Strona główna » Wiadomości » Infrastruktura » Czy w Bydgoszczy zburzono zabytkowy dworzec – jeszcze z czasów „wilhelmińskich”?

Czy w Bydgoszczy zburzono zabytkowy dworzec – jeszcze z czasów „wilhelmińskich”?

Sylwia

Zakończyły się prace przy konstrukcji zasadniczego budynku dworca kolejowego Bydgoszcz Główna, który stanął na miejscu wyburzonego obiektu z (jak twierdzi inwestor) końca lat 60. zeszłego wieku. Okazuje się jednak, że budynek mógł mieć nawet ponad 100 lat i kwalifikować się jako zabytek – tymczasem został bez większej refleksji całkowicie zniszczony.

„Nareszcie Bydgoszcz doczekała się nowoczesnego obiektu, spełniającego wszystkie wymogi. Prace przebiegają zgodnie z planem. Już na przełomie drugiego i trzeciego kwartału chcemy oddać część głównego budynku do dyspozycji podróżnych, przenieść tu ruch z dworca tymczasowego. Mam nadzieję, że zgodnie z harmonogramem zakończymy projekt. Cały projekt musi być gotowy i rozliczony do końca 2015 r.” – powiedział członek zarządu PKP SA Piotr Ciżkowicz.

Tymczasem Zbigniew Szerląg, kowal znany między innymi z wykonania balustrad na moście Sulimy-Kamińskiego w Bydgoszczy, uważa, że prace dotyczące elementów metalowych na dworcu spaprano, jak również, że niewybaczalnym błędem jest pozbycie się starych, kutych balustrad. Zwrócił również uwagę na skuwanie starych – jak twierdzi – ponadstuletnich płytek ceramicznych ze ścian tuneli, prowadzących na perony.

Mieszkańcy Bydgoszczy mówią, że „stary dworzec” nie był komunistycznym klockiem, a sporą pozostałością zabytkowego dworca wilhelmowskiego z 1915 roku. Komuniści pozbawili go tylko wysokiego dachu pod dachówką, wieży zegarowej i wewnętrznego wystroju. Są bogate materiały archiwalne, żyją jeszcze ludzie, którzy to pamiętają.

Wyburzenie do gołej ziemi tych murów jest niewybaczalnym ignoranctwem i przestępstwem. Powinien za to odpowiedzieć zawodowo MKZ Marcysiak (nie pierwsza to jego wpadka) – uważa „miejscowy malkontent”.

Historia dworca w Bydgoszczy jest imponująca. Budynek powstał w 1851 podczas budowy Pruskiej Kolei Wschodniej z Krzyża do Królewca. 25 lipca 1851 na dworcu odbyła się oficjalna uroczystość otwarcia odcinka kolei wschodniej Krzyż-Bydgoszcz (145 km) z udziałem króla Prus Fryderyka Wilhelma IV. Dworzec przebudowywano kolejno w latach 1861 oraz 1870. W 1910, po oromnym pożarze dworca, przystąpiono do jego odbudowy w formie nowego gmachu. Odbudowę zakończono w 1915. Nowy budynek był masywnym, prostopadłościennym gmachem krytym dachem namiotowym. W kubicznej wieży pośrodku dachu zlokalizowano duży zegar. Na placu przed dworcem nadal zachowano ozdobny zieleniec, który stanowił wizytówkę miasta dla przyjezdnych. W takiej formie budynek dworca przetrwał okres międzywojenny i II wojnę światową.

Ostatnią (do roku 2014) przebudowę dworca wykonano w 1968, nadając mu współczesną formę. Usunięto wówczas stromy dach budynku wraz z wieżą zegarową oraz przeszklono elewację frontową.

Ciekawą sprawą jest również fakt, że kilka dni temu podczas prac ziemnych, natrafiono na dwie skrzynki z granatami moździerzowymi – pozostałością po II wojnie światowej. Policjanci zabezpieczyli to miejsce, wezwano także wojskowych saperów.

Podobne artykuły