Strona główna » Wiadomości » Kadry i ludzie » Były szef GDDKiA – odpowiedzialny za bankructwo wielu firm budowlanych – zostanie prezesem PKP PLK?

Były szef GDDKiA – odpowiedzialny za bankructwo wielu firm budowlanych – zostanie prezesem PKP PLK?

Sylwia

Wakat na stanowisku prezesa PKP Polskich Unii Kolejowych (PLK) nie powinien potrwać długo. Jako ewentualnego następcę Remigiusza Paszkiewicza wymienia się Lecha Witeckiego, prezesa Narodowego Centrum Sportu i byłego szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Informacja wstrząsnęła branżą budowlaną, która długo walczyła o usunięcie go z GDDKiA. Wykonawcy twierdzili, że przerzucał na nich całe ryzyko realizowanych inwestycji, czego efektem były bankructwa albo ucieczki z placów budowy. Woleliby nie spotkać go na kolei.

Lech Witecki pełnił obowiązki szefa GDDKiA od 2008 roku. Cieszył się sporym zaufaniem szefowej resoru infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej ze względu na wykorzystanie funduszy unijnych, które wynosiło 80 proc. (z puli 10 mld euro). Jednak odwołując Witeckiego, miała się posłuchać głosów firm budowlanych, które niejednokrotnie skarżyły się na szefa GDDKiA i trudną współpracę z urzędem.

Większość firm budujących drogi znalazła się w wielkich tarapatach lub splajtowała. Ciężko znaleźć choć kilometr drogi oddany w terminie. Przetargi wygrywały przedsiębiorstwa, które proponowały koszty budowy o 30-40 proc. niższe niż konkurencja, a po dwóch latach trzeba było ogłaszać nowy konkurs, bo firma plajtowała zostawiając rozgrzebaną drogę. Tak w skrócie wyglądało zarządzanie GDDKiA przez Witeckiego. To naprawdę dobry kandydat na szefa PLK?

Podobne artykuły