Organizacja, która skupia europejskich prywatnych przewoźników kolejowych wyraziła obawy, że warunki na jakich mają się odbyć w Polsce przetargi na dalekobieżne przewozy pasażerskie w ramach usługi publicznej, mogą ograniczyć konkurencję.
ALLRAIL twierdzi, że założenia tych postępowań mogą uniemożliwić nowym operatorom skuteczne konkurowanie z PKP Intercity. Chodzi zwłaszcza o harmonogram, który jest napięty i może zostawić przewoźnikom za mało czasu na zakup nowych pociągów. Ponadto Ministerstwo Infrastruktury zasygnalizowało, że umowy mogłyby obowiązywać zaledwie przez cztery lata, co też ogranicza konkurencję, gdyż wielu przewoźników musi kupić tabor, ale jest to inwestycja wieloletnia. Poza tym, organizacja wskazuje, że niejasna pozostają wielkość oraz kolejność przyszłych pakietów przetargowych.
ALLRAIL uważa, że Polska powinna korzystać z doświadczeń innych państw, które – zdaniem organizacji – skuteczniej deregulują rynek kolejowy. Przykładem są Niemcy, gdzie konkurencyjne przeatrgi znacznie poprawiły ofertę przewozową.
Z licznych analiz wynika, że w Niemczech kluczowe dla udanej konkurencji były pięcioletnie okresy przygotowawcze na dostawę taboru oraz umowy zawierane na 10–15 lat. Przetargom konkurencyjnym towarzyszył tam wzrost liczby pociągokilometrów o 20% i wzrost liczby pasażerokilometrów o 48%, przy jednoczesnym spadku rekompensat publicznych za pociągokilometr w porównaniu do poprzednich lat – przekonuje ALLRAIL.
Warunki przetargów
Zdaniem stowarzyszenia Polska powinna spełnić kilka warunków, aby osiągnąć podobne efekty.
Po pierwsze, chodzi o realistyczny okres przygotowawczy, aby po ogłoszeniu wyników przetargów przewoźnicy mieli czas na przygotowanie się do świadczenia usług. Chodzi zwłaszcza o zakup taboru i zatrudnienie, przeszkolenie pracowników.
Umopwa powinna obowiązywać przez 10-15 lat, aby zwróciły się inwestycje, które poczynią operatorzy. Nie mniej istotne jestskonstruowanie pakietów przetargowych o wielkości 2-5 mln pociągokilometrów rocznie. To zapewni realną skalę konkurencji, bowiem zbyt duże pakiety mogą ograniczyć liczbę wiarygodnych oferentów. Ponadto, zdaniem ALLRAIL, Polska powinna zapewnić unikanie zbędnego łączenia trakcji spalinowej i elektrycznej, aby nie podnosić kosztów. Oraz zagwarantować równy dostęp do informacji o przepływach pasażerów, czy przychodach z biletów za okres co najmniej pięciu lat. Istotne jest również zapewnienie niezależnym operatorom niedyskryminującego dostępu do zajezdni i zaplecza utrzymaniowego, a w pewnych przypadkach także do taboru finansowanego ze środków publicznych lub unijnych.
Wkrótce przetargi
To nie pierwsza interwencja ALLRAIL w sprawie polskich przetargów na kolejowe przewozy dalekobieżne. Ich organizację przejęło Centrum Unijnych Projektów Transportowych. CUPT jeszcze w czerwcu odpowiedziało na zarzuty organizacji, które dotyczyły m.in. terminów przeprowadzenia postepowań. Zdaniem CUPT nie ma żadnych zagrożeń dla przeprowadzenia transparentnych i konkurencyjnych przetargów.
Urząd wkrótce ma ogłosić postępowania na kolejowe przewozy dalekobieżne w ramach usług publicznych, które przewoźnicy będą świadczyli po 2030 roku.

