Na pewno nie można mówić o paraliżu na polskiej sieci kolejowej z powodu opadów śniegu i mrozów – uważa wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Wiceminister Malepszak był gościem radia RMF. I wyjaśnił, że w ostatnim tygodniu, gdy problemy na kolei były największe, punktualność pociągów pasażerskich wynosiła 87 – 88%. Natomiast o paraliżu moglibyśmy mówić wtedy, gdyby punktualność pociągów spadła do poziomu 30, 40%.
Możemy mówić o troszeczkę większych liczbach, bo patrzymy zawsze z perspektywy na przykład kilku dni albo wczorajszego dnia, gdzie ta punktualność pociągów na sieci kolejowej była na poziomie 87, 88 procent. To oznacza, że opóźniony jest jeden na osiem pociągów – stwierdził wiceminister Piotr Malepszak.
Największy problem był na linii nr 216 Działdowo-Olsztyn, która była zamknięta od 31 grudnia do 6 stycznia, gdyż złamane drzewo uszkodziło przewody sieci trakcyjnej. Ruch na jednotorowej trasie trzeba było zatrzymać, a służby PKP PLK usuwały śnieg z drzew perzy pomocy policyjnego helikoptera oraz ścięły drzewa, które najbardziej zagrażały kolejowej trasie.
Przy tej okazji Piotr Malepszak zapowiedział zmiany prawne dotyczące pasa kolejowego w lasach. Otóż w 2019 roku doszło do zmiany przepisów, które z 15 do 6 metrów od torów zawęziły obszar, gdzie można wycinać drzewa. Podwodem tego były oszczędności, ale także ułatwienie i przyspieszenie realizacji inwestycji kolejowych. Piotr Malepszak zadeklarował, że resort infrastruktury będzie dążył do przywrócenia poprzednich rozwiązań. Okazuje się bowiem, że na liniach, gdzie drzewa stoją w większej odległości od torów, nie ma problemów z tarasowaniem tras kolejowych.

