Minister infrastruktury Maria Wasiak zapewniła podczas forum ekonomicznego w Krynicy, że resort nie zrezygnował z planów budowy linii kolejowej „Podłęże – Piekiełko”. Ale zaraz zastrzegła, że jest to inwestycja rozpisana na „najbliższe dziesięć lat”.
Tak długi termin ma związek przede wszystkim z kosztami, bo obecnie szacuje się, że wybudowanie 58,5 km nowej linii ze wsi Podłęże koło Niepołomic przez Szczyrzyc do Tymbarka i Mszany Dolnej ma kosztować nawet 9 mld zł. To ze względu na ukształtowanie terenu, czy konieczność wykupu gruntów (razem z remontem torowiska z Chabówki do Nowego Sącza, i dalej do Muszyny).
Teraz w budżecie na inwestycje kolejowe (planowanym do 2023 roku) nie ma na to pieniędzy i ta linia jest na liście rezerwowej. Jest jednak bardzo ważna nie tylko dla Małopolski – wybudowanie linii „Podłęże – Piekiełko” skróciłoby czas przejazdu z Krakowa do Mszany Dolnej do 45 min, z Krakowa do Nowego Sącza – do 1 godziny a pociąg z Krakowa do Zakopanego jechałby krócej niż 2 godziny.
Minister Wasiak nie wyklucza, że państwo poszuka prywatnego inwestora, który mógłby się dołożyć do budowy, bo nowa linia kolejowa będzie miała ogromne znaczenie gospodarcze.

