Strona główna » Opinie » Intermodalność potrzebuje decyzji, nie kolejnych diagnoz

Intermodalność potrzebuje decyzji, nie kolejnych diagnoz

Rafal Zgorzelski
Fot. PKP PLK/ Krzysztof Mystkowski

Transport intermodalny od lat wskazywany jest jako przyszłość nowoczesnej logistyki, jednak zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej rozwija się wolniej, niż zakładają oczekiwania rynku oraz cele polityki transportowej. Aby kolej realnie przejęła część ładunków z dróg, nie są potrzebne kolejne strategie, lecz konkretne decyzje dotyczące infrastruktury, terminali, kosztów dostępu do torów oraz cyfryzacji całego systemu.

 

Transport intermodalny od wielu lat postrzegany jest jako jeden z najważniejszych kierunków rozwoju nowoczesnego systemu transportowego. Łączy zalety różnych gałęzi transportu – przede wszystkim kolei i przewozów drogowych – umożliwiając przewóz towarów w jednej jednostce ładunkowej bez konieczności przeładunku samego towaru. To rozwiązanie bardziej efektywne, bezpieczniejsze i znacznie mniej obciążające środowisko niż transport realizowany wyłącznie samochodami ciężarowymi.

Polska ma potencjał, ale wciąż go nie wykorzystuje

Mimo rosnącego znaczenia przewozów intermodalnych Polska nadal nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału logistycznego i tranzytowego. Położenie geograficzne naszego kraju, rozwój portów morskich oraz przebieg europejskich korytarzy transportowych tworzą warunki do budowy silnej pozycji na mapie europejskiej logistyki. Potrzebne są jednak działania bardziej zdecydowane i lepiej skoordynowane niż dotychczas.

Choć przewozy intermodalne w Polsce systematycznie rosną, nadal nie doprowadziły do istotnego przesunięcia ładunków z transportu drogowego na kolej. To pokazuje, że potencjał rynku pozostaje w dużej mierze niewykorzystany, a dotychczasowe działania wymagają przyspieszenia i lepszej koordynacji.

Przeniesienie części ładunków z dróg na kolej i inne gałęzie transportu pozostaje jednym z największych wyzwań polityki transportowej zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. Korzyści z tego procesu są oczywiste: ograniczenie emisji, poprawa jakości powietrza, zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, zmniejszenie zatłoczenia oraz ograniczenie kosztów związanych z degradacją infrastruktury drogowej przez ciężki transport samochodowy.

Intermodalność to nie tylko ekologia, ale także bezpieczeństwo

Jednocześnie intermodalność ma dziś wymiar znacznie szerszy niż wyłącznie gospodarczy czy ekologiczny. W kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej rozwój infrastruktury kolejowej, terminalowej i logistycznej staje się również elementem bezpieczeństwa państwa. Dotyczy to szczególnie krajów położonych na wschodniej flance NATO, gdzie sprawny system transportowy może mieć strategiczne znaczenie w sytuacjach kryzysowych.

Znaczenie tych kwestii podkreśla również nowe rozporządzenie TEN-T oraz działania UE w obszarze mobilności wojskowej. Stan infrastruktury transportowej może stanowić dziś nie tylko przewagę gospodarczą, ale również istotny element odporności państwa i zdolności reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych.

Wysokie koszty nadal ograniczają konkurencyjność kolei

W ostatnich latach w Polsce realizowano szereg inwestycji infrastrukturalnych związanych z modernizacją linii kolejowych, rozwojem portów oraz budową i unowocześnianiem terminali przeładunkowych. To działania potrzebne, ale nadal niewystarczające. Wciąż jedną z największych barier pozostają wysokie koszty dostępu do infrastruktury kolejowej, które należą do jednych z najwyższych w Unii Europejskiej i ograniczają konkurencyjność przewozów towarowych wobec transportu drogowego.

Kolej nie może skutecznie konkurować wyłącznie deklaracjami dotyczącymi ekologii. Rynek oczekuje przede wszystkim przewidywalności kosztów, odpowiedniej jakości usług oraz punktualności przewozów. Bez poprawy parametrów operacyjnych i stworzenia stabilnych warunków funkcjonowania przewoźników trudno będzie osiągnąć realne przesunięcie ładunków na transport kolejowy.

Terminale i bocznice pozostają kluczowym wyzwaniem

Kluczowe znaczenie ma również dalszy rozwój infrastruktury terminalowej. Niezbędna jest zarówno budowa nowych obiektów, jak i modernizacja istniejących terminali wymagających dostosowania do współczesnych standardów technologicznych i operacyjnych.

Szczególnie istotny powinien być rozwój infrastruktury w układzie północ–południe oraz – szerzej – w regionie Trójmorza, który może odegrać kluczową rolę w integracji europejskich i regionalnych łańcuchów dostaw.

Równie ważne pozostaje odtworzenie i rozwój bocznic kolejowych. W ostatnich dekadach wiele z nich zostało zlikwidowanych, co ograniczyło możliwość bezpośredniej obsługi zakładów przemysłowych i centrów logistycznych przez kolej. Bez odbudowy tej infrastruktury trudno będzie stworzyć efektywny system integrujący różne gałęzie transportu.

 

Nowoczesny tabor i system naczepowy są niezbędne

Rozwój intermodalności wymaga także inwestycji w nowoczesny tabor – lokomotywy, wagony platformy oraz systemy przewozu naczep samochodowych. Szczególnie ważne wydaje się stworzenie programu rozwoju systemu naczepowego, który umożliwi sprawniejsze łączenie transportu drogowego z kolejowym i zwiększy atrakcyjność oferty intermodalnej dla rynku.

Realizacja tego typu projektów wymaga jednak stabilnych instrumentów wsparcia finansowego oraz większego zaangażowania kapitału prywatnego.

Cyfryzacja warunkiem efektywnego transportu

Nie można również pomijać znaczenia cyfryzacji. Nowoczesny transport intermodalny wymaga sprawnego przepływu danych, integracji systemów zarządzania oraz automatyzacji procesów logistycznych. Cyfrowe narzędzia stają się dziś jednym z podstawowych warunków zwiększania efektywności operacyjnej i konkurencyjności całego sektora.

Szczególnego znaczenia nabiera interoperacyjność systemów informatycznych oraz rozwój platform umożliwiających sprawną wymianę danych pomiędzy uczestnikami rynku i operatorami terminali.

Potrzebne są realne zachęty, a nie wyłącznie strategie

Niezbędne są także odpowiednie instrumenty prawne i finansowe. Rozwój transportu intermodalnego powinien znaleźć odzwierciedlenie nie tylko w dokumentach strategicznych, ale przede wszystkim w konkretnych mechanizmach wsparcia – obejmujących inwestycje infrastrukturalne, system zachęt podatkowych oraz rozwiązania wspierające przedsiębiorców inwestujących w intermodalność.

W ostatnich latach powstało wiele ważnych dokumentów programowych i strategicznych, jednak tempo wdrażania konkretnych rozwiązań operacyjnych pozostaje nadal niewystarczające względem potrzeb rynku i wyzwań europejskiej polityki transportowej.

Bez współpracy rynku i państwa rozwój będzie zbyt wolny

Fundamentalne znaczenie ma również współpraca wszystkich uczestników rynku – administracji publicznej, zarządców infrastruktury, operatorów logistycznych, przewoźników oraz inwestorów prywatnych. Tylko skoordynowane działania pozwolą stworzyć system odpowiadający rzeczywistym potrzebom gospodarki i europejskich łańcuchów dostaw.

Kluczowe będzie również zwiększenie zaangażowania kapitału prywatnego w rozwój terminali, nowoczesnego taboru oraz projektów technologicznych związanych z intermodalnością.

Intermodalność musi stać się realnym priorytetem państwa

Polska posiada potencjał, aby stać się jednym z najważniejszych hubów logistycznych Europy. Warunkiem jest jednak konsekwentna realizacja inwestycji, uproszczenie regulacji oraz stworzenie przewidywalnych warunków funkcjonowania rynku. Transport intermodalny nie może pozostać wyłącznie elementem strategicznych dokumentów i branżowych debat. Musi stać się realnym priorytetem polityki transportowej państwa.

Najbliższe lata zdecydują o tym, czy Polska wykorzysta swoje położenie i potencjał infrastrukturalny, stając się jednym z kluczowych centrów logistycznych Europy, czy pozostanie jedynie krajem tranzytowym, przez który przebiegają główne szlaki transportowe.

* Autor jest adiunktem i nauczycielem akademickim. W latach 2020-2024 członek Zarządu PKP S.A. (Grupa PKP) odpowiedzialny za strategię, przewodniczący Rady Polityki IT Grupy PKP i PKP PLK.

 

Podobne artykuły