Strona główna » Wiadomości » Tabor » Czy w Gorzowie powstanie PUT?

Czy w Gorzowie powstanie PUT?

Krzysztof Losz
Fot. PKP PLK/ Radek Śledziński

Stowarzyszenie „Komunikacja.org” wystąpiła do samorządu województwa lubuskiego o utworzenie w Gorzowie Wielkopolskim kolejowego Punktu Utrzymania Taboru. Swoje stanowisko tłumaczą zarówno powodami ekonomicznymi, jak i operacyjnymi.

 

Postulat stowarzyszenia ma związek z powołaniem w grudniu ub. roku przez sejmik województwa spółki Lubuski Transport Publiczny, która ma w niedalekiej przyszłości przejąć organizację regionalnych przewozów kolejowych i autobusowych w województwie. Spółka jest jeszcze w fazie organizacji. Ale wiadomo, że plany LTP zakładają, że baza utrzymaniowa pociągów regionalnych powstanie w Czerwieńsku koło Zielonej Góry. Samorząd województwa lubuskiego planuje w tym celu kupić od PKP Cargotabor Sekcję Napraw Lokomotyw w Czerwieńsku. Ale został zgłoszony postulat budowy drugiej takiej placówki. I czy w Gorzowie powstanie PUT?

Stowarzyszenie „Komunikacja.org” popiera działania Lubuskiego Transportu Publicznego i władz województwa w kierunku reorganizacji przewozów kolejowych. Ale postuluje też, aby LTP podjął działania w kierunku utworzenia drugiej kolejowej bazy serwisowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Stowarzyszenie wnosi o PUT w Gorzowie

Pismo w sprawie powstania drugiego Punktu Utrzymania Taboru społecznicy z Gorzowa Wielkopolskiego wysłali do Sebastiana Ciemnoczołowskiego, marszałka województwa lubuskiego. Tomasz Drost, prezes stowarzyszenia „Komunikacja.org”, nie kryje, że społecznicy liczą na to, iż działania samorządu, w tym powołanie spółki Lubuski Transport Publiczny, staną się fundamentem do radykalnej poprawy oferty transportu kolejowego w regionie. I z uznaniem przyjęli decyzję o ulokowaniu głównego zaplecza technicznego w Czerwieńsku. Jednak to nie powinien być ostatni krok.

Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę, że specyfika geograficzna naszego regionu oraz układ linii kolejowych wskazują na konieczność utworzenia drugiego, komplementarnego punktu serwisowego na północy województwa. Z analiz przeprowadzonych przez nasze stowarzyszenie wynika, że utworzenie dodatkowego zaplecza w Gorzowie Wielkopolskim nie tylko uzupełni działalność bazy w Czerwieńsku, ale wręcz jest warunkiem koniecznym dla efektywności całej spółki – stwierdził w swoim piśmie Tomasz Drost, prezes stowarzyszenia „Komunikacja.org”.

Autorzy propozycji budowy PUT w Gorzowie Wlkp. uważają, że jest to krok niezbędny, aby skutecznie walczyć z wykluczeniem transportowym w województwie lubuskim. Argumentują, że w ciągu kilku ostatnich lat dochodzi do zjawiska odwoływania tysięcy połączeń kolejowych w regionie. Przypominają, że w rozkładzie jazdy 2021/2022 doszło do odwołania 3158 kursów, a w roku 2023 było ich już 4991. W roku 2024 było jeszcze gorzej, gdyż było 5849 przypadków odwołania pociągów regionalnych. W 2025 roku liczba takich zdarzeń spadła, ale tylko do poziomu 4161 odwołanych pociągów. Choć widać pewną zmianę dynamiki, skala problemu wciąż pozostaje ogromna. I aby nowa spółka mogła skutecznie odwrócić ten trend, potrzebuje systemu opartego na dwóch silnych filarach: PUT w Czerwieńsku na południu województwa oraz w Gorzowie Wielkopolskim na północy regionu.

Argumenty za Gorzowem Wielkopolskim

Stowarzyszenie „Komunikacja.org” wskazuje, że problemy z niską dostępnością taboru kolejowego w Lubuskiem nasiliły się z chwilą zlikwidowano baz utrzymaniowych w Krzyżu i Kostrzynie. Powstanie PUT w Gorzowie Wielkopolskim pozwoliłoby na zmianę tej sytuacji.

Autorzy petycji do władz województwa podali kilka głównych argumentów, które przemawiają za tym rozwiązaniem.

Po pierwsze, lokalizacja serwisu w Gorzowie Wlkp. wyeliminuje koszty i straty czasu wynikające z konieczności wysyłania pustych pojazdów w ponad 120-kilometrowe przejazdy techniczne.

Oznacza to bezpośrednie oszczędności na paliwie, mniejsze zużycie podzespołów pojazdów oraz efektywniejsze wykorzystanie czasu pracy maszynistów, którzy zamiast prowadzić puste składy, mogą obsługiwać kursy handlowe – argumentuje „Komunikacja.org”.

Stowarzyszenie wskazuje, że jeśli przeglądy bieżące i szybkie naprawy będą wykonywane na miejscu, to zagwarantują stałą dostępność taboru. Bowiem w razie usterki rezerwowy pojazd przewoźnik podstawi w kilkanaście minut, a nie kilka godzin.

Punkt w Gorzowie, realizujący przeglądy bieżące od poziomu P1 do P3, zapewniłby wykonywanie najczęstszych prac serwisowych od ręki. Pozwoliłoby to na bieżące utrzymanie sprawności szynobusów i hybrydowych zespołów trakcyjnych oraz przyszłych pojazdów elektrycznych bez konieczności ich długotrwałego wyłączania z eksploatacji. Jest to jedyny sposób na szybkie reagowanie na awarie i uniknięcie masowego odwoływania pociągów na północy regionu – czytamy w piśmie do marszałka województwa lubuskiego.

Ponadto Gorzów Wlkp. jest stacją końcową dla wielu relacji. Zaś posiadanie dwóch niezależnych baz na północy i południu regionu dywersyfikuje ryzyko odwołania kursów w przypadku awarii infrastruktury lub zamknięć linii. Stowarzyszenie wskazuje tak, iż funkcjonowanie kilku PUT-ów w jednym jest rozwiązaniem powszechnie stosowanym w Polsce. Podaje przykład sąsiedniej Wielkopolski, gdzie Koleje Wielkopolskie korzystają z baz w Wągrowcu, Zbąszynku oraz Poznaniu, a ponadto planują budowę kolejnej w Ostrowie Wielkopolskim. Jednocześnie równolegle funkcjonują bazy POLREGIO w województwie.

Stowarzyszenie argumentuje również, że Gorzów dysponuje wykwalifikowaną kadrą absolwentów uczelni i techników , a nowa baza może świadczyć usługi komercyjne dla innych przewoźników. Będzie więc zapewniała dodatkowe przychody dla nowej wojewódzkiej spółki.

Odpowiedź samorządu

W takim razie, czy w Gorzowie powstanie PUT? Z odpowiedzi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego wynika, że samorząd wojewódzki nie ma takich planów. Arkadiusz Mieczyński, dyrektor Departament Infrastruktury Transportowej UMWL, który odpowiedział w imieniu marszałka Sebastiana Ciemnoczołowskiego na postulaty Stowarzyszenie „Komuniacja.org”, stwierdził, że trudności związane z utrzymaniem sprawności taboru kolejowego na północy województwa nie wynikają z braku zaplecza technicznego w Gorzowie Wielkopolskim. Ale przede wszystkim z problemów organizacyjnych POLREGIO. Zdaniem dyrektora Mieczyńskiego wieloletnie doświadczenia pokazują, że kluczowym wyzwaniem nie jest więc lokalizacja zaplecza utrzymaniowego, lecz sposób organizacji całego systemu przewozów i utrzymania taboru.

Urząd marszałkowski uważa, że nie ma potrzeby tworzenia PUT w Gorzowie Wlkp. To dlatego, że przez stację w Gorzowie  realizowane są przede wszystkim połączenia przelotowe – ze strony Kostrzyna i Krzyża.

Utworzenie zaplecza technicznego w Gorzowie Wlkp. wiązałoby się z koniecznością wykonywania dodatkowych przejazdów technicznych taboru do miejsc rozpoczęcia pracy przewozowej, w szczególności w kierunku Krzyża i Kostrzyna, co generowałoby dodatkowe koszty operacyjne bez realnej poprawy efektywności funkcjonowania systemu – wskazuje Arkadiusz Mieczyński, dyrektor Departament Infrastruktury Transportowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.

Wystarczy jedno zaplecze

Dyrektor argumentuje także, iż model oparty na jednym głównym zapleczu utrzymaniowym jest rozwiązaniem powszechnie stosowanym w sąsiednich regionach. Podaje przykład Kolei Dolnośląskich, które mają zaplecze techniczne w Legnicy. Zaś w województwie wielkopolskim tylko Wągrowiec serwisuje pociągi spalinowe Kolei Wielkopolskich. Arkadiusz Mieczyński dodaje, że tworzenie jednego PUT-u w Czerwieńsku wynika z małej skali pracy przewozowej w Lubuskiem, która wynosi około 4–5 mln pociągokilometrów rocznie. Podczas gdy na Dolnym Śląsku czy w Wielkopolsce przekracza 16–17 mln pociągokilometrów na rok.

Ale to nie znaczy, że w przyszłości Lubuski Transport Publiczny nie będzie korzystał z innych baz utrzymaniowych. Samorząd analizuje współpracę z Kolejami Wielkopolskimi, aby ewentualnie wysyłać pociągi do serwisu do punktów w Zbąszynku lub Krzyżu. Ponadto w dalszej perspektywie możliwe jest powstanie punktów tankowania paliwa, wodowania oraz odfekalniania pojazdów w wybranych lokalizacjach na północy regionu lubuskiego.

Podsumowując, na obecnym etapie uruchamiania działalności spółki Lubuski Transport Publiczny sp. z o.o. nie jest planowana budowa dodatkowego zaplecza utrzymania taboru w Gorzowie Wielkopolskim. Równoległa realizacja kilku nowych zapleczy utrzymaniowych generowałaby wysokie koszty inwestycyjne i operacyjne, które nie znajdują uzasadnienia przy obecnej skali przewozów regionalnych w województwie. Jednocześnie Samorząd Województwa Lubuskiego będzie na bieżąco analizował rozwój systemu transportu publicznego w regionie. W miarę wzrostu skali przewozów realizowanych przez nowego operatora możliwe będzie rozważenie dalszego rozwoju infrastruktury utrzymaniowej w różnych częściach województwa – pisze dyrektor Arkadiusz Mieczyński.

Podobne artykuły