Pesa i Newag stanęły do przetargu na dostawę pięciu pociągów – elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), które chce kupić opolski samorząd wojewódzki. Zamówienie może zostać rozszerzone do siedmiu składów.
W urzędzie marszałkowskim w Opolu otwarto dzisiaj oferty przetargowe. Bartłomiej Horaczuk, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego poinformował, że Pesa chce sprzedać siedem pociągów za ponad 103 mln zł, a oferta Newagu jest o wiele niższa – ponad 88 mln zł. Ale wynik przetargu nie jest przesądzony, bo komisja teraz będzie analizować obie oferty pod względem formalnym i merytorycznym.
Opolskie kupi przynajmniej pięć składów – na tyle teraz urząd marszałkowski ma zabezpieczenie finansowe (70 mln zł) – ale najpewniej będzie ich o dwa więcej, gdyż województwo liczy na dodatkowe pieniądze, m.in. z Funduszu Kolejowego.
Realizacja zamówienia będzie rozłożona na trzy lata. Pierwsze trzy EZT Opolskie dostanie w przyszłym roku, a kolejne w 2017 i 2018 r. Składy będą w pierwszej kolejności wysyłane na trasę do Wrocławia, gdzie będą mogły rozwijać prędkość 160 km/h. W przyszłości będą także jeździły między Opolem a Kędzierzynem – Koźle.
Ponieważ województwo opolskie nie ma swoich kolei, pociągi będą wykorzystywane przez Przewozy Regionalne, które obsługują ruch kolejowy w województwie. Teraz Opolskie jest właścicielem 15 pociągów – 11 szynobusów i czterech zmodernizowanych składów EZT.

