Strona główna » Wiadomości » Samorządy murem za Korytarzem Centralnym

Samorządy murem za Korytarzem Centralnym

Krzysztof Losz
Fot. PKP PLK S.A./ Krzysztof Dzidek

Radni Sejmiku Województw: Podkarpackiego, Świętokrzyskiego oraz Mazowsza podjęli uchwały w sprawie poparcia koncepcji budowy kolejowego Korytarza Centralnego z Warszawy do Rzeszowa. Za tym projektem mocno optują również miasta leżące na trasie korytarza oraz  przedsiębiorcy i inne lokalne środowiska. Czy taki lobbing wystarczy? Zainteresowani liczą, że tak, tym bardziej, że ta sprawa zyskuje na znaczeniu w kontekście przyszłorocznej kampanii wyborczej w tych regionach. I może być ważnym czynnikiem dla wyborców. Zwłaszcza tych zainteresowanych sprawami kolei i transportu.

 

Samorządy murem za Korytarzem Centralnym – taki scenariusz nie powinien być zaskoczeniem. Korytarz Centralny był pierwotnie wpisany do projektów rozbudowy infrastruktury w ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Miałby biec z Warszawy do Radomia, po obecnej linii kolejowej nr 8. Z Radomia korytarz ciągnąłby się po nowej linii nr 84 Radom-Kunów-Ostrowiec Świętokrzyski. Jeszcze pod koniec 2025 roku spółka CPK ogłosiła przebieg tej trasy, która miała zapewnić lepsze połączenie Podkarpacia ze stacją kolejową Portu Polska. Z Ostrowca Świętokrzyskiego korytarz biegłby do Sandomierza i Tarnobrzega linią nr 25. Natomiast dalej miała powstać nowa trasa – lk 71 – z Tarnobrzega do Rzeszowa.

Taki szlak zapewniłby najszybsze połączenie między Warszawą a Rzeszowem i stacjami pośrednimi. Jednak Korytarz Centralny wypadł z projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej, jaki w czerwcu przedstawił Centralny Port Komunikacyjny. To wywołało protesty samorządów, przedsiębiorców, lokalnych organizacji i stowarzyszeń, które od dawna optowały za budową tego nowego korytarza łączącego Mazowsze ze Świętokorzyskiem i Podkarpaciem.

Jeden głos

Co istotne w tej sprawie, to fakt, że sprzeciw wobec kształtu ZSK wyrażają zgodnie różne ugrupowania, środowiska polityczne. Bez względu na barwy partyjne, tak ugrupowania opozycyjne, jak i te wspierające rząd mówią jednym głosem i domagają się budowy Korytarza Centralnego przez modernizację istniejących szlaków oraz dobudowanie nowych linii kolejowych. Miastami, gminami, powiatami leżącymi wzdłuż proponowanego korytarza rządzą wszak politycy z różnych partii, które na krajowej scenie są w ostrym konflikcie, ale na szczeblu lokalnym te animozje nie mają znaczenia.

W tym kontekście nie dziwi fakt, że włodarze sześciu miast: Radomia, Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego, Starachowic oraz Rzeszowa i Tarnobrzega, a także środowiska przedsiębiorców, krytycznie oceniają fakt, że w projekcie Zintegrowanej Sieci Kolejowej nie znalazł się Korytarz Centralny. Podczas spotkania w Rzeszowie samorządowcy i biznes domagali się przywrócenia w ZSK trasy Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec – Tarnobrzeg – Rzeszów. Wcześniej samorządowcy wystosowali list otwarty w tej sprawie do ministra infrastruktury, Dariusza Klimczaka. Doszło też do spotkania z Piotrem Malepszakiem, wiceministrem infrastruktury i pełnomocnikiem rządu ds. CPK.

Teraz do sprawy odniósł się również Sejmik Województwa Podkarpackiego.

Apel radnych do władz

Radni wystosowali apel do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Infrastruktury, Pełnomocnika Rządu do spraw CPK oraz władz spółek kolejowych, w którym domagają się ujęcia całego Korytarza Centralnego w sieci bazowej ZSK. Uważają również, że należy kontynuować prace projektowych nad skróceniem trasy z Warszawy do Rzeszowa, w tym chodzi o budowę linii kolejowej nr 84. Tak, aby pociągi pasażerskie mogły jeździć z prędkością 200-250 km/h.

Podkarpaccy radni domagają się również przeprowadzenia rzetelnej, wieloaspektowej analizy efektów społeczno-gospodarczych i obronnych tego wariantu. A także zapewnienia czynnego udziału samorządów województw w pracach planistycznych oraz wskazania realnego harmonogramu i źródeł finansowania tej strategicznej inwestycji.

Z zaniepokojeniem przyjmujemy nieuwzględnienie w opublikowanej koncepcji Zintegrowanej Sieci Kolejowej pełnego przebiegu tego korytarza w standardzie korytarza bazowego. Wskazanie trasy Rzeszów — Lublin — Warszawa jako podstawowego ciągu dla najszybszych połączeń ze stolicą nie powinno oznaczać rezygnacji z naturalnego, historycznie ukształtowanego i geograficznie krótszego połączenia przez Tarnobrzeg, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice i Radom – stwierdzili radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego.

Wskazali ponadto, że dla województwa podkarpackiego szczególne znaczenie ma sprawne i bezpośrednie powiązanie Rzeszowa i Tarnobrzega z Warszawą. Jak również lepsze skomunikowanie północnej części regionu z centralną Polską. Kolejowa inwestycja w Korytarzu Centralnym zwiększyłaby mobilność mieszkańców, dostęp do rynku pracy, edukacji i ochrony zdrowia. A także wzmocniłaby atrakcyjność inwestycyjną oraz konkurencyjność przedsiębiorstw działających w całym makroregionie.

Ośrodki położone na trasie Korytarza Centralnego stanowią zarazem ważny element systemu bezpieczeństwa państwa, ponieważ zlokalizowane w nich zakłady produkcyjne mają istotne znaczenie dla sektora obronnego. W warunkach rosnących zagrożeń nowy, wydajny ciąg kolejowy zwiększyłby odporność systemu transportowego, zapewnił dywersyfikację szlaków przewozowych oraz umożliwił sprawne przemieszczanie osób, towarów i zasobów w sytuacjach nadzwyczajnych – uważają radni z Podkarpacia.

Co więcej, sejmik wnioskuje o to, aby do planów inwestycyjnych CPK i PKP Polskich Linii Kolejowych włączyć rozbudowę połączeń kolejowych dla Krosna oraz Sanoka.

Mazowsze : budujmy ten korytarz

Radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego wypowiedzieli się w podobnym tonie podczas wyjazdowej sesji w Ostrołęce. Wskazali oni w swojej uchwale, że realizacja Korytarza Centralnego ma ogromne znaczenie dla przyszłości Radomia, Skaryszewa, Iłży oraz innych miast położonych poza terenem województwa mazowieckiego w planowanej trasie przebiegu linii kolejowej. I zaznaczyli, że nie chodzi im tylko o szybsze i wygodniejsze połączenia kolejowe. Jest to bowiem przede wszystkim szansa na rozwój gospodarczy, społeczny i demograficzny całego regionu.

Pominięcie tych miast w sieci kolejowej może doprowadzić do dalszego osłabienia ich pozycji gospodarczej, zmniejszenia konkurencyjności lokalnych przedsiębiorstw oraz spadku atrakcyjności inwestycyjnej gmin. Brak nowoczesnych połączeń kolejowych ogranicza również mobilność zawodową mieszkańców oraz utrudnia dostęp do pracy, edukacji, czy specjalistycznej opieki zdrowotnej. Szczególnie niepokojące jest ryzyko dalszego odpływu młodych ludzi do największych aglomeracji – argumentują radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Ich zdaniem Korytarz Centralny wpisuje się także w zasadę zrównoważonego rozwoju transportu publicznego i przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

Mieszkańcy miast średnich powinni mieć równy dostęp do nowoczesnej infrastruktury transportowej, niezależnie od miejsca zamieszkania. Państwo powinno przeciwdziałać marginalizacji obszarów, które nie posiadają bezpośredniego dostępu do linii kolejowych oraz dotychczas były pomijane przy realizacji najważniejszych inwestycji kolejowych – czytamy w uchwale Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Samorządy murem za Korytarzem Centralnym, gdyż wcześniej także sejmik świętokrzyski uchwalił stosowny apel. Opowiedział  się w nim za uwzględnieniem kolejowego Korytarza Centralnego Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec Świętokrzyski – Sandomierz – Tarnobrzeg – Rzeszów jako bazowego w Zintegrowanej Sieci Kolejowej.

Temat kampanii

Spółka CPK przekonuje jednak, że w ramach ZSK poprawią się parametry infrastruktury na trasie Warszawa – Radom – Skarżysko-Kamienna – Kielce, a także między Skarżyskiem-Kamienną a Starachowice, Ostrowcem oraz Sandomierzem. Ponadto korytarz Rzeszów – Mielec – Tarnobrzeg – Sandomierz – Ostrowiec Świętokrzyski – Radom – Warszawa został w ZSK wskazany jako istotny element układu kolejowego południowo-wschodniej Polski. Nie ma więc potrzeby realizowania koncepcji Korytarza Centralnego.

Sprawa korytarza będzie stanowiła spory problem dla obozu rządzącego podczas przyszłorocznej kampanii. Zwłaszcza jeśli przed wyborami rząd przyjmie uchwałę w sprawie ZSK, w której Korytarz Centralny się nie znajdzie. Nie będzie to co prawda wtedy najważniejszy temat kampanii wyborczej w regionie radomskim, świętokrzyskim czy podkarpackim, ale z pewnością kolej będzie jednym z tych istotniejszych wątków politycznej debaty.

Korytarz Centralny może stać się w wielu miastach i gminach „języczkiem u wagi”, który zwłaszcza przy wyrównanym wyniku głosowania na danym terenie może przeważyć szalę na którąś ze stron. Wystarczy przejrzeć media społecznościowe, aby przekonać się, że przyszłość systemu kolejowego w tej części Polski rozpala emocje. Wiele osób jest rozczarowanych projektem ZSK, krytykują rezygnację z Korytarza Centralnego, podzielają opisane wyżej obawy swoich lokalnych i regionalnych władz oraz biznesu, stowarzyszeń, że brak nowoczesnej kolei osłabi możliwości rozwoju gospodarczego i społecznego. W tej sytuacji zwłaszcza kandydaci do parlamentu partii rządzącej koalicji mogą znaleźć się pod silnym ostrzałem opinii publicznej w swoich okręgach wyborczych. Co może odbić się na ich wyniku wyborczym.

Podobne artykuły