Strona główna » Wiadomości » PESA to europejski producent tramwajów  

PESA to europejski producent tramwajów  

Krzysztof Losz
Fot. PESA

PESA wyprodukowała już prawie tysiąc tramwajów na rynek polski i zagraniczny. Spółka cały czas pracuje nad nowymi konstrukcjami. Rynek tramwajowym jest bowiem bardzo perspektywiczny, zwłaszcza zagraniczny. Dlatego PESA chce być europejskim producentem miejskiego taboru szynowego. I robi ku temu duże kroki.

 

Bydgoska spółka od dwóch dekad produkuje tramwaje w różnych typach i konfiguracjach. Przez te 20 lat PESA przekazała klientom niemal tysiąc pojazdów, które jeżdżą w ponad 20 miastach w Polsce i Europie. Tym samym segment tramwajowy, czyli LRV (Light Rail Vehicles) stał się jednym ze znaków firmowych PESY. Pojazdy marki PESA jeżdżą bowiem w ponad 20 miastach w Polsce i Europie. Można więc powiedzieć, że już teraz PESA to europejski producent tramwajów, a firma chce być na tym rynku jeszcze mocniejsza.

Polska spółka uczyniła z produkcji miejskich pojazdów szynowych bardzo istotną gałąź produkcji i stawia na jej ciągły rozwój. Czego najlepszym dowodem jest to, że w PESA Bydgoszcz inżynierowie, konstruktorzy, czy specjaliści od wzornictwa przemysłowego pracują nad nowymi modelami pojazdów. I odbywa się to na kilku równoległych ścieżkach.

Twist w trzeciej odsłonie

PESA wdrożyła do produkcji najnowszą generację tramwajów Twist 3.0, a równolegle firma pracuje nad platformą Swing 3.0. Twisty trzeciej generacji  zamówił już Kraków, a niedawno nowa konstrukcja została także wybrana w postępowaniu przetargowym przez Gdańskie Autobusy i Tramwaje. PESA wygrała bowiem przetarg na dostawę 20 dwukierunkowych pojazdów, a w każdym zmieści się 321 pasażerów, w tym 100 na miejscach siedzących. Najprawdopodobniej jeszcze we wrześniu dojdzie do podpisania tej umowy.

To nie jest modernizacja poprzednika, tylko nowoczesna konstrukcja, która powstała m.in. na bazie naszych doświadczeń przy budowie skorupowej pojazdów kolejowych, konstrukcji do pojazdów dla niemieckiego Heiterblicka, a także lekkie skrętne wózki napędowe co pozwala na mniejsze zużycie szyn i obręczy oraz wyraźnie cichszą jazdę w łukach – tak opisuje cechy tramwajów Twist 3.0 Krzysztof Kobus, Szef Sprzedaży LRV na rynek polski.

Dzięki pełnej dostępności całej przestrzeni pasażerskiej z poziomu niskiej podłogi, z tramwajów bez żadnych przeszkód będą mogli korzystać wszyscy  pasażerowie o ograniczonej sprawności ruchowej. Ponadto pojazdy trzeciej generacji będą miały system ograniczający ryzyko i skutki kolizji oparty na lidarze, radarze i kamerach. Jego najważniejszą zaletą jest analiza otoczenia w czasie rzeczywistym i automatyczne uruchamianie hamowania w sytuacji krytycznej.

Krzysztof Kobus dodaje, że konstrukcja tramwajów Twist 3.0 będzie oparta na nowoczesnych lekkich komponentach, dzięki czemu uda się ograniczyć masę pojazdu. Co przełoży się zwłaszcza na mniejsze zużycie energii, a to już jest argument, który może mieć decydujący wpływ na wybór oferty PESY w kolejnych przetargach. Tak samo jak wysoki stopień recyklingu materiałów, który spółka wykorzystuje do produkcji swoich tramwajów.

Tramwaj międzynarodowy

Ponadto PESA wytwarza nowoczesne pojazdy typu NGT12+, które powstają we współpracy z zakładem HeiterBlick w Lipsku – bydgoska spółka niedawno wykupiła niemieckiego producenta w celu rozwijania, poszerzania swoich tramwajowych kompetencji. I mamy już namacalne efekty ekspansji PESY. W Bydgoszczy bowiem powstała dedykowana linia produkcyjna o wydajności do trzech konstrukcji tramwajowych miesięcznie. Pierwsza konstrukcja wyjechała już z Bydgoszczy do Lipska, gdzie trwa montaż końcowy tramwaju NGT12+.

PESA wyłożyła prawie 500 mln zł na rozwój zaplecza wytwórczego w Bydgoszczy, aby zwiększyć również swoje możliwości produkcyjne miejskiego taboru i obecność na rynku europejskim. Na inwestycję składają się nowe hale produkcyjne, nowoczesne i zautomatyzowane stanowiska z wykorzystaniem spawania laserowego do produkcji pudeł, czy nowoczesny magazyn cross-dock. Pozwala on na zwiększenie wydajności, jakości i powtarzalności produkowanych pojazdów szynowych.

Producent na skalę europejską

Marcin Grzyb, Dyrektor Sprzedaży LRV w PESA, podkreśla, że strategicznym celem spółki jest osiągnięcie jeszcze w tym roku statusu europejskiego producenta taboru tramwajowego. Firma nie chce ograniczać swojej działalności tylko do tego, aby być polskim eksporterem. Pomoże w tym obecność w Niemczech, referencje z Estonii, Rumunii, Bułgarii i Węgier oraz podwojone moce w Bydgoszczy. PESA to europejski producent tramwajów z dużymi ambicjami.

Oczywiście, Polska pozostanie kluczowym rynkiem dla PESY, choć spółka dostrzega pewne ograniczenia w naszym kraju. Chodzi przede wszystkim o to, że w Polsce mamy obecnie szczyt popytu napędzany środkami z KPO i funduszy unijnych. To prawda, że miasta zamawiają duże ilości nowych tramwajów, ale – jak wyjaśnia dyrektor Marcin Grzyb – jest to kumulacja inwestycji taborowym w czasie. Po wyczerpaniu środków z obecnej unijnej perspektywy finansowej rynek krajowy zmniejszy zapewne zamówienia i dlatego spółka już teraz stara się wzmacniać swoją pozycję eksportową, aby mocniej zaznaczyć swoją obecność w innych państwach Starego Kontynentu.

W Europie widzimy stabilny, długofalowy trend. Miasta wracają do transportu szynowego jako podstawy komunikacji miejskiej, m.in. z powodów klimatycznych i jakości życia. Powstają nowe sieci, rozbudowywane są istniejące, a wymogi dostępności wymuszają wymianę taboru starszej generacji. To rynek, który będzie rósł niezależnie od cykli budżetowych w pojedynczych krajach – argumentuje Marcin Grzyb, Dyrektor Sprzedaży LRV w PESA.

Mamy przewagi konkurencyjne

Marcin Grzyb podkreśla jednocześnie, że ekspansywne plany PESY wynikają z tego, że spółka posiada pewne przewagi nad konkurencją, które stara się wykorzystać. I wskazuje na cztery takie obszary.

Po pierwsze – PESA nie jest montownią cudzej licencji, gdyż posiada własną konstrukcję i pełną kontrolę nad projektem.

To oznacza, że możemy zaprojektować pojazd pod konkretne wymagania miasta z uwzględnieniem specyficznych warunków takich jak: skrajnia, promienie łuków, profil torowiska, wysokość peronów. Klient nie musi dopasowywać infrastruktury do pojazdu z katalogu. PESA jest także autorem oprogramowania sterowania pojazdem, a także tworzy własne systemy informatyczne niezbędne w dzisiejszych pojazdach co daje nam pewien komfort i niezależność – wyjaśnia dyrektor Marcin Grzyb.

Drugi ważny czynnik to możliwość dopasowania typu pojazdu do wymagań klientów przy zachowaniu sprawdzonej bazy technicznej. PESA dostarczy do każdego miasta pojazd „szyty na miarę”. Nikt nie ryzykuje, że dostanie np. prototyp, który będzie drogi i niesprawdzony. Producent z Bydgoszczy korzysta bowiem ze sprawdzonych i doskonalonych konstrukcji, a w procesie produkcyjnym wykorzystuje komponenty powszechnie stosowane do innych projektów.

Po trzecie ogromnym atutem jest doświadczenie, serwis oraz zaplecze. Mamy w Polsce najgęstszą sieć wsparcia utrzymania taboru i jesteśmy dostępni dla klienta przez cały cykl życia pojazdu. Aktywnie rozwijamy naszą bazę serwisową zagranicą. To argument, który w postępowaniach przetargowych waży coraz więcej. Dzięki licznej flocie będącej w utrzymaniu serwisowym posiadamy ogromną wiedzę i doświadczenia zdobyte na polu eksploatacyjnym. Nie ograniczamy się wyłącznie do produkcji nowych tramwajów. Dodatkowo posiadamy kompetencje i zasoby pozwalające na wykonywanie napraw głównych i świadczenie usług przeglądowych i naprawczych – mówi Krzysztof Kobus, Szef Sprzedaży LRV na rynek polski.

Wreszcie – po czwarte: tramwaje PESA mają parametry techniczne, które wygrywają w kryteriach pozacenowych. Na przykład, w ostatnim przetargu w Gdańsku oferta z Bydgoszczy zdobyła maksymalną ocenę za parametry techniczne, m.in. za poziom hałasu na zewnątrz i wewnątrz pojazdu. O wygranej w przetargu w Krakowie również zdecydowała techniczna ocena ofert, gdzie PESA znacznie przebiła konkurencję. Tak więc firma może się poszczycić tym, że zdobywa zamówienia nie tylko z powodu konkurencyjnej ceny.

Niemcy to kluczowy rynek

PESA to europejski producent tramwajów, a zagraniczna ekspansja jest skierowana w pierwszym rzędzie na Niemcy. Temu służyło, wspomniane wcześniej, wykupienie 100% udziałów w firmie HeiterBlick GmbH z Lipska. Niemcy to wszak największy rynek tramwajowy w Europie. A jednocześnie to kraj, gdzie o sukcesie w biznesie tramwajowym decydują lokalne relacje z przewoźnikami, znajomość procedur i wieloletnia obecność. Dlatego PESA jako właściciel własnego zakład w Saksonii przestaje być w Niemczech traktowana jak zagraniczny oferent, a staje się miejscowym producentem.

W praktyce oznacza to trzy rzeczy. Wchodzimy z realizowanym portfelem kontraktów dla Lipska, Dortmundu i Würzburga: ponad 80 tramwajów o wartości rzędu 400 mln euro, przy czym samo zamówienie lipskie obejmuje 25 pojazdów z opcją na ponad 100 kolejnych. Przejmujemy zespół, który od ponad dwóch dekad projektuje tramwaje pod wymagania niemieckich przewoźników i zna tamtejsze ścieżki dopuszczeniowe, a przy dzisiejszych terminach homologacji to ma wymierną wartość. Zyskujemy też kanał dla własnych produktów: docelowo chcemy oferować na tym rynku zarówno konstrukcje HeiterBlick, jak i pojazdy z naszych platform Twist 3.0 i Swing 3.0 czego przykładem jest najlepsza oferta PESA dla Brunszwiku – podkreśla Marcin Grzyb, Dyrektor Sprzedaży LRV w PESA.

Marcin Grzyb dodaje, że doszło również do uzupełnienia mocy produkcyjnych zakładów w Bydgoszczy i Lipsku. Konstrukcje spawane i pudła powstają w Polsce, docelowo na linii opartej na automatyzacji i spawaniu laserowym. Montaż finalny i obsługa rynku pozostają w Niemczech. Tak więc Bydgoszcz docelowo będzie obsługiwać cały region Europę Środkowo-Wschodniej, a Lipsk stanie się hubem dla Niemiec, Austrii, Szwajcarii oraz państw Beneluksu.

Dyrektor Marcin Grzyb zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. PESA w 2018 roku przeszła restrukturyzację, musiała odbudowywać swoją rynkową pozycję. Przejęcie w trym roku niemieckiego producenta tramwajów pokazuje, jaką drogę przebyła spółka przez te osiem lat.

Podobne artykuły