PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzą prace koncepcyjne nad utworzeniem obszarowych centrów sterowania ruchem kolejowym (OCS). Jedna taka jednostka może objąć swoim działaniem znaczny teren kraju.
OSC – wyższy poziom sterowania, gdyż OSC będą jednostkami o znacznie szerszym zakresie działania niż obecne lokalne centra sterowania (LCS). Marcin Kuziemski, zastępca dyrektora biura automatyki PKP PLK S.A., powiedział, że na obecnym etapie spółka przygotuje koncepcję funkcjonowania obszarowych centrów sterowania. Wdrożenie OCS wymaga wszak przebudowy systemów informatycznych, gdyż takie centrum działa w pełni cyfrowo. Dlatego OCS-y wymagają najnowocześniejszych narzędzi sterowania ruchem kolejowym oraz najwyższych standardów telekomunikacyjnych. PLK muszą także dokonać analizy swoich zasobów personalnych. Gdy zarządca sieci kolejowej opracuje koncepcję OCS-ów, powstaną warunki, aby zaprosić do współpracy firmy wdrażające takie technologie.
Alstom, Hitachi, Siemens mają gotowe rozwiązania w sprawie OSC-ów, one są obecne u innych zarządców kolejowych – powiedział dyrektor Marcin Kuziemski.
Co z GSM-R?
Jednym z elementów niezbędnych do należytego funkcjonowania OCS jest łączność w standardzie GSM-R. W Polsce jego wdrożenie znacznie się już opóźniło, m.in. z powodu upadku fińskiej Nokii, która była liderem konsorcjum wykonawczego. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak twierdzi, że rozmowy w sprawie GSM-R idą w dobrym kierunku i rychło mają się zakończyć.
Posuwamy się w tych rozmowach, ale z racji na delikatność sprawy związaną z kwotami i funkcjonalnościami, tych kwestii dzisiaj nie chcemy poruszać. Jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o te rozmowy. Ten temat chcemy definitywnie zakończyć w maju – powiedział Piotr Malepszak podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury.
Marcin Mochocki, Członek Zarządu – dyrektor ds. realizacji inwestycji PKP PLK S.A. dodał, że wybór dostawcy GSM-R i innych systemów jest kluczowy. Chodzi o to, aby na polskiej sieci kolejowej nie było rozwiązań od zbyt wielu producentów, gdyż to skomplikuje choćby wymianę różnych części całego sytemu. UE dopiero bowiem pracuje nad ujednoliceniem standardów interfejsów, aby każdy element był zastępowalny przez wyroby każdego innego wytwórcy. Marcin Mochocki podał przykład Szwajcarii, gdzie rozwiązania do zarządzania siecią kolejową dostarcza dwóch producentów.
OCS sprawdza się w Czechach
Według wstępnych założeń jedno obszarowe centra sterowania odpowie za zarządzanie ruchem kolejowym na terenie znacznie większym niż robią to teraz lokalne centra sterowania (LCS). W zależności od natężenia ruchu kolejowego, OCS może kontrolować obszar kilku czy kilkunastu LCS-ów.
W Czechach jeden tamtejszy OCS kontroluje pociągi na obszarze połowy kraju. Ale Czechy są 4 razy mniejsze od Polski, choć długość ich linii kolejowych to niewiele poniżej 50% stanu polskiej sieci. Tym niemniej w Polsce OCS-ów musi być więcej. O Ile? To właśnie określą wyniki prac koncepcyjnych.
Człowiek – najsłabsze ogniwo
Zorganizowanie OCS ma przyczynić się do podniesienia na jeszcze wyższy poziom standard bezpieczeństwo pasażerów i ruchu kolejowego. Choć już teraz jest on bardzo wysoki. W latach 2020-2024 w wypadkach z udziałem pojazdów kolejowych zginęło pięć osób, a sześć było ciężko rannych. Ponadto 93 osoby odniosły lżejsze obrażenia. Jednak żaden śmiertelny wpadek nie miał przyczyny leżącej po stronie zarządcy infrastruktury.
Jednak część kolejarzy zgłasza wątpliwości w sprawie funkcjonowania systemów kontroli nad ruchem pociągów. Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, zwraca uwagę na złe praktyki, jakie widzą kolejarze w LCS-ach. Mówi, że kiedyś na analogowej nastawni było dwóch dyżurnych ruchu, a teraz jeden dyżurny obsługuje wiele monitorów zainstalowanych w LCS. To grozi przeciążeniem pracą, a przez to błędami ludzkimi, które mogą spowodować katastrofy kolejowe. Leszek Miętek podkreśla, że człowiek jest zawsze najsłabszym elementem systemu.
Na przeciążenie pracą skarży się od dawna także Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP. Co więcej, związkowcy twierdzą, że ministerstwo infrastruktury proponuje zmiany legislacyjne, „które nakładają na dyżurnych ruchu dodatkowe obowiązki, tym samym prowadząc do obniżenia poziomu bezpieczeństwa ruchu kolejowego w Polsce”. Z tego powodu ZZDR zorganizuje w Warszawie 13 maja pikietę protestacyjną – przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury.
Jako społeczność zawodowa oraz obywatele zatroskani o przyszłość kolejnictwa, nie możemy pozostawać obojętni wobec decyzji, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo transportu kolejowego – twierdzi Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP.

