Od dziś Koleje Wielkopolskie i Łódzka Kolej Aglomeracyjna prowadzą wzajemną sprzedaży biletów na swoje pociągi. To duże ułatwienie dla pasażerów, którzy podczas podróży muszą się przesiadać do składów podstawianych przez drugiego przewoźnika.
Ma to w praktyce znaczenie przede wszystkim dla osób, które przesiadają się w Kutnie z pociągów KW na ŁKA lub odwrotnie. Z Kutna mieszkańcy Wielkopolski mogą dojechać pociągami z logo ŁKA do stacji Łódź Kaliska. W drugą stronę można wybrać się w podróż do Poznania.
Łódzka Kolei Aglomeracyjna podobne porozumienie realizuje od sierpnia z Kolejami Mazowieckimi. Ta umowa też była oczekiwana przez podróżnych, którzy korzystając z przejazdu regionalnymi kolejami poruszają się po obu województwach.
– To pokazuje, jak niedopracowana była koncepcja reformy polskich kolei. Podróżny znalazł się na ostatnim miejscu, bo gdyby było inaczej, to państwo w chwili rozczłonkowania PKP na poszczególne spółki zadbałoby o to, żeby pasażer nie musiał się zastanawiać, do którego pociągu może wsiąść po tym jak kupił bilet w kasie. A tak dopiero teraz przewoźnicy zawierają porozumienia, umowy o wzajemnej obsłudze kasowej – mówi Andrzej Czyżewski, były kolejarz. – System sprzedaży biletów powinien być jeszcze bardziej usprawniony, aby w dowolnej kasie na dowolnym dworcu można było kupić bilet na każdy pociąg – dodaje.

