Strona główna » Wiadomości » Kostrzyn będzie miał nową łącznicę albo dwie

Kostrzyn będzie miał nową łącznicę albo dwie

Redakcja
Fot. PKP PLK S.A.

Ponad 8 mln zł będzie kosztował projekt budowy nowej łącznicy kolejowej w Kostrzynie nad Odrą. Inwestycja PKP Polskich Linii Kolejowych będzie miała ogromne znaczenie dla komunikacji kolejowej między Gorzowem Wielkopolskim a Szczecinem.

 

Projekt wykona Infra – Centrum Doradztwa. Zelektryfikowana jednotorowa łącznica będzie miała około 860 metrów długości. I połączy linię kolejową nr 273 Wrocław – Szczecin z linią nr 203 Tczew – Kostrzyn. Dzięki temu odcinkowi pociągi jadące z Gorzowa Wielkopolskiego w stronę Szczecina pojadą sprawniej. Bowiem bez konieczności – tak jak teraz – zmiany kierunku jazdy pociągu. Łącznica skróci więc czas przejazdu i zwiększy płynność ruchu. Sama budowa jest planowana w okresie 2030-2035. Kostrzyn będzie miał nową łącznicę albo dwie – bo w planach jest kolejna.

Ponadto PKP PLK planują przebudowę peronu nr 5 na stacji Kostrzyn. A także modernizację urządzeń sterowania ruchem kolejowym oraz wybudowanie nowego przystanku o roboczej nazwie Kostrzyn Północny. Będzie on posadowiony w sąsiedztwie Nowego Szpitala.

O budowę łącznicy od dawna zabiegają mieszkańcy i władze województwa lubuskiego. Urząd marszałkowski w Zielonej Górze argumentuje, że budowa łącznicy w Kostrzynie to inwestycja, która połączy Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Poznań oraz Zieloną Górę. To ważna część  przebudowy ciągu kolejowego Gorzów Wielkopolski – Skwierzyna – Międzychód – Szamotuły – Poznań oraz planowanej budowy Magistrali Zachodniej – „kolejowej S3” dla regionu, która będzie przebiegać przez Skwierzynę, Międzyrzecz, Świebodzin i Sulechów.

– Podróże do Szczecina, Zielonej Góry czy Poznania są dla mieszkańców Gorzowa i Kostrzyna niezwykle istotne. Dla pasażerów najważniejszy jest dziś czas przejazdu oraz częstotliwość kursów. Właśnie dlatego realizujemy tę inwestycję – zwiększamy prędkości, budujemy łącznice i poprawiamy płynność ruchu. Dzięki temu pociągi nie będą musiały wykonywać dodatkowych postojów technicznych, a przejazd stanie się szybszy i bardziej komfortowy. Dodatkowo przebudowany zostanie peron nr 5, powstanie nowy przystanek Kostrzyn Północny, a cały układ komunikacyjny będzie bardziej nowoczesny i funkcjonalny – powiedział Łukasz Hąc, zastępca dyrektora Regionu Zachodniego PKP PLK S.A.

Druga łącznica

PKP PLK przewiduje przygotowanie rozszerzonej koncepcji obejmującej budowę drugiej łącznicy w rejonie Chyrzyna. Pozwoliłaby ona na bezpośrednie połączenia kolejowe między Gorzowem Wielkopolskim a Zieloną Górą bez konieczności zmiany kierunku jazdy pociągu. W ramach inwestycji powstałby również przystanek Kostrzyn Zachodni. Ale rozszerzony zakres inwestycji będzie realizowany pod warunkiem zapewnienia finansowania i współpracy z samorządami.

Te łącznice są tylko częścią większego programu inwestycji kolejowych w naszym mieście i regionie. Wszystkie razem mają służyć temu, aby kolej była dostosowana do większych prędkości i aby poprawiła się komunikacja Gorzowa ze Szczecinem oraz Wrocławiem – uważa Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą.

Andrzej Kunt dodaje:

Musimy jednak pamiętać, że ta inwestycja zwiększy ruch kolejowy w Kostrzynie. Już dziś przez linię kolejową nr 273 przejeżdża około 47 składów dziennie. Jeśli dołożymy kolejne pociągi, bez odpowiednich rozwiązań drogowych mogą zostać zaburzone podstawowe zasady sprawnego funkcjonowania miasta. Dlatego tak ważne są bezkolizyjne skrzyżowania i pełna koordynacja inwestycji drogowych z kolejowymi.

Inwestycje kolejowe w Kostrzynie będą bardzo wymagające pod względem środowiskowym, gdyż łącznice powstaną przy ujściu Warty do Odry, na terenach chronionych przyrodniczo.

Likwidacja białych plam

Budowa łącznicy w Kostrzynie nad Odrą wpisuje się w szerszy plan rozwoju infrastruktury kolejowej w regionie lubuskim.

Województwo lubuskie przez lata było traktowane jak biała plama na kolejowej mapie Polski. Dzisiaj robimy bardzo ważny krok do przodu. Połączenie tras prowadzących z Poznania, Gorzowa, Kostrzyna, Zielonej Góry, Wrocławia i Szczecina oznacza koniec uciążliwych manewrów związanych z przepinaniem składów. To będzie nowoczesna i bezkolizyjna komunikacja, na którą mieszkańcy czekali od lat – ocenia Hubert Harasimowicz, wicemarszałek województwa lubuskiego.

Podobne artykuły