Nowy roczny rozkład jazdy 2026/2027 przyniesie szereg zmian w kursowaniu pociągów wszystkich przewoźników. Na odcinkach o łącznej długości około 3 tys. kilometrów składy będą mogły przyspieszyć, co skróci czas podróży.
Pociągi pojadą szybciej od grudnia. Podwyższenie prędkości jest możliwe dzięki modernizacjom sieci prowadzonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. W efekcie od nowego rozkładu jazdy pociągów PKP PLK podniosą prędkość eksploatacyjną na ponad 3,1 tys. kilometrów linii kolejowych. Dzięki temu na części relacji pociągi pojadą szybciej, czego oczekują pasażerowie.
Chcemy, żeby pociągi jeździły z coraz lepszymi czasami przejazdu , bo to jest element bardzo mocno wpływający na to, jak pasażer postrzega transport. Najważniejsza dzisiaj dla pasażera jest oferta. Jeśli oferta jest połączona z dobrymi parametrami. Dodatkowo jeśli jedzie dobry pociąg jeśli chodzi o komfort dla pasażera, i ceny biletów są atrakcyjne, to te cztery elementy składają się na ponad 30-milionowy wzrost liczby pasażerów w skali kraju. Mój szacunek jest taki, że wejdziemy na poziom 470-475 mln pasażerów w tym roku – powiedział Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
Gdzie pojedziemy szybciej?
Pociągi pojadą szybciej od grudnia. A lista odcinków, na których pociągi dalekobieżne i regionalne będą jeździły z wyższymi prędkościami, dotyczy różnych regionów Polski. Na przykład: na szlaku Białogard – Kołobrzeg pociągi pasażerskie przyspieszą do 120 km/h. Podobnie jak między Oleśnicą a Kluczborkiem oraz Nysą a Opolem i Kluczborkiem. Do 120 km/h pojadą też pociągi na trasie Malbork Elbląg, jak również na linii Tłuszcz – Ostrołęka – Łomża. Tego typu osiągi będą tez możliwe na linii Legionowo – Tłuszcz czy Kutno – Płock.

Natomiast między Szczecinem a Świnoujściem składy przyspieszą z 90 do 140 km/h. Zaś na samej Nadodrzance i na linii ze Skierniewic do Łowicza pociągi będą mogły jeździć z prędkością 160 km/h. Takie parametry uzyska również odcinek Częstochowa – Lubliniec – Opole, co będzie jeszcze miało większe znaczenie w kontekście zwiększenia w przyszłym roku do 250 km/h prędkości na Centralnej Magistrali Kolejowej. Pociągi szybciej dojadą wtedy z Warszawy do Wrocławia. Taką samą prędkość PKP PLK zapewnią na odcinku Koluszki – Częstochowa. Zaś do 120 km/h wzrośnie szybkość przejazdu między Krakowem a Tunelem.
Łącznie, na ponad 9200 km linii kolejowych (33% sieci) pociągi będą mogły jeździć 120-160 km/h. Natomiast na 7900 kilometrach (28%) będzie można jeździć od 80 do 120 km/h. A na ponad 5,1 tys. km tras kolejowych (19%) pociągi przekroczą prędkość 160 km/h.
Zmiany są diametralne. Jeździmy dzisiaj na większości sieci z prędkościami powyżej 120 km/h. 160 km/i więcej jeździmy od nowego rozkładu na 5,5 tys. km. Jest to o około 500 km więcej niż to było w poprzednim rozkładzie. Mamy dużo odcinków na których jeździmy z prędkościami 140-160 km/h. Wymaga to oczywiście odpowiedniego taboru od przewoźników i wierzymy, że ten tabor będzie niezawodny, aby te czasy przejazdu, które zostały ustalone w rozkładzie, rzeczywiście mogły być dotrzymane – zaznaczył Piotr Wyborski, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.
Struktura prędkości na liniach kolejowych
Priorytet: wyższa przepustowość
W kolejnych latach PKP PLK będą się bardziej nastawiać na podnoszenie wskaźników przepustowości, a mniej na podnoszeniu prędkości.
Na pewnych liniach te możliwości już nam się wyczerpały. Na niektórych liniach czas przejazdu już nie będzie się zmieniał. Na większości magistrali on już pozostanie przez najbliższe 10 lat bez zmian. Takimi liniami są: Warszawa – Poznań, Poznań – Szczecin, Warszawa – Trójmiasto. I pozostaną już takie parametry, jakie uzyskamy w tym rozkładzie jazdy – wyjaśnił wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Przepustowość uda się kolejarzom osiągnąć zwłaszcza dzięki likwidowaniu ograniczeń prędkości. Tak jak to się stało na „węglówce” między Zduńską Wolą a Inowrocławiem. Ważniejszym zadaniem, na wielu liniach jednotorowych, będzie budowa mijanek. Tutaj przykładem jest trasa Warszawa – Ostrołęka – Łomża. PKP PLK odbudowują tu nieczynne od lat stacje i mijanki, aby na jednotorowych szlakach zmieścić więcej pociągów Kolei Mazowieckich, PKP Intercity oraz POLREGIO.



