowane bardzo szybko i rok 2021 Łódzka Kolej Aglomeracyjna zamknie dobrym wynikiem.

W dobie pandemii i w czasach po pandemicznych ważną rolę może odegrać PKP Informatyka, zwłaszcza w kontekście możliwości bezkontaktowego zakupu biletu.

W pierwszym okresie pandemii zaobserwowaliśmy, że zainteresowanie zakupem biletów wcale nie maleje – powiedział Tadeusz Turzyński, Prezes Zarządu PKP Informatyka.

Dodał, że kierowana przez niego spółka stanęła przed koniecznością dostawy usług i zapewnienia bezpieczeństwa teleinformatycznego. Po 9 marca PKP Informatyka została zmuszona do przejścia na pracę zdalną, co udało się dzięki wypracowanym już wcześniej przez Zarząd mechanizmom.

Infrastruktura teleinformatyczna umożliwiła funkcjonowanie w czasie pandemii wielu zakładom, także tym z obszaru transportu – powiedział Tadeusz Turzyński.

Iwona Budych VII Kongres Rozwoju Transportu

Iwona Budych, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Wykluczeni Transportowe. Fot. Piotr Gilarski

Na pewno pandemia dość mocno odbiła się na odpływie pasażerów – stwierdziła Iwona Budych, Prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe. W czasie pierwszej fali w mediach pojawiły się informacje, że w transporcie zbiorowym można się zarazić – dodała.

Tymczasem, jak pokazały badania, zakażalność w środkach transportu zbiorowego, o czym wspominał także Artur Martyniuk, jest minimalna. Mimo to nastąpił odpływ pasażerów, zarówno z transportu autobusowego, jak i kolejowego. Zdaniem Iwony Budych miało na to wpływ na wprowadzenie nauki czy pracy zdalnej. Ważna jest także kwestia limitów w transporcie zbiorowym, które utrudniało podróżowanie. Stowarzyszenie wielokrotnie apelowało o ich zmianę, opierając się na badaniach z Francji czy z Wielkiej Brytanii. Kilka dni temu zainaugurowana została kampania, promująca podróżowanie transportem zbiorowym, który jest bezpieczny, a pandemia mocno nadszarpnęła jego wizerunek.

Wizerunek transportu zbiorowego to także tabor. POLREGIO stoi przez koniecznością zakupu nowych pociągów, a w przestrzeni medialnej pojawiają się głosy, iż po pandemii należy wprowadzić zmiany do strategii taborowej przewoźnika. Co na to Prezes Artur Martyniuk?

Tabor na pewno zachęca pasażera do zmiany sposobu podróżowania – stwierdził szef POLREGIO. Ale kolejnym elementem jest zapewnienie ciągłości połączeń z wykorzystaniem jakiegokolwiek taboru – dodał.

Artur Martyniuk przypomniał, że spółka prowadzi konsultacje społeczne z producentami taboru. W planach są zakupy i modernizacje już posiadanych pociągów. Średni wiek taboru w POLREGIO to 27 lat.

Znamy swoje potrzeby. Te 27 lat to trochę dużo. Zapewniamy ciągłość połączeń, ale pozostaje jeszcze kwestia komfortu podróżowania – stwierdził szef POLREGIO. Dodał również, że kwestią wtórną jest to czy będzie to skład trzy czy czteroczłonowy. To musi zostać bowiem ustalone z marszałkami, na poziomie organizatorów – dodał.

Szef POLREGIO zapowiedział zakup 180-200 składów, z czego większość będą to ezt-y. Przewoźnik liczy również na zakup pojazdów spalinowych i hybrydowych, zwłaszcza na potrzeby województw, gdzie trakcja spalinowa stanowi 80%.

Musimy z pokorą patrzeć na potrzeby wszystkich województw, z którymi mamy podpisane umowy – powiedział Artur Martyniuk. Nie wrzucamy zatem wszystkich do jednego worka, patrzymy na zapotrzebowanie i możliwości finansowe – dodał.

Szef POLREGIO ma świadomość, że zakup części taboru, który zostawia ślad może być niemożliwy.

Słuchamy producentów taboru. Istotne jest, żeby dostępność pociągów była jak największa. Słuchamy też marszałków województw – stwierdził.

Jeżeli nie składy spalinowe to co?

W przypadku składów wodorowych i zapotrzebowania spółki POLREGIO należy skupić się na podstawowych problemach. Fajnie byłoby mieć wszystko wodorowe, możemy sobie marzyć i pogadać, ale tam gdzie potrzebne są ezt-y, tam ezt-y, tam gdzie się da hybrydy – dodał Prezes POLREGIO.

Polscy producenci są zaawansowani w pracach nad produktem wodorowym, jeśli będziemy mieli pieniądze na pewno będziemy nim zainteresowani – zadeklarował Artur Martyniuk.

Średnia wieku taboru w Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej jest zdecydowanie niższa niż w POLREGIO. Jednak zdaniem Naczelnik Elżbiety Nowak to nie jedyny klucz do sukcesu. Od samego początku spółka była bardzo dobrze zarządzana, zarówno przez organy zarządcze, jak i właściciela – województwo.

Przewoźnik planuje zakupy taboru. W planach jest także rozwój siatki połączeń. Problemem jest natomiast brak przepustowości i nie jest to tylko problem ŁKA. Jeżeli nie zostanie ona podwyższona, to przewoźnik nie będzie miał co zaoferować podróżnym. Konkretna godzina przyjazdu i odjazdu musi być skorelowana z komunikacją miejską. ŁKA ma obecnie z tym problem. Poprawa przepustowości i zakup nowego taboru to, w ocenie przedstawicielki przewoźnika, elementy składowe sukcesu kolei aglomeracyjnej i regionalnej. Pozwoli to na odważne patrzenie w przyszłość.

Dla pasażera ważne są także kanały dystrybucji biletów. Jak wskazał Tadeusz Turzyński podczas pandemii okazało się, że najszybsze metody zakupy biletów to nie kasy biletowe, które dodatkowo są jeszcze drogie w utrzymaniu. PKP Informatyka planuje zestandaryzowanie technologii dla wszystkich przewoźników. Taki projekt został już wdrożony i – jak zapewnił Prezes – Spółka zajmuje się nim bardzo szybko.

Już wkrótce mają zatem pojawić się biletomaty, które będą umożliwiały zakup biletów różnych przewoźników.

Kasy to ostateczność – powiedział Tadeusz Turzyński. Chciałbym, żeby bilet można było kupić w sposób przyjazny w inny sposób, z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań – dodał.

Tadeusz Turzyński VII Kongres Rozwoju Transportu

Tadeusz Turzyński, Prezes Zarządu PKP Informatyka. Fot. Piotr Gilarski

Tabor i nowoczesne systemy sprzedaży biletów. Tego potrzebują pasażerowie. Czy pozwala to na walkę z wykluczeniem transportowym?

Przewoźnicy samorządowi i PKP Intercity mocno inwestują w tabor, żeby pasażerowie mogli jeździć komfortowo i wygodnie – powiedziała Iwona Budych. Widać także, że rozszerzona została oferta różnych kanałów sprzedaży biletów, zwłaszcza w ciągu ostatnich 5 lat. Bilety można kupować już nie tylko w kasach, ale chociażby przez telefon. Ma to znaczenie zwłaszcza dla ludzi młodych – dodała.

Prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe zwróciła uwagę również na konieczność zwiększenia siatki połączeń. Bez tego walka z białymi plamami może okazać się nieskuteczna.

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Rozumiem Polityka prywatności